Wiadomości

Panika na giełdzie i gwałtowny wzrost cen ropy. Tak źle nie było od 2022 roku

Tak źle nie było od początku pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 roku. Baryłka ropy kosztuje obecnie nawet 118 dolarów. To konsekwencje ataku na Iran, którą ponad tydzień temu rozpoczęły Stany Zjednoczone i Izrael. Coraz więcej producentów z Bliskiego Wschodu ogranicza produkcję „czarnego złota”, a Cieśnina Ormuz została praktycznie zablokowana.

1 min czytania
Fot. via: Pxere.com CC0
Fot. via: Pxere.com CC0
Tak źle nie było od początku pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 roku. Baryłka ropy kosztuje obecnie nawet 118 dolarów. To konsekwencje ataku na Iran, którą ponad tydzień temu rozpoczęły Stany Zjednoczone i Izrael. Coraz więcej producentów z Bliskiego Wschodu ogranicza produkcję „czarnego złota”, a Cieśnina Ormuz została praktycznie zablokowana.

Irańskie media poinformowały, że Zgromadzenie Ekspertów wybrało następcę Alego Chameneiego. Nowym najwyższym przywódcą Iranu został jego syn Mojtaba Chamenei. Rynek odebrał to jako sygnał twardego kursu Teheranu, co doprowadziło do paniki na giełdzie i radykalnego wzrostu cen ropy. Te osiągnęły poziomy znane z lipca 2022 roku. Amerykańska ropa WTI podrożała o 30,04 proc., osiągając poziom 118,21 dol. za baryłkę. Za ropę Brent trzeba zapłacić o 27,54 proc. więcej - 118,22 dol. za baryłkę.

Do sprawy odniósł się za pośrednictwem swojej platformy Truth Social prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump.

- „Krótkoterminowe ceny ropy, które gwałtownie spadną po wyeliminowaniu zagrożenia nuklearnego ze strony Iranu, to bardzo niska cena za bezpieczeństwo i pokój w Stanach Zjednoczonych i na całym świecie. Tylko głupcy myślą inaczej!”

- przekonuje amerykański przywódca.

Źródło: Polsatnews.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej