To nowe zainteresowanie myślą Josepha Ratzingera będzie też miało wpływ na obchody 100. rocznicy jego urodzin, która przypada w przyszłym roku. Ks. Regoli przyznaje, że kiedy jako prezes fundacji podróżuje po świecie, coraz częściej spotyka młodych ludzi, którzy interesują się myślą papieża teologa.

Ratzinger nie uchylał się od trudnych pytań

Jego zdaniem świadczy to o przemianach, jakie dokonują się w świecie zachodnim, który wychodzi z sekularyzacji. Rośnie zapotrzebowanie na życie duchowe, młodzi odkrywają chrześcijaństwo, a Ratzinger budzi zainteresowanie, bo odpowiada na pytania. Za życia nigdy nie unikał trudnych pytań. Udzielał jasnych odpowiedzi, czym budził sympatię lub sprzeciw. Jak ojcowie Kościoła, potrafił wyjaśnić nawet najtrudniejsze zagadnienia teologiczne w zrozumiały dla rozmówcy sposób.

Studenci sięgają po Ratzingera, dla własnego pożytku 

To dlatego młodzi czytają dziś Ratzingera – mówi ks. Regoli. I to nie tylko na wydziałach teologicznych, gdzie jego „Wprowadzenie do chrześcijaństwa”, niejednokrotnie należy już do programu studiów. Również studenci innych wydziałów, jeśli szukają pokarmu duchowego czy chcą zapoznać się z teologią, sięgają właśnie po Ratzingera.

Leon i Benedykt mają te same źródła: św. Augustyna

Na uwagę zasługuje też stosunek nowego Papieża do myśli Benedykta XVI. Zdaniem prezesa watykańskiej fundacji łączy ich intelektualna przyjaźń. Wynika to w dużej mierze z tych samych źródeł. Leon XIV jest duchowym synem św. Augustyna, a Benedykt XVI odnajdywał w biskupie Hippony intelektualne pokrewieństwo, bratnią duszę. Innymi słowy dla Leona Augustyn jest ojcem, a dla Benedykta był bratem. Obaj mają te same korzenie.