USA

Mamy moment jak w 1939 r. – ostrzega szef Pentagonu

Szef Pentagonu Pete Hegseth ostrzega przed narastającym zagrożeniem i wzywa do natychmiastowej transformacji amerykańskiego systemu zamówień zbrojeniowych — tak, by przemysł obronny pracował w „trybie wojennym”. W przemówieniu wygłoszonym przed przedstawicielami branży, dowódcami i kongresmenami Hegseth porównał obecną sytuację międzynarodową do tej sprzed wybuchu II wojny światowej i podkreślił, że jeśli Stany Zjednoczone chcą „zapobiec wojnie”, muszą rozpocząć przygotowania już dziś.

2 min czytania
Fot. Screenshot - YouTube (Reuters)
Fot. Screenshot - YouTube (Reuters)
Szef Pentagonu Pete Hegseth ostrzega przed narastającym zagrożeniem i wzywa do natychmiastowej transformacji amerykańskiego systemu zamówień zbrojeniowych — tak, by przemysł obronny pracował w „trybie wojennym”. W przemówieniu wygłoszonym przed przedstawicielami branży, dowódcami i kongresmenami Hegseth porównał obecną sytuację międzynarodową do tej sprzed wybuchu II wojny światowej i podkreślił, że jeśli Stany Zjednoczone chcą „zapobiec wojnie”, muszą rozpocząć przygotowania już dziś.

Według Hegsetha „wrogowie się przegrupowują, zagrożenia rosną” i administracja nie może dłużej tolerować opóźnień w dostarczaniu nowoczesnych systemów. W praktyce oznacza to przyspieszenie procedur zakupowych, większe pole dla firm start-upowych i presję na dotychczasowe koncerny obronne, aby szybciej wdrażały nowe technologie.

W wystąpieniu kilkakrotnie wracał motyw historyczny: „To jest moment 1939 roku — albo, mam nadzieję, 1981 roku” — mówiąc o konieczności działania „z prędkością wojenną”. Szef Pentagonu ostrzegł, że bez takiej zmiany USA będą po prostu „zbyt powolne” w reakcji na rozwój militarnego potencjału przeciwników.

Reakcje na przemówienie są podzielone. Zwolennicy reform chwalą odważne propozycje usprawnienia procesu zakupów i przyspieszenia dostaw systemów broni, zwłaszcza w kontekście rosnącej konkurencji technologicznej. Krytycy z kolei ostrzegają przed nadmierną militarizacją gospodarki oraz ryzykiem marginalizacji kontroli cywilnej i procedur nadzoru nad wydatkami. Reuters zwraca uwagę, że zapowiedziane zmiany wpisują się w szerszy plan administracji dotyczący usprawnienia akwizycji i nadania priorytetu szybkiej adaptacji technologii komercyjnych.

W tle retoryki Hegsetha trwają także polityczne spory o zakres władzy Pentagonu i rolę Kongresu w nadzorze nad działaniami obronnymi. Niektóre relacje medialne odnotowują napięcia między Pentagonem a parlamentarzystami, którzy skarżą się na ograniczony dostęp do informacji i niewystarczające konsultacje przy decyzjach strategicznych.

Źródło: polsatnews.pl, reuters, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej