- Chiny zamierzają poprawić stosunki z Zachodem i zdystansować się od Rosji – pisze "Financial Times", powołując się na swoje źródła w Pekinie, dodają że szczególnie ważne dla administracji Xi jest przywrócenie właściwych stosunków z Europą.
„FT” podaje także, że władze w Pekinie miały zostać niepoinformowane lub wprowadzone w błąd ws. planów rozpoczęcia przez Rosję inwazji na Ukrainę, co mają Moskwie za złe. Chiny miały wtedy wyrazić zrozumienie dla działań koniecznych dotyczących obrony Rosji, która rozpętała pełnoskalową wojnę.
Chiny są świadome, że Rosja – czytamy - „nie będzie w stanie wygrać konfliktu z Ukrainą i wyjdzie z niego jako »mocarstwo osłabione gospodarczo i dyplomatycznie na arenie międzynarodowej«, co powoduje wzrost nieufności wobec Władimira Putina wśród urzędników chińskiej administracji rządowej.
W ostatnim czasie Chiny odwiedzili już tacy przywódcy jak kanclerz Niemiec Olaf Scholz, przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel. W najbliższym czasie do Pekinu mają się udać także prezydent Francji Emmanuel Macron oraz premier Włoch Giorgia Meloni.
