47 procent Polaków wierzy w Zmartwychwstanie! A w śmierć na krzyżu o procent więcej - zdjęcie
18.12.13, 08:16Fot. sxc.hu

47 procent Polaków wierzy w Zmartwychwstanie! A w śmierć na krzyżu o procent więcej

40

Jeśli te badania zostały przeprowadzone zgodnie z regułami, to przynoszą one wyniki absolutnie szokujące i uświadamiające, że jesteśmy terenem misyjnym, miejscem, gdzie po prostu trzeba głosić Ewangelię. Z badań TNS wynika bowiem, że tylko 81 procent Polaków wierzy w Boga (a ponad 95 deklaruje katolicyzm, co oznacza, że mamy ponad dziesięć procent katolickich ateistów). 48 procent wierzy w śmierć na Krzyżu Chrystusa, a 47 w Zmartwychwstanie (a przecież już św. Paweł mówił, że jeśli Jezus nie zmartwychwstał to daremna jest nasza wiara).

Jeszcze gorzej jest z wiarą w Niebo (38 procent), piekło (31 procent), czyściec (30 procent) czy istnienie diabła (28 procent). Ściśle katolicki dogmat jakim jest Niepokalane poczęcie wyznaje 38 procent, a w sąd po śmierci wierzy 39 procent.

Jednym słowem jest dramatycznie. Realnie bowiem wierzących jest w Polsce może trzydzieści procent Polaków. Reszta wierzy w jakąś formę katolickiego konformizmu, który już niewiele ma wspólnego z chrześcijaństwem.

TPT/Gazeta Wyborcza

Komentarze (40):

anonim2013.12.18 8:24
Mój świat jest prosty: jeśli dzieci nie znają ortografii - winni nauczyciele, jeśli katolicy nie (wy)znają prawd wiary - winni księża. Choć - uprzedzając wasze głosy - za ortografię i wiarę po części odpowiadają też rodzice;]
anonim2013.12.18 8:26
Nie zalamywałabym rąk. Te wyniki wpisuja sie w ogolny trend w Europie, a sa chyba duzo bardziej pomyslne dla wiary niz na Zachodzie. A sprawe ewangelizacji nalezy dobrze przemyslec. Juz widac, ze "ewangelizacja" w wykonaniu papieza Franciszka sluzy utwierdzaniu ateistow i ludzi indyferentnych w ich braku wiary i w niecheci do Kosciola niz wnosi cos pozytywnego. Nie rozumiem, jak ci od "efektu Franciszka" moge tego nie widziec. No i wiara nie jest aktem woli czlowieka. Wiara musimy byc natchnieci, zarazeni...A to umiał czynic papiez Benedykt XVI tylko spojrzeniem i usmiechem...
anonim2013.12.18 8:47
Ja osobiście też nie wierzę w dogmat niepokalanego poczęcia (czemu z dużej?). Uważam że jest zbędny, niezbyt mądry i nie wiadomo po co i katolicyzm miałby się dużo lepiej bez niego. Ale też wierzę w dużo innych rzeczy które katolicy nienawidzą, przynajmniej ci tutaj, więc co ja tam wiem. Jeżeli komuś by się chciało wytłumaczyć mi po co jest ten dogmat, chętnie posłucham. Pozdrawiam,
anonim2013.12.18 8:52
Już jesteśmy w mniejszości w tym kraju. Dołączamy jako katolicy do szeregu innych mniejszości: homoseksualistów, muzułmanów etc. W przyszłości czeka nas los taki jak każdej mniejszości oraz... walka większości z Kościołem pod hasłem "STOP dyktaturze mniejszości".
anonim2013.12.18 8:58
Nie oglądam tvn i nie czytam gw ,a tu proszę Fronda przytacza jakieś gnioty tylko po to żeby było na niej więcej wejść ? Szanowni państwo redaktorzy już za Urbana było znane powiedzenie ,,nie miesza się czystej wody z szambem " czyli Kto się szanuje nie słucha urbana mądre prawda ..
anonim2013.12.18 9:02
Do chlopa z R Sam jestem wykształcony i moje dzieci również i wiesz co im więcej wiem tym bardziej pragnę Boga ..
anonim2013.12.18 9:10
@Arbiter: "I to jest problem. A nie to, że większość nie wierzy w niepokalane poczęcie. jakei to ma znaczenie? To jest wymysł KK, może tak było, może nie - nie ma to wpływu na nasze życie, na to czy jest się dobrym człowiekiem, na to czy się kocha Boga. Jest o jedynie ilustracja obsesji seksualnej KK i jakiegoś chorego upodobania sobie zaglądania kobietom między nogi i sprawdzania czy były dziewicami czy nie (vide akcentowanie dziewictwa przy niektórych świętych)." * Z Twojego komentarza widać, że nie masz zielonego pojęcia co oznacza Niepokalane Poczęcie. Ignorancja wyłazi przez wszystkie możliwe otwory. * Niepokalane Poczęcie nie oznacza dziewiczego poczęcia Jezusa, tylko poczęcie Maryi bez grzechu pierworodnego.
anonim2013.12.18 9:15
AirWolf: Większość z tych ludzi jest ochrzczona i zapewne uważa się za katolików, więc większość katolicka jak najbardziej istnieje.
anonim2013.12.18 9:15
Jeśli chodzi o piekło, to theology fiction zacnego profesora Hryniewicza przynosi 'plon obfity".
anonim2013.12.18 9:32
Akurat w te dane uwierzę GW. Ciekawe czy się redakcja cieszy czy smuci?
anonim2013.12.18 9:53
Te dane pokrywają się z frekwencją na niedzielnych mszach, wizytach duszpasterskich itp. To żadna nowość, tylko KK nie chce się z problemem utraty wiernych na skalę masową zmierzyć. O wiele łatwiej żyć w złudzeniu, że naród jest w miażdżącej większości wierzący i katolicki.
anonim2013.12.18 10:10
AirWolf: Nie mnie oceniać kto jest dobrym katolikiem a kto złym. Nie zmienia to jednak faktu, że wielu ludzi, traktujących wybiórczo prawdy wiary i naukę społeczną Kościoła, uważa się za wierzących katolików.
anonim2013.12.18 10:10
Jestem ciekaw jakie byłyby wyniki gdyby przeprowadzić takie badanie wśród księży. Rozmawiałem kiedyś z proboszczem, który nie wykluczał istnienia reinkarnacji.
anonim2013.12.18 10:10
Niestety nie sa to wyniki zaskakujace i nie wiem skad taki szok u Redaktora. Wierzacy katolicy nie sa w Polsce wiekszoscia. Smutne, nawet bardzo, ale prawdziwe.
anonim2013.12.18 10:12
Bzdurne dane. Dziwię się że red. Terlikowski w ogóle je komentuje.
anonim2013.12.18 10:40
Ulubione słowo redakcji to "szokujące" - jesteście tak opiniotwórczy jak FAKT lub SUPER EKSPRES. A co do danych? Pytanko do katechetów - za co Wy pieniądze bierzecie?
anonim2013.12.18 10:42
Witamy Pana Terlikowskiego w realnym świecie-chciałoby się napisać :)
anonim2013.12.18 10:57
Dziwi to Pana, Panie Terlikowski? Już od dawna zbliżone wnioski można było wyciągnąć z kościelnych statystyk dominicantes/communicantes.
anonim2013.12.18 11:12
No właśnie, nie wiem co w tych badaniach jest szokującego...od dawna mamimy się blisko 100% katolicyzmem, a to, że był on tylko z nazwy, nikomu już nie przeszkadzało. Pobudka!
anonim2013.12.18 11:17
@Arbiter: A dlaczego nie miałoby to mieć, Twoim zdaniem, znaczenia dla wiary i postawy człowieka?? * Bo tak ?? * i czy mówisz teraz o dziewiczym poczęciu Jezusa czy poczęciu Maryi bez grzechu pierworodnego ??
anonim2013.12.18 11:23
@Arbiter: Rozumiem że mówimy o dziewiczym poczęciu Jezusa. Dlaczego, Twoim zdaniem, nie ma to znaczenia dla wiary i postawy człowieka?? Wypełnienie wszystkich proroctw wypowiedzianych na przestrzeni wielu stuleci nie ma znaczenia dla wiary ?? Ciekawa teza, zaiste...
anonim2013.12.18 11:30
@Akwarysta Obawiam się, że jednak z innego powodu kler sam siebie oszukuje. Otóż jeśli mamy prawie 100% katolików, to zakładamy nogę na nogę i jest git, a jak się okaże, że jednak katolików, żyjących na serio Ewangelią jest 2-5% (obstawiam, że właśnie tylu nas jest) to nagle trzeba będzie wziąć się do roboty. To co mówi papież Franciszek, trzeba porzucić swój stołek na parafii i wyjść do ludzi, ale to nie w smak wielu księżom, więc na razie wolą się oszukiwać (co z resztą coraz częściej już się nie udaje), ze nie jest tak źle. Idę o zakład, że jeszcze 1-2 pokolenia i kościoły będą puściutkie, a Polska zostanie na serio uznana za kraj misyjny. Tylko czy warto czekać? Czy nie lepiej już teraz spojrzeć prawdzie w oczy i zacząć na serio Ewangelizować (zamiast moralizować)?
anonim2013.12.18 11:44
@arbiter ------------------------ "Cóż, należałoby jeszcze przeanalizować ile procent osób uznaje Dekalog w całości. Z tym, ze jest to trudniejsza sprawa, bo deklaracje sobie ,a rzeczywistość sobie, tak więc sondażem się tego nie zbada. VIII przykazanie stało się w dzisiejszych czasach bardzo niewygodne (wystarczy poczytać komentarze na Frondzie, czy poczytać wypowiedzi prawaków, najgorsze, że nawet hierarchowie kościelni "zapominają" o tym przykazaniu). Podobnie II jest coraz częściej omijane (chocby przyśpiewki typu "Ojczyznę wolną racz nam zwrócić Panie"). Dalej, VII - ludzie udają, ze nie wiedzą,że kombinowanie na każdym kroku i okradanie państwa to jest nic innego jak złamanie VII przykazania. " -------------------------- W swych rozważaniach nie odniosłeś się jednak do kwestii najważniejszego spośród nich, przykazania miłości... Czy sam pozostajesz mu wiernym??? :) :) :) :) ----------------- Pozdrawiam :) Z Bogiem... jmm. :)
anonim2013.12.18 11:53
Proponuje zrobić sobie samemu prywatną sondę: wystarczy porozmawiać z młodymi pielgrzymującymi do Częstochowy, zobaczyć ilu ludzi modli się szczerze i nie na pokaz w sanktuariach, ilu przystępuje do komunii świętej. Czasem ryzykując ostracyzm( w środowiskach wielkomiejskich) i tym podobnych)> te dane są niewiarygodne i , jak mniemam , to kolejna próba GW programowania społeczeństwa. I nic w tym dziwnego , środowisko tej gazety czyni to od lat: przekłamują, manipulując danymi, pozyskuje je bez zachowania standardów, hiperbolizuje, sonduje wrażliwość społeczną etc. Wystarczy tylko właściwie i tendencyjnie dobrać środowisko, populację, która się " bada" i już mamy wyniki, jakich pragniemy. Poza tym : Dziwi mnie radocha( sic) ateistów tu się wypowiadających: czyżbyście jakość uzależniali od ilości? Jeżeli tak, to strzelacie sobie samobója:DD Tylko ludzie niepewni swego światopoglądu szukają jego potwierdzenia w świadomości,że większość też tak myśli.D
anonim2013.12.18 12:22
pierdu, pierdu, tak można powiedzieć o Gazeto-Wybiurczych sondażach...
anonim2013.12.18 12:52
Zawsze twierdziłem, że katolicyzm jest elitarny a nie dla pospólstwa, które go sprofanuje. Wynika to zarówno z formy naszej religii, która wyraża się realcją osobową z Chrystusem jako odpowiedzią indywidualną na wezwanie Boże, na co przeciez trzeba niesamowitej odwagi i zawierzenia, jak i też z najwyższego imperatywu moralnego, któremu bez pomocy łaski Bożej nie sposób sprostać. Te elity religijne zwane są w Ewangelii "maluczkimi". Ci natomiast z rozdętym "ego" wypływającym najczęściej z anarchicznej koncepcji wolności jakby z natury niezdolni są do uwierzenia, a "perły" tylko podepczą.....
anonim2013.12.18 13:41
Ale ktoś spieprzył to forum. Normalnie trzeba by być Arabem, żeby się połapać gdzie początek a gdzie koniec :(
anonim2013.12.18 14:06
Dość dobrze opisuje nas stan duchowy piosenka Tomasz Żółtko. http://favorably.wrzuta.pl/audio/0wAVY4g588x/tomasz_zoltko-_piesn_demonow
anonim2013.12.18 14:42
@Arbiter: jednakowoż częścią Bożego planu było poczęcie Jezusa bez udziału mężczyzny, które to proroctwo Izajasza wypełniło się w odniesieniu do Maryi oraz Jezusa. * Pan sam da wam znak. Oto panna pocznie i porodzi syna. * I stało się tak. * Skoro Bóg przez proroka powiedział, że panna, to panna. Miało być dziewicze poczęcie i było. Przypinanie kościołowi łatki obsesji na punkcie seksualności jest tutaj, delikatnie mówiąc, nadużyciem.
anonim2013.12.18 14:50
95% było ochrzczonych kilka lat temu. bycie ochrzczonym a deklaracja wiary to dwie różne rzeczy. Myślę, że mimo wszystko GW nieco zaniżyła ( skrót myślowy) procent wierzących, który osobiście szacuje na 50-60%. I tak - cieszy mnie to. Takie badania bowiem pokazują, że katolicy nie są zdecydowaną większością w Polsce i teksty typu 95% Polaków to katolicy więc musimy postępować jak nam św. biskup nad biskupy każe jest co najmniej śmieszne.
anonim2013.12.18 16:18
Ale i tak Pan Bóg czuwa nad nami , skoro ateistom każe troszczyć się o losy swojego Kościoła w Polsce. Nawet jak widać Gazeta Wyborcza wypełnia jak może ten Boży plan.
anonim2013.12.18 17:09
A ja jestem ciekawy jak te wyniki rozkładają się na poszczególne diecezje. Odsetek wierzących w podstawowe dogmaty pokrywa się z odsetkiem dominicantes. Bpi powinni wrezcie przestać powtarzać mantr, że coś coś tam, bo 95% Polaków to katolicy. Katolików w Polsce jest około 30-35%, zczego około połowa to ludzie głęboko wierzący. I taki stan trzeba wreszcie przyjąć do wiadomości, drogie eminencje. A przyczyny. Oprócz nazwijmy tak przyczyn obiektywnych (konsumpcja, bogactwo itd) wskazałbym jeszcze na zaniechanie w wielu kościołach głoszenia Ewangelii na rzecz jakiejś nowej świeckiej wersji chrześcijaństwa typu: kochajmy, wybaczajmy, zbierajmy datki, budujmy, ubogacajmy się wzajemnie. A ludzie jeżeli czegoś potrzebują to kerygmatu. Kto dziś katechizuje dorosłych? Nie mówię o różnych wspólnotach, które działają, ale o tzw. niedzielnym kazaniu, jakimś choćby krótkim komentarzu do Ewangelii czy Lekcji. Dziwicie się, że ludzie nie wierzą w diabła? A ile razy przez ostatnie 20 lat słyszeliście na kazaniu słowo diabeł czy piekło? Kto dziś wspomina o realności potępienia wiecznego? A poza tym jaka jest wizja nieba? Harfy i gonienie po obłokach? Czyt naprawdę naszych księży nie stać na więcej? Nie mówię o wszystkich, ale o przeciętnej krajowej. Statystyka to pokazuje.
anonim2013.12.18 19:11
Redaktorzy Frondy to kosmici? Jesteście zdziwieni? A rodzin i znajomych nie macie? To i tak bardziej optymistyczne dane niż w rzeczywistości :) Ale nie przejmujmy się bo tak było prawie zawsze. Walka też trwa o odpowiedni etos w kulturze przecież. Zatem nie łamcie się bracia i przestańcie już być ufoludkami bo z takimi "wojownikami" sprawa polska i katolicka daleko nie zajedzie..
anonim2013.12.18 21:04
niestety , to pokazuje prawdziwy obraz wiary społeczeństwa polskiego. Pewne symptomy tej sytuacji były zauważalne już wiele lat wcześniej , w latach 70-tych i 80-tych , ale niestety nie zostały odpowiednio spostrzeżone przez duchowieństwo , i potem wszedł hedonistyczny zachód robiąc swoje.
anonim2013.12.18 21:56
81 procent Polaków wierzy w Boga 48 procent wierzy w śmierć na Krzyżu Chrystusa 81-45=36 Pytanie brzmi: W jakiego boga wierzy 36% Polaków?
anonim2013.12.18 21:57
Przepraszam, 33%.
anonim2013.12.18 22:01
Papież Franciszek: "Nigdy Kościół nie miał się tak dobrze, jak dzisiaj." To komu mam wierzyć?
anonim2013.12.18 23:48
@Arbiter Owe "bzdety" były uroczystym orzeczeniem, którego dokonano przy odwołaniu się do najwyższego stopnia autorytetu papieskiego; potwierdzonym 4 lata później w uznawanym przez Kościół objawieniu maryjnym w Lourdes,
anonim2013.12.19 0:00
@Arbiter O ile w objawienia maryjne nikt nie jest zobowiązany wierzyć, o tyle kontestowanie nauczania Kościoła, który przechowuje i przekazuje naukę Chrystusa, faktycznie stawia nas w pozycji osoby błądzącej.
anonim2013.12.19 9:45
@Arbiter: skoro wypowiadasz się następująco: "w ogóle się nie zastanawiam nad bzdetami typu niepokalane poczęcie" to może zechciałbyś powiedzieć cóż to za wiara, którą wyznajesz? * jak rozumieć Twoje wypowiedzi i zestawianie wiary i bzdetów? * Czy dla Jezusa Chrystusa, Syna Bożego, którego chrześcijaństwo wyznaje swoim Bogiem (Bóg z Boga, Światłość ze Światłości, Bóg prawdziwy z Boga prawdziwego, zrodzony a nie stworzony) niepokalane poczęcie Jego Matki też jest bzdetem ?