Nowe narodziny - komentarz liturgiczny na 12. Niedzielę Zwykłą
Nowe narodziny - komentarz liturgiczny na 12. Niedzielę Zwykłą
Tag
Wszystkie artykuły powiązane z tagiem liturgia.
Nowe narodziny - komentarz liturgiczny na 12. Niedzielę Zwykłą
Komentarz liturgiczny o. Konrada Małysa OSB. Ducha nie gaście!
Napisanie wprowadzenia do książki pt. „Siła ciszy” było inicjatywą samego Benedykta XVI – ujawnił autor, kard. Robert Sarah na marginesie prezentacji niemieckiego tłumaczenia tego dzieła. Papież Senior rozmawiał z gwinejskim kardynałem po przeczytaniu tej książki i stwierdził, że opisuje ona to, co również dla niego jest źródłem życia duchowego. Przy tej okazji zaproponował autorowi, że sam napisze wprowadzenie do niemieckiego wydania.
"Jednak to Chrystus sprawuje, to Chrystus w czasie liturgii zbawia. Objawia swoją potęgę z krzyża, jako Zmartwychwstały. Mszał to instrument, nie stanowi Mszy" - mówi ks. dr Robert Skrzypczak dla Fronda.pl. 7 marca 1965 roku Ojciec Święty Paweł VI w położonym pod Rzymem kościele pw. Wszystkich Świętych po raz pierwszy celebrował liturgię w języku włoskim. Jak przysłużyła się reforma odejścia od łaciny na rzecz języków narodowych Kościołowi? O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy przez telefon ks. dr. Roberta Skrzypczaka.
Kardynał Kazimierz Nycz przewodniczył Triduum Paschalnemu w Archikatedrze Warszawskiej. W czasie nabożeństwa Metropolita Warszawski mówił o znaczeniu Zmartwychwstania Pańskiego. Powiedział, że było ono możliwe dzięki temu, że Chrystus był zjednoczony z Bogiem.
Dlaczego w Polsce krzyż nie stoi na ołtarzu? Wyjaśnia abp Jędraszewski
„…Zostaw mnie, niczego nie potrzebuję, sama sobie poradzę…” Wrzeszczała młoda kobieta do pewnego chłopaka, po tym jak wywróciła cały stolik w czytelni biblioteki, na którym znajdowały się książki o tematyce religijnej. „Pomogę Ci, spokojnie…” ; „… Głuchy jesteś? Nie chcę niczyjej pomocy… nie będę zbierać tego głupiego Pisma Świętego, i tak nikt tego nie czyta…” ; „Nieprawda, ja czytam…” Odpowiedział chłopak. W tym momencie dziewczyna zamilkła i przez zaciśnięte zęby odpowiedziała: „To sobie czytaj… i co z tego…” I natychmiast wybiegła z niewielkiego pokoju czytelni, w którym o tej godzinie nie było nikogo poza nimi.
Prawdziwy kult Jednym z obszarów domagających się takiej właśnie „prawdziwej reformy” jest w zachodnim Kościele Liturgia katolicka. W naszych czasach wkroczyła ona bowiem w stan, który można by określić jako kryzysowy. Zamiast organicznego rozwoju liturgicznego obserwujemy dziś (być może mające własne, wewnętrzne przyczyny) swoiste rozdarcie powodowane konfliktem między rewizjonistami a reakcjonistami.
Kardynal Robert Sarah, prefekt Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, zapowiada reformę reformy liturgicznej, argumentując, że współczesna liturgia musi odzyskać swoje piękno.
Eucharystia musi się ponownie znaleźć w centrum naszego życia, a Bóg w centrum liturgii – podkreślał w maju tego roku kard. Robert Sarah, prefekt Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów. W wywiadzie dla tygodnika Famille chrétienne zauważa on, że wiele liturgii to dziś niestety swoiste spektakle. Kapłan nie sprawuje już ofiary Chrystusa, lecz prowadzi spotkanie w gronie przyjaciół. Kiedy wymyślamy sobie własne liturgie kreatywne, grozi nam, że popadniemy w kult czysto ludzki, na miarę naszych pragnień i aktualnej mody, a wierni oddalą się stopniowo od tego, co jest źródłem życia – mówi kard. Sarah. Jego zdaniem Eucharystia to dla chrześcijan kwestia życia lub śmierci. Bo jeśli w centrum liturgii znajduje się człowiek, również i Kościół staje się organizacją ludzką, światową, przed czym przestrzega Papież Franciszek. Kiedy, przeciwnie, w centrum stoi Bóg, Kościół odzyskuje żywotność – zapewnia szef watykańskiej dykasterii ds. liturgii.
Na wtorkowej konferencji Sancta Liturgia w Londynie prefekt Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów kard. Robert Sarah wezwał biskupów i księży całego Kościoła do refleksji nad zmianami w liturgii. Przedstawił konieczność nowego jej ukierunkowania tak, by w centrum stał zawsze Jezus Chrystus, a nigdy człowiek. Jedną z praktycznych i możliwych już wkrótce do wcielenia zmian mogłoby być według kardynała sprawowanie liturgii ad orientem w tych jej momentach, w których zwracamy się do Boga; ad orientem – a zatem ku wschodowi lub też przynajmniej w kierunku apsydy i tabernakulum. O ocenę zamysłu kardynała Sarah poprosiliśmy w rozmowie telefonicznej księdza Roberta Skrzypczaka, warszawskiego profesora teologii.