,,Opowiedz im wszystko, co Pan ci uczynił i jak ulitował się nad tobą''
PIERWSZE CZYTANIE Dawid ucieka przed Absalomem
Tag
Wszystkie artykuły powiązane z tagiem kościół.
PIERWSZE CZYTANIE Dawid ucieka przed Absalomem
Jan Bosko urodził się 16 sierpnia 1815 r. w Becchi (ok. 40 km od Turynu). Był synem piemonckich wieśniaków. Gdy miał 2 lata, zmarł jego ojciec. Jego matka musiała zająć się utrzymaniem trzech synów. Młode lata spędził w ubóstwie. Wcześnie musiał podjąć pracę zarobkową. Kiedy miał 9 lat, Pan Bóg w tajemniczym widzeniu sennym objawił mu jego przyszłą misję. Zaczął ją na swój sposób rozumieć i pełnić. Widząc, jak wielkim powodzeniem cieszą się przygodni kuglarze i cyrkowcy, za pozwoleniem swojej matki w wolnych godzinach szedł do miejsc, gdzie ci popisywali się swoimi sztuczkami, i zaczynał ich naśladować. W ten sposób zbierał mieszkańców swojego osiedla i zabawiał ich w niedziele i świąteczne popołudnia, przeplatając swoje popisy modlitwą, pobożnym śpiewem i "kazaniem", które wygłaszał. Było to zwykle kazanie, które tego dnia na porannej Mszy świętej zasłyszał w kościele parafialnym.
Do szokującej zbrodni doszło w Wietnamie w miejscowości Dak Mot. Młody dominikański ksiądz został zaatakowany nożem w konfesjonale w swoim kościele podczas spowiadania wiernych.
Zmagający się z wieloma problemami polski Kościół realizuje zadanie przeprowadzenia na szczeblu diecezji i parafii nowego synodu. Niewielu wiernych zainteresowało się dotąd Synodem ds. synodalności. Tymczasem, synodalną pustkę chcą wykorzystać rewolucyjne grupy, które już naciskają na Episkopat radykalnie lewicowymi postulatami. Czy to początek końca Kościoła, jaki znamy? Pytanie to stawiają autorzy broszury, która zyskuje popularność w sieci.
Państwowa Komisja ds Pedofilii apeluje o zorganizowanie wspólnego spotkania Komisji Wspólnej Przedstawicieli Rządu RP i Konferencji Episkopatu Polski. Posiedzenie takie ma na celu wypracowanie zasad udostępniania dokumentów z archiwów kościelnych.
Znaki przyjścia Chrystusa Pana i końca świata: Fałszywi prorocy. „Pokojowe rozmowy” – narzędziem wojny. Fałszywa nauka zwalczająca Kościół i religię. Nowomoda. Straszny głód i choroby. Anomalie w pogodzie. Prześladowanie chrześcijan. Fałszywi prorocy. Odrzucanie Różańca. Lekceważenie Chrystusa Eucharystycznego w kościołach. Tabernakula spychane na boczne ołtarze! Upadek zakonów. Sąd Boży. Czuwajcie i módlcie się!
- Człowiek na bazie natury rozumu jest w stanie poznać istnienie prawdziwego Boga – powiedział ks. prof. Tadeusz Guz.
Heretyków trzeba upominać: wymaga tego łagodność, miłosierdzie i troska o błądzących. Jednak gdy heretyk zapamiętale trwa w błędzie, tolerancja musi mieć kres. Kościołowi zagraża dziś wiele herezji i błędów - stale zwraca na to uwagę wielu prominentnych i świętych kardynałów oraz biskupów. Warto przy tej okazji sięgnąć do myśli św. Tomasza z Akwinu, który wyjaśniał, jak należy postępować z odstępcami od wiary katolickiej. Zwróćmy przy tym uwagę nie tyle na konkretne kary, które proponuje Tomasz, ale na pewną zasadniczą drogę, którą Kościół, a zatem wszyscy wierni, powinni podążać w walce z błędami: drogę łagodności i miłosierdzia, ale i surowości oraz gorącej troski o zbawienie wszystkich katolików.
Tomasz urodził się na zamku Roccasecca niedaleko Akwinu (Włochy) w 1225 r. Jego ojciec, rycerz Landulf, był z pochodzenia Lombardczykiem, matka zaś była Normandką. Kiedy chłopiec miał 5 lat, rodzice oddali go w charakterze oblata do opactwa na Monte Cassino. Jednak Opatrzność miała inne zamiary wobec młodzieńca. Z niewyjaśnionych przyczyn opuścił on klasztor i udał się do Neapolu, gdzie studiował na tamtejszym uniwersytecie. Tam zapoznał się z niedawno założonym przez św. Dominika (+ 1221) Zakonem Kaznodziejskim. Rok wstąpienia do tego zakonu nie jest bliżej znany. Święty miał wtedy ok. 20 lat. Spotkało się to z dezaprobatą rodziny. Wszelkimi sposobami, włącznie z dwuletnim aresztem domowym, próbowano zmienić jego decyzję; bezskutecznie. Wysłano nawet jego własną siostrę, Marottę, by mu dominikanów "wybiła z głowy". Tomasz jednak umiał tak do niej przemówić, że sama wstąpiła do benedyktynek.
PIERWSZE CZYTANIE Dziękczynienie Dawida
Jerzy urodził się 13 kwietnia 1871 roku w wielodzietnej rodzinie litewskiej, we wsi Lugine koło Mariampola na Litwie. Oboje rodzice umarli, gdy był małym dzieckiem. Był wychowywany przez swojego starszego brata Jana, niezwykle surowego i wymagającego człowieka. Pomimo kłopotów zdrowotnych i materialnych - często nie miał za co kupić podręczników - uczył się dobrze dzięki swojej niezwykłej pilności i pracowitości. Po kilku latach nauki na prawach eksternisty w gimnazjum (od 1883 r.) zachorował na gruźlicę kości. Musiał posługiwać się kulami. Choroba ta gnębiła go do końca życia. Już w gimnazjum pragnął zostać kapłanem. Jednakże dopiero w 1891 roku, jako dwudziestoletni młodzieniec, wstąpił do seminarium duchownego w Kielcach. Wówczas też zmienił swoje nazwisko z Matulaitis na Matulewicz. Zapamiętano go jako kleryka pełnego spokoju, wewnętrznej równowagi, otwartego i pracowitego. Gdy władze carskie zamknęły seminarium, kontynuował naukę w Warszawie, a następnie w Petersburgu. Tu przyjął
24 maja 1608 r. liczące 1200 mieszkańców miasteczko Faverney (Francja) było świadkiem następującego cudu: w kościele pw. Najświętszej Maryi Panny pozostawiono na noc wystawiony na specjalnie urządzonym przy wejściu ołtarzyku Najświętszy Sakrament, a przy nim dwie zapalone lampki oliwne.Gdy następnego dnia rankiem kościelny otworzył świątynię, w kłębach dymu zobaczył płomienie ogarniające ołtarzyk i wszczął alarm. Zakonnicy z klasztoru obok przybiegli gasić pożar. Ich oczom ukazał się niezwykły widok. Oto monstrancja unosiła się w powietrzu ponad płomieniami. Wieść o tym rozeszła się błyskawicznie i wkrótce świątynia wypełniła się ciekawskimi. Przez 33 godziny ludzie modlili się u stóp unoszącej się monstrancji z Najświętszym Sakramentem. Dopiero 27 maja 1608 r. ok. godz. 10 podczas Mszy św. monstrancja zniżyła się, osiadając na ołtarzu. Już w lipcu 1608 r. arcybiskup Besancon, opierając się na 54 pisemnych relacjach naocznych świadków, uznał autentyczność cudu.Podczas rewolucji francus
Ks. Radosław Orchowicz, dotychczasowy proboszcz parafii św. Józefa w Inowrocławiu został mianowany biskupem pomocniczym archidiecezji gnieźnieńskiej. Decyzję Ojca Świętego Franciszka ogłosiła dziś w południe Nuncjatura Apostolski w Polsce.