Terlikowski: Celem islamistów jest zajęcie Europy
Od jakiegoś czasu dziesiątki publicystów (także takich w sutannach) powtarza, że celem terrorystów jest zarażenie nas nienawiścią albo zastraszenie. Ale my dzielni ludzie się damy się temu, będziemy kochać i sprowadzać kolejnych imigrantów głęboko przekonani, że przecież nie ma żadnego związku między imigracją a zamachami. A fakt, że część muzułmanów wkracza na drogę zbrodni nie ma nic wspólnego z islamem. Ten sposób rozumowania dowodzi jednak nie tyle braku strachu i odwagi, ile braku zdrowego rozsądku i racjonalności w rozumowaniu. Chrześcijaństwo i chrześcijańska polityka nie oznaczają bynajmniej naiwności i dobrowolnego sprowadzania sobie gigantycznych problemów na głowę.