Prof. Marek Jan Chodakiewicz: Muzułmanie belgijscy
Po II wojnie światowej Belgia, tak jak inne kraje zachodniej Europy, przyjęła, jak myślała – tymczasowo, pewną ilość muzułmanów w charakterze tanich rąk do pracy. Rozmnożyli się, ściągnęli krewnych i zostali. Nie są Belgami, nie są zintegrowani i widoki na ich asymilację są słabe. Niektórzy z nich są zradykalizowanymi kalifatystami, margines to krwawi terroryści. Takie są konkluzje badań, które przeprowadził jeden z naszych studentów, wywodzący się zresztą z Belgii (zob. Jan-Baptist Boon, „Islam in Belgium: An Overview”, TMsS, Washington, DC, 2018, ss. 76.)