Zełenski: Walczymy o pokój dla całej Europy
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w swym najnowszym wystąpieniu raz jeszcze zaapelował do Unii Europejskiej o „natychmiastowe” włączenie Ukrainy w jej struktury.
Kategoria
Sekcja: Wschód
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w swym najnowszym wystąpieniu raz jeszcze zaapelował do Unii Europejskiej o „natychmiastowe” włączenie Ukrainy w jej struktury.
Na naszych oczach już mija już szósty dzień do odpoczęcia brutalnego najazdu wojsk Federacji Rosyjskiej na terytorium Ukrainy. W sieci pojawia się coraz więcej informacji z o nieudolności wojsk Putina, ale też o zbrodniach wojennych jakich dopuszczają się rosyjscy żołnierze na ludności cywilnej Ukrainy.
Informację o szacunkowym łącznym bilansie strat wojennych poniesionych przez Rosję od początku jej zbrodniczej napaści zbrojnej na Ukrainę podał ukraiński sztab generalny.
Metoda na „samobójstwo” jest w Rosji znana już od niepamiętnych wręcz czasów. Nawiązuje do niej w swoim wpisie odnoszącym się do obecnej sytuacji, gdzie nadal mamy do czynienia z bandycką agresją Rosji na terenach należących do Ukrainy, Witold Repetowicz - były korespondent wojenny i ekspert w Fundacji im. Kazimierza Pułaskiego.
- Według informacji z kręgów ukraińskich tajnych służb i niemieckich kręgów rządowych, rosyjski despota miał zaszyć się w bunkrze na Uralu. Mówi się też, że nie pozwolił na wyjazd z kraju swoim przyjaciołom-oligarchom, zabierając nawet ich prywatne odrzutowce – pisze w poniedziałek niemiecki Bild.
Będące w coraz większej desperacji, odnoszące kolejne porażki rosyjskie wojska zrzuciły dziś zakazane konwencją genewską bomby próżniowe (termobaryczne) na Ochtyrkę w obwodzie sumskim.
Rosyjska armia nie odnosi sukcesów w boju, za to nie ma oporów, aby ostrzeliwać ukraińskie miasta. Doradca ukraińskiego MSW informuje o dziesiątkach zabitych w wyniku ataku rakietowego na Charków.
Strony internetowe zarówno rosyjskiej państwowej agencji prasowej TASS, jak i innych putinowskich mediów w Rosji stały się dziś ofiarą ataku hakerów, którzy zamieszczali na nich apele o powstrzymanie rosyjskiego dyktatora w jego szaleńczej i zbrodniczej napaści zbrojnej na Ukrainę.
Świat nie miał wątpliwości co do sytuacji gospodarczej Rosji. Wszyscy wierzyli jednak, że Rosja dysponuje nowoczesną, potężną i zmobilizowaną armią. Przekonania te weryfikują walki na Ukrainie, gdzie putinowscy bandyci odnotowują kolejne straty i nie są w stanie realizować narzuconego im przez Kreml scenariusza. Sytuację na łamach „Wprost” komentuje gen. Waldemar Skrzypczak.
Ogromnie poruszającą relację będącego mieszkańcem Kijowa, kilkuletniego chłopca uciekającego przed rosyjską napaścią zbrojną, zamieściła w mediach społecznościowych agencja Reuters.
Ukraińska Prawda donosi, że ukraińskiej armii udało się rozbić pododdział rosyjskiej Gwardii Narodowej z obwodu kemerowskiego na Syberii. Razem z dziesiątkami żołnierzy zginął dowódca specjalnego oddziału szybkiego reagowania płk Konstantin Ogniem.
Przy ukraińsko-białoruskiej granicy rozpoczęły się rokowania pomiędzy Ukrainą a Rosją. Kijów ma żądać „natychmiastowego zawieszenia broni i wycofania wojsk rosyjskich” z terytorium Ukrainy.
Będący rzecznikiem Kremla a zarazem wieloletnim współpracownikiem Władimira Putina Dmitrij Pieskow, oskarżył Unię Europejską o wrogie działania wobec Rosji.
Dyrektor Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych dr Sławomir Dębski ocenił na antenie radia „Siódma 9” skuteczność rosyjskiej armii po czterech dniach inwazji na Ukrainę. Ekspert podkreśla, że każdy dzień inwazji czyni decyzję Putina jeszcze bardziej niezrozumiałą.
Sankcje Zachodu zaczynają działać i boleśnie odczuwają je Rosjanie. Paul Sonne z „The Washington Post” już wczoraj informował, że rosyjski bank Tinkoff sprzedaje dolara po 171 rubli. Przed ogłoszeniem ostatnich sankcji cena wynosiła 83 ruble. „To jest brutalne” – stwierdził publicysta.