O. Augustyn Jankowski OSB: Syn Człowieczy- wzór służebnej władzy
29 Niedziela zwykła, rok B (Iz 53,10n; Hbr 4,14—16; Mk 10,35—45)
Kategoria
Podkategoria: Wiara
29 Niedziela zwykła, rok B (Iz 53,10n; Hbr 4,14—16; Mk 10,35—45)
Trwają nienaruszone mimo upływu lat, przecząc naturalnemu porządkowi. Szokują, są przedmiotem czci. I pozostają tajemnicą. Myśl o "wszystkich świętych" podąża przede wszystkim ku duszom zbawionych w niebie. Ale świętość dotyczy również ich ciał. Zdarza się, że ciała te zostają zachowane od rozkładu. Mimo że nie były konserwowane, a warunki pochówku jak najbardziej rozkładowi sprzyjały.
Módlmy za naszą Ojczyznę, by była wierna Bogu i ludziom oraz za Żołnierzy Wyklętych, którzy są dla nas wzorem w walce ze złem!
ZBIÓRKA NA DOKOŃCZENIE FILMU O MARYI Dzięki współpracy z wieloma zakonami i sanktuariami ( Ojcowie Franciszkanie Konwentualni z Miedniewic i Niepokalanowa, Ojcowie Dominikanie z Gidl, Ojcowie Paulini z Częstochowy, Ojcowie Pijarzy z Warszawy- Siekierek, Księża Salezjanie z Czerwińska nad Wisłą, Siostry Loretanki z Loretto koło Wyszkowa) oraz Fundacją Królowej Różańca kończymy pracę nad filmem o Maryi! Jesteśmy już blisko końca.
Śmierć człowieka otacza obłok tajemnicy. Odczuwa ją umierający, a najbliżsi zmarłego zadają sobie pytania: "Co się stało z tym, którego kochaliśmy? Co ze mną będzie po śmierci?".
Kiedy ktoś nieznajomy zajmuje się szerzeniem zgorszenia, to jeszcze człowiek może to przyjąć jak złą pogodę: chciałby, żeby było inaczej, ale nie ma na to wpływu i musi się pogodzić z tym, że jest tak, jak mu się nie podoba. Jak się jednak zachować, kiedy tym gorszycielem jest ktoś bliski?
„Wszystko pięknie, ale jednak już samo słowo „śmierć” brzmi dość niepokojąco… Czy ci, którzy mają nadzieję na zbawienie, nie boją się śmierci? Czy są zupełnie niewzruszeni? Chyba nie całkiem. Co więcej, obawa przed umieraniem wiąże się z wieloma czynnikami – bo odchodząc z tego świata zostawiamy swoich bliskich, nie wiemy, co z nimi będzie. Stajemy też na progu nieznanego – nie możemy sobie nawet wyobrazić, na jaką ścieżkę wstępujemy. A co, jeśli to ci inni mają rację i tam nic nie ma?…” - czytamy na stronie o. Leona Knabita OSB na Facebooku.
Ksiądz Marian Rajchel, egzorcysta z diecezji przemyskiej, opowiadał, że podczas jednego z egzorcyzmów demon wrzasnął: Ten Wasz PAPIEŻ!!! On tym pocałunkiem więcej nam szkody czyni niż WY WASZYMI egzorcyzmami! Jeden taki pocałunek gorszy niż 1500 egzorcyzmów. Dla nas to był tylko piękny gest – mówił ks. Marian. – Nie… to była miłość do tej ziemi i zły duch to dobrze odczytał.
Panie Jezu, staję przed Tobą taki jaki jestem.
- Jakie było ojca pierwsze spotkanie ze Stygmatykiem z San Giovanni Rotondo?
Niestety - Boże, zachowaj od tego i mnie, i każdego! - jeżeli umrę w stanie grzechu, zobaczę siebie jako jedną wielką obrzydliwość duchowego spustoszenia - ojciec Jacek Salij OP.
Dlaczego boimy się mówić o złych duchach, opętaniu i piekle? Zwykle bierze się to z lęku spowodowanego brakiem podstawowej wiedzy o działaniu Złego. Kościół katolicki wyraźnie mówi, że demon jest stworzeniem i nic nie czyni bez przyzwolenia Boga.
Różaniec. Czy rzeczywiście taki trudny i nudny?