Kategoria

Wiara

Podkategoria: Wiara

Fot. wikipedia

Wiara

Św. Maria od Krzyża di Rosa. Bohaterka czasów zarazy

Paola di Rosa urodziła się 6 listopada 1813 roku w Brescii (Włochy) jako córka Klemensa i księżnej Kamili Albani z Bergamo. Rodzice dali jej wszechstronne wykształcenie oraz religijne wychowanie. Kiedy miała 11 lat, zapadła na ciężką chorobę, którą przeszła szczęśliwie. Wcześnie straciła matkę. Jako sierota obrała sobie za matkę Najświętszą Maryję Pannę. Oddana do szkoły i na wychowanie sióstr wizytek, uczyniła duże postępy w nauce i w cnotach chrześcijańskich. W wieku 17 lat wróciła do domu. Kiedy ojciec zaproponował jej małżeństwo, odmówiła i w 19. roku życia złożyła ślub dozgonnej czystości.

fot. yt/screen

Wiara

Co nas czeka w Niebie?

Bytowanie w Niebie to cel, jaki Bóg postawił przed każdym człowiekiem. Zostaliśmy stworzeni dla Nieba. Autor Listu do Hebrajczyków próbuje nam ten fakt przybliżyć, odwołując się do patriarchów, którzy byli obcymi i pielgrzymami. Abraham i jego rodzina opuścili Ur, później Haran. Po krótkim pobycie w Kanaanie potomkowie Abrahama poznali w Egipcie niewolę. Po spotkaniu z Bogiem na górze Synaj jeszcze przez czterdzieści lat pozostali na pustyni, zanim ostatecznie objęli w posiadanie ziemię obiecaną. List do Hebrajczyków mówi o nich: W wierze pomarli oni wszyscy, nie osiągnąwszy tego, co im przyrzeczono, lecz patrzyli na to z daleka i pozdrawiali, uznawszy siebie za gości i pielgrzymów na tej ziemi. Ci bowiem, co tak mówią, okazują, że szukają ojczyzny […] Teraz zaś do lepszej dążą, to jest do niebieskiej (Hbr 11,13‒16). Podobnie jak patriarchowie jesteśmy „obcymi pielgrzymami” (1 P 2,11), którzy dążą do niebiańskiej ojczyzny.

fot. pixabay.com

Wiara

Św. Doroteusz z Gazy: Nie ma nic gorszego, jak osądzać bliźniego i gardzić nim

Gdybyśmy, bracia, pamiętali o słowach świętych Starców, gdybyśmy się nimi przejęli, to bardzo trudno byłoby nam zgrzeszyć, bardzo trudno byłoby nam zaszkodzić sobie samym. Bo gdybyśmy – jak oni powiedzieli – nie pogardzali sprawami małymi i tymi, które wydają się nam niczym, nie wciągałyby nas one w wielkie i ciężkie. Zawsze wam powtarzam, że to przez te drobiazgi, przez mówienie: „Cóż to takiego” i: „cóż to wielkiego” – głuszy się sumienie i dochodzi się do lekceważenia ważnych spraw. Czy wiesz, jak ciężkim grzechem jest sądzenie bliźniego? Cóż cięższego nad ten grzech, cóż Bogu wstrętniejszego i bardziej znienawidzonego? Mówili Ojcowie, że nic gorszego niż sądzić drugich. I w tej sprawie od rzekomych drobiazgów dochodzi się do wielkich przewinień. Od przyjmowania drobnych podejrzeń przeciw bliźniemu, od mówienia: „Cóż to takiego, że posłucham, co mówi ten brat? Cóż to takiego, że i ja dodam jedno słówko? Cóż to takiego, że zobaczę, co idzie robić ten brat albo tamten gość?” – Poczyna

Jak się dowiedzieć, czy trafimy do nieba czy do piekła?

Wiara

Jak się dowiedzieć, czy trafimy do nieba czy do piekła?

Wielu z nas zastanawia się, czy jest życie po śmierci. Ci, którzy dochodzą do wniosku, że „musi” coś po niej być, pytają: „jak tam jest i czy będą tam szczęśliwi”? Skąd mogą nabrać pewności, że trafią do nieba a nie do czyśćca czy piekła? Odpowiedzi na te pytania mają swój początek w grzechu praojców i zbawieniu ludzkości przez Jezusa Chrystusa.

fot. yt/catholic sat/screen

Wiara

Niedziela „Gaudete” przypada dzisiaj. Na czym polega radość chrześcijanina?

Radość trzeciej niedzieli Adwentu „Gaudete” to temat rozważań wielu kapłanów. Podczas modlitwy Anioł Pański papież Franciszek także przypomniał o jej znaczeniu. Franciszek pobłogosławił figurki Pana Jezusa, czyli „Bambinelli”, przyniesione przez dzieci na Plac św. Piotra z przeznaczeniem do domowych żłóbków bożonarodzeniowych. Przed odmówieniem maryjnej modlitwy Ojciec Święty zwrócił uwagę, że zarówno człowiek, jak i każda ludzka wspólnota ma potrzebę radości. Jednak o jaką radość chodzi w przypadku chrześcijan?

domena publiczna

Wiara

Prawdziwy adwent Maryi trwał dziewięć miesięcy

W szóstym miesiącu posłał Bóg anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret, do Dziewicy poślubionej mężowi, imieniem Józef, z rodu Dawida; a Dziewicy było na imię Maryja. Anioł wszedł do Niej i rzekł: «Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą. Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co miałoby znaczyć to pozdrowienie. Lecz anioł rzekł do Niej: «Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie On wielki i będzie nazwany `Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca». Na to Maryja rzekła do anioła: «Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?». Anioł Jej odpowiedział: «Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym. A oto również krewna Twoja, Elżbieta, poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta, która uchodzi za niepłodną.