Jerzy Lubach: Czy musimy kochać Ukrainę?
Powyższe pytanie powraca do mnie uporczywie od wielu lat, odkąd jako początkujący student historii na serio zająłem się dwudziestowiecznym wycinkiem wspólnych dziejów Polski i Ukrainy. Z domu rodzinnego wyniosłem ową miłość w sposób naturalny dzięki wychowaniu przez Ojca, piewcy wielonarodowej I Rzeczypospolitej i wielkiego wyznawcy „idei jagiellońskiej” oraz prometeizmu Piłsudskiego, a jeszcze bardziej dzięki podsuwanym przezeń lekturom. Wszak w literaturze polskiej Ukraina jest obecna od zawsze i to jak!