Żaryn: Platforma puszcza homooko
- Moje miejsce na liście wyborczej do Sejmu zależy od siły homoseksualnego lobby – powiedział Robert Węgrzyn, poseł PO. Znienawidzony przez środowiska lewicowe za swoje krytyczne słowa o homoseksualizmie parlamentarzysta nie tylko nie znalazł się na liście do Sejmu, ale również został z hukiem wyrzucony z partii za szkodzenie jej wizerunkowi. I rzeczywiście – sądząc po ostatnich decyzjach władz PO – Węgrzyn nie pasuje do nowej koncepcji partii Donalda Tuska. Ostatnie decyzje kadrowe pokazują bowiem jasno, że Platforma przed wyborami stawia na pozyskanie lewicowego elektoratu. Szykuje dla niego specjalną propozycję światopoglądową. Ostatnie decyzje – związane głównie z listami wyborczymi – pokazują, że PO chce być dziś najważniejszym promotorem postulatów homoseksualnego lobby w Polsce.