Dzieci nie są zdrowe. Według ONZ - zdjęcie
01.06.11, 09:14

Dzieci nie są zdrowe. Według ONZ

8

Według prognoz Funduszu Ludnościowego ONZ ludność Nigerii, która wynosi teraz 160 mln gwałtownie wzrośnie i w 2100 roku osiągnie poziom 730 mln. Ustąpi wtedy jedynie Indiom i Chinom. W związku z tym organizacja nakazała Nigerii wprowadzenie drastycznej kontroli urodzeń.

 

- To nie jest zdrowe – dr Jeffrey Sachs, doradca Sekretarza Generalnego ONZ komentuje liczebność Nigeryjczyków. - Nigeria powinna dążyć do osiągnięcia maksimum w postaci trojga dzieci w rodzinie – dodaje. 


Dr Sachs jest szefem Instytutu Ziemi i Projektu Milenijnego, gorącym zwolennikiem kontroli przyrostu naturalnego. Niepokojące jest to, że współpracę z nim nawiązało wiele katolickich organizacji, lokalne odziały Caritas w USA i inne organizacje charytatywne episkopatu amerykańskiego.  

 

Nigeryjczycy oburzają się propozycją dr Sachsa. Ich zdaniem kontrola urodzeń nie jest odpowiedzią na problemy wewnętrzne, takie jak zdrowie matek i dzieci, ubóstwo oraz bezrobocie.


My, Nigeryjczycy cieszymy się z optymistycznych prognoz demograficznych – mówi Chinwuba Ivizoba, inżynier elektryk w Enugu. - Afrykanie kochają dzieci. Rozwój nigeryjskiej gospodarki, jak również systemu ubezpieczeń społecznych w bardzo dużym stopniu uzależniony jest od przyrostu naturalnego. Nigeria i inne kraje afrykańskie mają szansę stać się światowym liderem w nadchodzących dziesięcioleciach. One pomogą Europie i USA zapełnić luki, spowodowane chronicznym brakiem siły roboczej - dodaje. 


Dr Philip C. Njemanze, prezes Global Alliance ProLife (GPA) oraz Stowarzyszenia Lekarzy w Nigerii (AGPMPN) Nigeria mimo dużego przyrostu naturalnego, wciąż nie jest zaludniona w odpowiednim stopniu. Na jeden kilometr kwadratowy przypada tylko 110 osób. W krajach zachodnich na jeden kilometr przypada co najmniej 300-350 osób. 

 

eMBe/LifeSiteNews

Komentarze (8):

anonim2011.06.1 9:38
<p>Jasne, że Afryka kocha dzieci. Tylko ile z tych kochanych dzieci dożywa choćby drugi rok życia...</p>
anonim2011.06.1 10:03
<p> <p \"background: white;\"><span \"font-size: 7.5pt; : &quot;Verdana&quot;,&quot;sans-serif&quot;; color: black;\">... Tak bo przecież model rodziny Zachodnioeuropejskiej (2 plus 1, ewentualnie 2 plus 2) sprawdza się doskonale, wcale nie mamy niedobor&oacute;w siły roboczej (vide Niemcy), paradoksalnie połączonych z rznącym bezrobociem (vide Hiszpania). No ale c&oacute;ż, sprzedaliśmy Afryce prezerwatywy, jako środek &nbsp;przeciwdziałający pladze AIDS (z wiadomym skutkiem), sprzedajmy teraz środki antykoncepcyjne i środki wczesno poronne jako spos&oacute;b zapobieżenia \"pladze wielodzietności\". Ludzie ...!</span></p> </p>
anonim2011.06.1 10:14
<p>Niech się dzikusy mnożą i zarażają AIDS, byleby nie opuszczali Afryki.</p>
anonim2011.06.1 10:52
<p>Czy to ten sam Jeffrey Sachs, kt&oacute;ry napisał tzw. plan Balcerowicza?<span \" : verdana,geneva; font-size: small; color: #000000;\"> </span></p>
anonim2011.06.1 13:07
<p>tak niech ich będzie i 2 miljardy, ciekawe co będą jedli na tej żyznej stepopustyni. Czy może chcą zaludnaić Europe i czynić ją sobie poddaną? Pan Terlikowski odwiedzął w Sudanie obozy uchodźc&oacute;w i cieka jestem czy sie zastanawiał skąd pochodzi żywność tych wesoło plaśających dzieci po ulicach. Czy jak bogate kraje przestaną ich dokarmaić ile bedzie trup&oacute;w w Afryce? A łatwiej się dokarmai 100 miljon&oacute;w niż 2 miljardy....</p>
anonim2011.06.1 14:36
<p>W XIX w w Afryce było 90 milion&oacute;w ludzi -dzisiaj 900.000.000. Jak mawiał Wergiliusz Gryń- \"m&oacute;wi to Panu cos?\" To ich boli.</p>
anonim2011.06.1 16:56
<p>Biorąc pod uwagę jak bardzo kraje afrykańskie polegają na pomocy Zachodu to ludzie tam nie powinni się mnożyć jak zające. Chyba że chcą głodować.</p>
anonim2011.06.1 20:36
<p>ONZ boi się intuicyjnie, że spełni się błogosławieństwo p. Jezusa \"błogosławieni cisi, albowiem oni posiądą ziemię\". Kraje, w kt&oacute;rych jest dużo dzieci po prostu wypchną umierający Zach&oacute;d, do kt&oacute;rego Polska niestety też należy...</p>