Organizatorzy papieskiej pielgrzymki do Niemiec zastanawiają się, gdzie zorganizować Mszę św. celebrowaną przez Benedykta XVI. - Problem nie w tym, gdzie papież się spotka z wiernymi, ale jak duże będzie grono zainteresowanych spotkaniem z Benedyktem XVI – piszą berlińskie media.

 

Jako propozycje podawane są dwa miejsca – zamek w Charlottenburgu i stadion olimpijski. Na błoniach zamkowych jest miejsce dla 40 tys. wiernych, na stadionie dla prawie 80 tysięcy. Jedynie co trzeci mieszkaniec Berlina jest członkiem jednego z dwóch największych Kościołów chrześcijańskich. Z Kościołem katolickim identyfikuje się zaledwie 10 proc. berlińczyków. Istnieją więc obawy, że stadion będzie świecił pustkami.

 

Aby tego uniknąć Kościół zaproponował wybór błoni zamkowych, ale złożona ze świeckich katolików berlińska rada diecezjalna domaga się przeniesienia imprezy na stadion. – Liczymy także na pielgrzymów z Polski oraz na Polaków, którzy mieszkają w Berlinie – tłumaczy Wolfgang Klose, przewodniczący rady. Tych ostatnich jest około 100 tysięcy.

 

Jak do tej pory na spotkania z Benedyktem XVI (będzie ich pięć) zgłosiło się ponad 100 tys. wiernych z Niemiec i zagranicy. Zgłoszeń z Polski jest na razie niewiele.

 

Trwają natomiast przygotowania do protestów przeciw pielgrzymce. Koordynuje je Stowarzyszenie Gejów i Lesbijek, protestując przeciwko stanowisku Kościoła wobec mniejszości seksualnych.

 

eMBe/Rp.pl