Wiadomości
Fronda.pl: Fakt.pl napisał, że rzecznik prasowy MON pan Bartłomiej Misiewicz w odwiedził 19. stycznia nocny klub w Białymstoku, niektórym proponował posadę w MON i podrywał dziewczyny. Co sądzi Pan o tych doniesieniach?Dr Jerzy Targalski: Picie wódki i podywanie 'kobitek' nie jest chyba zakazane w naszej cywilizaji?Z pewnością nie jest, ale tabloid donosi, że 'proponował posady', co chyba nie byłoby dobrze widziane, gdyby okazało się prawdą?Oczywiście, to jest naganne, ale my nie wiemy, czy to jest prawda, natomiast rozumiem, ze ,,Fakt'' chciałby, żeby podrywał facetów? Miałby pić wodę sodową i podrywać facetów, i wtedy byłoby wszystko w porządku?Na pewno byłaby to większa sensacja. Ale w chwili, kiedy szef MON następnego dnia otwiera punkt informacyjny Wojsk Obrony Terytorialnej w Białymstoku, to może jednak nie był najwłaściwszy czas na zabawę w klubie?Przede wszystkim nie wiemy, czy to jest prawda. Tak piszę ,,Fakt'', więc nie wiemy.Jeśli prawda - to jest to wysoce naganne, ale mocn