Wiadomości
Jan Cipiur Samochody budzą emocje. Zwłaszcza gdy stoją w korkach, ziejąc spalinami, ale też gdy krążą, szukając miejsca do postoju. Problem ma charakter globalny. W Polsce nabiera ostrości, bo nasze auta są leciwe, więc szkodzą bardziej i dotkliwiej. Szkodzą nawet gdy stoją, bo nie są używane, a kosztują. Jesteśmy jednym z najbardziej zmotoryzowanych państw Europy. Dane statystyczne nie są pierwszej świeżości, ale prawdziwie obrazują realia, bo duże zmiany zachodzą na tym polu relatywnie wolno. Jeśli pominąć państwa lilipucie i małe, to według ACEA (Europejskie Stowarzyszenie Producentów Samochodowych) pod względem liczby samochodów osobowych na 1000 mieszkańców w 2014 roku wyprzedzali nas w Europie jedynie Włosi (610) i Niemcy (550). Dystans dzielący Polskę od liderów jest niewielki, ponieważ nasz wskaźnik to 526. Za Polakami są kilka razy od nas majętniejsi Brytyjczycy (507),Belgowie (492), Holendrzy (487) i Francuzi (483).