Wiadomości
Polacy przeżyli okres nacjonalistycznego regresu pod rządami braci Kaczyńskich, ale nie ustąpili demonom” – napisał rok po katastrofie smoleńskiej na łamach „Le Nouvel Observateur” niemiecki eurodeputowany Daniel Cohn-Bendit, w latach 60. jeden z przywódców studenckiej rewolty. Zaproszony w 2008 r. przez Adama Michnika jako gość honorowy na obchody rocznicy Marca ’68 i przyjmowany ostatnio z atencją przez „Gazetę Wyborczą” lewicowy celebryta zdaje się zapominać o prawdziwych demonach, którym ulegał przez wiele lat swojej aktywności politycznej.