Gruzińskie „robokopy” z policji brutalnie tłumią protesty obywateli domagających się demokracji
W Tbilisi, stolicy Gruzji, trwa dramatyczna walka o przyszłość kraju. Po wyborach parlamentarnych, które oficjalnie wygrała prorosyjska partia Gruzińskie Marzenie, społeczeństwo masowo wyszło na ulice, by zaprotestować przeciwko wynikom głosowania. Prezydent Salome Zurabiszwili, opozycja oraz znaczna część obywateli nie uznają rezultatów wyborów, wskazując na ich nieuczciwość. Demonstracje są brutalnie tłumione przez policję, a obrazy z ulic Tbilisi przypominają wydarzenia z kijowskiego Majdanu w 2013 roku.