Uwaga
1. Rafał Trzaskowski tuż po ogłoszeniu wyników prawyborów w Platformie w krótkim wystąpieniu, w którym przede wszystkim dziękował za poparcie członkom Platformy, którzy na niego głosowali, podkreślał, że jest twardy i że ma dużo determinacji i odwagi, żeby walczyć w kampanii wyborczej. Niespodziewanie padło z jego ust stwierdzenie, które tak naprawdę definiuje myśl strategiczną kampanii wyborczej, a być może i koncepcję sprawowania funkcji Prezydenta RP, czyli wygranie z PiS-em. Wygląda na to, że swoista obsesja szefa rządu i jednocześnie premiera Donalda Tuska, czyli anihilacja Prawa i Sprawiedliwości, na tyle udzieliła się jego podwładnym, że nie widzą żadnych innych celów uprawiania polityki, tylko właśnie wygranie z PiS-em. Wprawdzie czołowy polityk Platformy Grzegorz Schetyna, niedawno w jednej z telewizji prywatnych, ujął to subtelniej, jego zdaniem wybory prezydenckie mają pozwolić „na domknięcie systemu” ,Trzaskowski powiedział, to jednak wprost, że jego celem w wyborach prezyd