Biden: Siły amerykańskie będą bronić Tajwanu przed chińską inwazją
Prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden oświadczył, że amerykańskie siły wystąpią w obronie Tajwanu w przypadku ataku Chin na ten kraj.
Kategoria
Podkategoria: USA
Prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden oświadczył, że amerykańskie siły wystąpią w obronie Tajwanu w przypadku ataku Chin na ten kraj.
Prezydent USA Joe Biden stwierdził, że Rosja poniesie surowe konsekwencje, jeśli zdecyduje się na atak chemiczny lub nuklearny na terytorium Ukrainy.
– To jest przerażająca część trwającej historii. Gdziekolwiek widzimy odpływ rosyjskich sił z okupowanych terytoriów, widzimy, co one po sobie pozostawiają. I odkrycie tych 440 grobów w Iziumie jest tego przypomnieniem – powiedział w piątek podczas konferencji prasowej sekretarz stanu USA. Antony Blinken.
Od wizyty Nancy Pelosi w Tajpej minął już ponad miesiąc. W tym czasie w jej ślady poszły kolejne delegacje amerykańskich kongresmenów oraz przedstawicieli politycznych szczebla stanowego. Po kilku dniach intensywnych manewrów wojskowych wokół Tajwanu, które nastąpiły w reakcji Chińskiej Republiki Ludowej na wizytę Pelosi, do Cieśniny Tajwańskiej powróciły amerykańskie okręty wojenne.
Jak informuje PAP, w Stanach Zjednoczonych odbyła się przed Pentagonem uroczystość upamiętniająca ofiary zamachów terrorystycznych w Waszyngtonie i Nowym Jorku w dniu 11 września 2001 r. – To co zostało zniszczone, odbudowaliśmy. Naprawiliśmy to, co było zagrożone, wzmocniliśmy to, co zostało zaatakowane. Nasz niezłomny duch nigdy się nie zachwiał – powiedział prezydent USA Joe Biden.
„Polityka Niemiec polegająca na pozyskiwaniu taniej energii z Rosji i wspierania gazociągu Nord Stream 2 przyczyniła się do wybuchu tej wojny” – podkreśla była ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher.
- Militarne cele Stanów Zjednoczonych na tym etapie powinny obejmować „deimperializację” Rosji, aby nigdy więcej nie była zagrożeniem dla świata – napisał na Twitterze gen. Ben Hodges, były dowódca wojsk USA w Europie.
Premier Mateusz Morawiecki odbył wczoraj rozmowę telefoniczną z wiceprezydent Stanów Zjednoczonych Kamalą Harris. W komunikacie Białego Domu opublikowanym po tej rozmowie podkreślono, że wiceprezydent doceniła przywództwo Polski w niesieniu pomocy uchodźcom z Ukrainy oraz podkreśliła mocne więzi Stanów Zjednoczonych z Polską.
"Stany Zjednoczone są zaniepokojone zbezczeszczeniem przez Białoruś kolejnego cmentarza poświęconego polskim bojownikom z czasów II wojny światowej" - napisał na Twitterze rzecznik Departamentu Stanu USA Vedant Patel.
„Jedno po drugim miejsca przeznaczone specjalnie dla dziewcząt ulegają lobby transpłciowemu i powtarzają oklepaną mantrę: Dziewczęta trans są dziewczętami! – pisze Jonathon Van Maren na swoim blogu na portalu „Life Site News”.
Dowództwo amerykańskich sił powietrznych dokonało wystrzelenia z kalifornijskiej bazy Vandenberg międzykontynentalnego pocisku balistycznego.
Władze nowojorskie wykryły wirusa polio w próbkach ścieków. Zdaniem władz wirus może znów rozprzestrzeniać się w mieście.
Amerykański Departament Obrony poinformował, że broń przekazywana przez USA Ukrainie nie została wykorzystana do ataku na bazę lotniczą na Krymie.
Zdaniem byłego dowódcy polskich wojsk lądowych gen. Waldemara Skrzypczaka istnieje prawdopodobieństwo, że Amerykanie będą zmuszeni wycofać swe siły z Europy i przerzucić je w rejon Pacyfiku.
Agresja Rosji na Ukrainę podważa podstawowe i fundamentalne zasady prawa międzynarodowego. Jeśli Stany Zjednoczone pozwolą Rosji zająć terytoria ukraińskie, doprowadzi to do tego, że na całym świecie rozpocznie się „sezon” podobnych wojen – powiedział sekretarz stanu USA Antony Blinken podczas spotkania z Naledi Pandor szefową dyplomacji Republiki Południowej Afryki, które odbyło się dziś w Johannesburgu, podaje Reuters.