Co z Abramsami dla Ukrainy? Znamy odpowiedź!
Ukraińcy wciąż czekają na dostarczenie przez USA czołgów Abrams, które mogłyby znacząco wpłynąć na sytuację na polu walki. Poznaliśmy odpowiedź dotyczącą możliwego terminu przekazania sprzętu.
Kategoria
Podkategoria: Ukraina
Ukraińcy wciąż czekają na dostarczenie przez USA czołgów Abrams, które mogłyby znacząco wpłynąć na sytuację na polu walki. Poznaliśmy odpowiedź dotyczącą możliwego terminu przekazania sprzętu.
Wołodymyr Zełenski zwrócił się do Rosjan, którzy mieszkają na okupowanym Krymie. W swoim oświadczeniu w mediach społecznościowych podkreślił, że powinni to zrobić jak najszybciej.
Wczoraj sekretarz stanu USA poinformowało o kolejnej transzy pomocy dla Ukrainy, która obejmuje między innymi pojazdy opancerzone czy amunicję do obrony powietrznej. To już 43. pakiet pomocy.
„Dosłownie z twoim osobistym błogosławieństwem armia Federacji Rosyjskiej dopuszcza się dziś okrucieństw (…) na suwerennym terytorium państwa ukraińskiego” – pisze prawosławny biskup pomocniczy Odessy Wiktor do patriarchy Cyryla. Hierarcha reaguje tak na atak rosyjski na ukraińskie miasto, w wyniku którego „poświęcony przez głowę moskiewskiej Cerkwi” pocisk spadł na ołtarz w tamtejszej katedrze. Najeźdźcy uderzyli tak w jeden z miejscowych symboli chrześcijańskiej wiary.
Może tej pomocy jest mniej, ale jest ona bardziej precyzyjna: otrzymujemy to, czego potrzebujemy. Nadal najwięcej pomocy otrzymujemy z Polski. Polska jest największym ofiarodawcą dla Ukrainy. Ukraińcy o tym wiedzą – powiedział Polskifr.fr Sekretarz Generalny Konferencji Episkopatu Ukrainy bp Edward Kawa. 24 lipca br. mija 17 miesięcy wojny na Ukrainie, to już ponad 500 dni.
Agencja Reutera informuje, że Ukraińcy zaatakowali dziś przy użyciu dronów rosyjski magazyn amunicji w mieście Dżankoj na okupowanym Krymie. Potwierdził to reprezentujący okupantów gubernator Krymu Siergiej Aksjonow.
Ukraina liczy na to, że w niedługim czasie będzie możliwe dołączenie przez nią do Sojuszu Północnoatlantyckiego. W trakcie szczytu w Wilnie nie wyznaczono jednak konkretnej daty, ale wskazano zdecydowanie, że miejsce Ukrainy jest właśnie w NATO.
Agencja Reutera podała, że ruch na moście Krymskim został już odblokowany. Wcześniej most zamknięto po ataku ukraińskich dronów na lotnisko i magazyn ropy w rejonie krasnogwardijskim. Wczoraj wieczorem prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył, że zniszczenie mostu jest celem ukraińskiej armii.
Od 21 lipca Ministerstwo Obrony Ukrainy będzie traktować wszystkie statki pływające po Morzu Czarnym do portów rosyjskich i portów znajdujących się na tymczasowo okupowanych terytoriach Ukrainy jako statki przewożące broń wojskową. W tym kontekście Kijów przypomniał także o smutnym losie okrętu flagowego Floty Czarnomorskiej Federacji Rosyjskiej – krążownika Moskwa.
W wywiadzie dla BBC dowódca ukraińskich wojsk lądowych generał Ołeksandr Syrski stwierdził, że Ukraińcy mają już wszelkie warunki, aby odbić Bachmut. „Po prostu nie możemy z tego nie skorzystać” – podkreślił.
Przekonując, że blokada eksportu ukraińskiego zboża do pięciu tzw. krajów przyfrontowych może mieć negatywne konsekwencje dla globalnego bezpieczeństwa żywnościowego, premier Ukrainy Denys Szmyhal ocenił decyzje rządów pięciu państw Europy Środkowo-Wschodniej jako „nieprzyjazną i populistyczną”.
Rosyjskie rakiety znów spadły na Ukrainę. Ostrzelane zostały południowe rejony kraju – w Odessie była to już trzecia noc z rzędu, kiedy dało się słyszeć odgłosy wybuchów.
W nocy z wtorku na środę Rosjanie przypuścili kolejny atak na Odessę. Rakiety spadły między innymi na terminal zbożowy. Prezydent Wołodymyr Zełenski poinformował, dla kogo była przeznaczona żywność.
„Nie zauważam zmniejszenia poziomu społecznego poparcia i zrozumienia tego, że Ukraińcy walczą nie tylko o siebie, ale też o interesy Polski” – powiedział ambasador Ukrainy w Polsce na temat nastawienia polskiego społeczeństwa w kwestii wojny na Ukrainie. Wasyl Zwarycz zachwalał też polskie armatohaubice Krab i wskazywał, że Polska wciąż jest w czołówce krajów, które najbardziej pomagają Ukrainie.
Kiepskie zaopatrzenie i brak wsparcia – to jedne z powodów, dla których wiele rosyjskich oddziałów na południu Ukrainy decyduje się na kapitulację. O rosyjskich problemach z zaopatrzeniem poinformował Instytut Badań nad Wojną.