Amerykańscy eksperci przypominają, że wspominał o tym przed zwolnieniem dowódca 58. Armii generał dywizji Iwan Popow, jednak problemów nie udało się rozwiązań. Kiepskie morale sprawiają, że Rosjanie decydują się na masowe kapitulacje. Na kierunku Zaporoże według niektórych rosyjskich żołnierzy miało się poddać kilka grup szturmowych.

W ocenie analityków z USA usunięcie Popowa ze stanowiska związane było właśnie z jego meldunkiem, w którym mówił o trudnej sytuacji na Zaporożu i skarżył się a brak rotacji wojsk. Dowodzi to słabości rosyjskich oddziałów na Ukrainie.