Niemiecka prasa o Wołyniu: dlaczego Ukraina obawia się ekshumacji
Czy Ukraina obawia się, że ekshumacje ujawnią stan zmasakrowania zwłok polskich ofiar? – zastanawia się publicysta niemieckiej gazety Welt am Sonntag.
Kategoria
Podkategoria: Ukraina
Czy Ukraina obawia się, że ekshumacje ujawnią stan zmasakrowania zwłok polskich ofiar? – zastanawia się publicysta niemieckiej gazety Welt am Sonntag.
W niedzielny poranek Ukraina padła ofiarą jednego z największych zmasowanych ataków powietrznych w czasie trwającej wojny. Rosyjskie siły uderzyły w infrastrukturę krytyczną i energetyczną na całym obszarze kraju, w tym w Kijowie, Odessie, Zaporożu, a także w zachodnich regionach, graniczących z Polską. W związku z tym Wojsko Polskie poderwało swoje myśliwce w stan gotowości, a przestrzeń powietrzną monitorują również sojusznicy NATO.
Francja wysłała na Ukrainę specjalnie wyszkoloną i wyposażoną brygadę wojsk ukraińskich o nazwie „Anna Kijowska”. Licząca 4,5 tysiąca żołnierzy jednostka, wsparta francuskim sprzętem wojskowym, ma odegrać kluczową rolę w obliczu narastającego napięcia na froncie.
Ukraińska jednostka dronów z 27. Peczerskiej Brygady Gwardii Narodowej dokonała spektakularnego ataku, niszcząc rosyjski przeciwlotniczy system rakietowy BUK-M1 o wartości 10 milionów dolarów.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wyraził przekonanie, że dzięki przejęciu władzy w Stanach Zjednoczonych przez administrację Donalda Trumpa, wojna w jego kraju „zakończy się szybciej”.
Zdaniem zachodnich ekspertów, skonstruowanie przez Ukrainę na potrzeby odstraszania rosyjskiego agresora bomby nuklearnej zajęłoby jej pięć lat. Ukraińcy twierdzą jednak, że bombą atomową mogą dysponować już w kilka miesięcy.
Noc z 12 na 13 listopada była kolejnym trudnym sprawdzianem dla ukraińskiej obrony powietrznej. Kijów stał się celem intensywnego ataku ze strony Rosji, która wystrzeliła rakiety oraz drony. W wyniku nalotów w stolicy Ukrainy doszło do serii eksplozji.
Matka i jej trójka dzieci zginęły a aż 40 budynków mieszkalnych zostało uszkodzonych podczas ataku rakietowego, jaki Rosja przypuściła na miasto urodzenia prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego – Krzywy Róg.
Składając za pośrednictwem mediów społecznościowych życzenia Polakom z okazji Dnia Niepodległości, prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wskazał na wspólną walkę „o naszą wspólną wolność”.
Ukraińska armia zyska nowe, nieznane dotąd rakiety, jednak szczegóły na ich temat pozostają owiane tajemnicą. Zamiast tradycyjnych komunikatów o nowych dostawach uzbrojenia z Zachodu, w przypadku tej transakcji panuje niezwykła cisza. Rakiety przeciwlotnicze, które wkrótce trafią na Ukrainę z Estonii, wywołują duże zainteresowanie, ale jednocześnie rodzą liczne pytania, na które jak dotąd nie udzielono pełnych odpowiedzi.
Ukraińscy liderzy muszą przyjąć nową, pragmatyczną strategię wobec przyszłej administracji Donalda Trumpa, opartą na konkretnych, wymiernych korzyściach dla Stanów Zjednoczonych – twierdzi były szef ukraińskiej dyplomacji Wołodymyr Ohryzko. Zamiast emocjonalnych apeli czy abstrakcyjnych obietnic, Ukraina powinna skupić się na realnych propozycjach, które odpowiadają na interesy USA.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski złożył gratulacje Donaldowi Trumpowi z racji „imponującego zwycięstwa” w wyborach prezydenckich w USA. Zełenski przedstawił swój kraj jako jedną z największych potęg militarnych na kontynencie i wyraził nadzieję, że prezydentura Trumpa przybliży „sprawiedliwy pokój” na Ukrainie.
„Ukraina robi to wobec byłych wrogów. Pozwolono na 100 tys. ekshumacji żołnierzy Wehrmachtu. Prosimy, żeby nasi zmarli, pomordowani byli potraktowani nie gorzej niż żołnierze Wehrmachtu” – powiedział szef MSZ Radosław Sikorski, mówiąc o blokowaniu przez władze Ukrainy ekshumacji ofiar ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na Polakach.
Jak donoszą media, ukraińskie siły zbrojne są na etapie wprowadzenia nowej rakiety balistycznej Grom-2, która może zmienić oblicze konfliktu z Rosją. Jak potwierdził szef ukraińskiej delegacji przy NATO, Jegor Czerniew, system rakietowy jest niemal gotowy do użycia, co oznacza, że Ukraina będzie mogła przeprowadzać uderzenia w głąb terytorium Rosji bez potrzeby uzyskiwania zgody sojuszników.
Zaangażowany we wsparcie ukraińskich żołnierzy Szczepan Twardoch apeluje, aby mimo skandalicznych wystąpień Wołodymyra Zełenskiego, nie rezygnować ze wspierania ukraińskiej armii, która powstrzymuje rosyjskich najeźdźców. Pisarz podkreśla, że ci żołnierze „nie mówią językiem Zełenskiego” i nie sądzi, by mieli wiele wspólnego „z przebranym w bojowy uniform błaznem, który uwierzył we własną wielkość”.