„Musimy znaleźć rozwiązania dyplomatyczne”. Zełenski: Naszej armii brakuje siły
„Naszej armii brakuje siły, by to zrobić” – powiedział o odzyskaniu okupowanych terytoriów prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
Kategoria
Podkategoria: Ukraina
„Naszej armii brakuje siły, by to zrobić” – powiedział o odzyskaniu okupowanych terytoriów prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
„Ukraina nigdy nie uzna rosyjskiej okupacji swoich terytoriów i nie zgodzi się na członkostwo w NATO jedynie dla części swojego terytorium” – powiedział dzisiaj ukraiński prezydent.
Najświeższe dane z sondażu przeprowadzonego przez Centrum Monitoringu Społecznego w Kijowie wskazują na wyraźny spadek poparcia dla Wołodymyra Zełenskiego. Zaledwie 16% respondentów zadeklarowało gotowość do głosowania na niego w kolejnych wyborach prezydenckich.
Wołodymyr Zełenski zaskoczył opinię publiczną swoją gotowością do negocjacji dotyczących zakończenia wojny, nawet jeśli miałoby to oznaczać tymczasowe pozostawienie części terytoriów pod kontrolą Rosji. W rozmowie z Sky News ukraiński prezydent podkreślił, że warunkiem koniecznym do zawarcia zawieszenia broni jest przystąpienie Ukrainy do NATO.
W reakcji na wczorajsze oświadczenie ministrów spraw zagranicznych Polski i Ukrainy, dr Karol Nawrocki oświadczył, że Instytut Pamięci Narodowej jest gotów w ciągu 24 godzin rozpocząć ekshumacje ofiar ludobójstwa na Wołyniu.
Prezydent Andrzej Duda zaznacza, że o sukcesie ws. ekshumacji ofiar ludobójstwa na Wołyniu będziemy mogli powiedzieć dopiero, kiedy rozpoczną się prace poszukiwawcze i ekshumacyjne.
- Byłoby źle, gdyby twoje miasto spłonęło. To uzasadniony strach. Co zatem zrobić, gdy płonie dom twojego sąsiada? Na pewno nie obwiniać straży pożarnej za pożar i nie organizować protestu przed remizą, by zablokować strażackie wozy w środku. To już nie jest strach, ale autodestrukcyjna panika. Histeria sprawia, że miasto płonie - pisze Timothy Snyder, amerykański historyk, profesor Uniwersytetu Yale.
Prezydent USA Joe Biden wyraził zgodę na dostarczenie Ukrainie min przeciwpiechotnych. Decyzję tę opisał Washington Post, powołując się na anonimowe źródła wśród amerykańskich urzędników.
Ukraińska ofensywa w obwodzie kurskim, która w sierpniu pozwoliła Kijowowi na przejęcie kontroli nad 1 376 km² rosyjskiego terytorium, okazała się trudna do utrzymania. Jak podaje źródło w sztabie generalnym Ukrainy, siły rosyjskie przeprowadziły intensywne kontrataki, odzyskując znaczną część tego obszaru. Obecnie Ukraina kontroluje tam jedynie około 800 km².
Ukraina intensyfikuje negocjacje ze Stanami Zjednoczonymi w sprawie uzyskania systemów obrony powietrznej, które mogłyby przechwytywać międzykontynentalne rakiety balistyczne. Jak podaje agencja Ukrinform, władze w Kijowie rozważają dwie możliwości: modernizację obecnie posiadanych systemów Patriot lub pozyskanie zaawansowanego systemu Aegis.
Watykański sekretarz stanu, który uczestniczył na rzymskim uniwersytecie LUMSA prezentacji książki poświęconej „duszpasterstwu samotności”, odpowiedział na pytania dotyczące m.in. dramatów rozgrywających się w Ukrainie i Ziemi Świętej, a także stanowiska Watykanu wobec antysemityzmu.
Ukraina nie chce godzić się na umowy typu „ziemia za pokój”. Szef ukraińskiego MSZ występując przed Komisją Helsińską w amerykańskim Kongresie wyjaśnił, co to oznacza w przypadku agresji Rosji.
Amerykańskie media poinformowały w niedzielę, że ustępujący prezydent USA Joe Biden wydał zgodę na użycie przez Ukrainę amerykańskich pocisków dalekiego zasięgu do atakowania celów na terytorium Rosji. Teraz ukraińskie media donoszą, że Kijów przeprowadził już pierwszy atak za pomocą tych pocisków.
Ukraińcy najbardziej potrzebują dziś duchowej solidarności, modlitwy. Bo naszym największym pragnieniem jest to, aby po tym tysięcznym dniu wojny, nie było już kolejnych, żeby ta wojna się skończyła i nastał pokój - mówi w rozmowie z Radiem Watykańskim przewodniczący łacińskiego Episkopatu Ukrainy. Podkreśla, że trzeba pamiętać o tym, co mówił Benedykt XVI, kiedy komentując tajemnice fatimskie, wskazywał, że dla Maryi to właśnie modlitwa i ofiara ma największą siłę, a nie broń czy wojska.
Konsul Generalny Ukrainy Jurij Tokar przedstawił dane dotyczące liczby Ukraińców przebywających na stałe w naszym kraju. Zaznaczył, że Polska dla wielu osób stała się drugim domem.