Karol Nawrocki: Prokuratura daje dowód politycznej gorliwości
Popierany przez PiS, obywatelski kandydat na prezydenta Karol Nawrocki zabrał głos ws. śmierci Barbary Skrzypek.
Kategoria
Sekcja: Polska
Popierany przez PiS, obywatelski kandydat na prezydenta Karol Nawrocki zabrał głos ws. śmierci Barbary Skrzypek.
„Starsza kobieta została rzucona na pastwę trzech profesjonalnych prawników. I jeszcze kto był w tej grupie? Reprezentanci Romana Giertycha oraz prokurator Ewa Wrzosek, która mocno angażuje się w życie polityczne. Tak wyglądają procesy kapturowe, w których ludzi pozbawia się prawa do obrony. Nie mam wątpliwości, że prawa pani Barbary, prawa obywatela zostały w tym przypadku złamane” – podkreśla poseł PiS i pracownik Katedry Postępowania Karnego Uniwersytetu Warszawskiego prof. Marcin Warchoł, komentując przesłuchanie śp. Barbary Skrzypek.
Pojawiają się sprzeczne informacje na temat czasu przesłuchania śp. Barbary Skrzypek w prokuraturze. Pewnych informacji w tym zakresie dostarczył wpis obecnego przy przesłuchaniu mec. Jacka Duboisa. W dniu przesłuchania prawnik „żartował” w mediach społecznościowych, pytając Roberta Górskiego, czy „po ‘Uchu prezesa’ nie czas na ciąg dalszy ‘Ucho prokuratura’?”.
Prok. Ewa Wrzosek, poseł Roman Giertych i mec. Jacek Dubois zabrali głos ws. śmierci Barbary Skrzypek. Komunikat na temat jej przesłuchania wydała też prokuratura. W tych czterech relacjach pojawiają się jednak różnice, m.in. dot. tego, jak długo trwało przesłuchanie.
Po śmierci Barbary Skrzypek, wieloletniej współpracowniczki Jarosława Kaczyńskiego, pojawiły się fala zdecydowanego oburzenia oraz mocno krytyczne komentarze pod adresem prokurator Ewy Wrzosek, która trzy dni wcześniej przesłuchiwała Skrzypek w sprawie tzw. "dwóch wież".
Jarosław Kaczyński odniósł się do śmierci wieloletniej szefowej kancelarii i dyrektor biura prezydialnego PiS Barbary Skrzypek, która zmarła dwa dni po przesłuchaniu w prokuraturze. „Bardzo się tym zdenerwowała” – przyznał prezes PiS.
Politycy Prawa i Sprawiedliwości poinformowali o śmierci Barbary Skrzypek. Słynna „pani Basia” była od 30 lat związana z ugrupowaniem Prawa i Sprawiedliwości, pracując jako szefowa kancelarii i dyrektor biura prezydialnego partii.
Kandydat na prezydenta Rumunii George Simion odpowiedział na dzisiejszy atak premiera Donalda Tuska, który oskarżył partię AUR o prorosyjskość. Rumuński polityk nawiązał do wcześniejszych wypowiedzi przewodniczącego Platformy Obywatelskiej na temat Donalda Trumpa.
„Jesteśmy tutaj na znak solidarności i zwykłej, ludzkiej przyzwoitości” – powiedział dziś przed aresztem w Radomiu europoseł PiS Mariusz Kamiński.
„Dzisiejsza tendencja Unii Europejskiej, szczególnie gdy przyglądamy się państwu niemieckiemu, jest próbą pozbycia się wojsk amerykańskich, a to nie jest w interesie państwa polskiego” – przestrzega obywatelski kandydat na prezydenta Karol Nawrocki.
Premier Donald Tusk postanowił oburzyć się na poparcie przez Mateusza Morawieckiego lidera partii AUR George Simiona w wyborach prezydenckich w Rumunii. „Polityczne dziecko niemiecko-rosyjskiego resetu, za który dziś płacimy ogromną cenę, raczej powinno milczeć” – odpowiedział mu wiceprezes PiS.
Agnieszka Romaszewska, nowa Redaktor Naczelna portalu Fronda.pl, od lat uważnie śledzi sytuację na Wschodzie. W swojej analizie podkreśla, że konflikt ukraińsko-rosyjski pozostaje pełen niewiadomych, a polityczne decyzje światowych liderów wciąż kształtują jego przyszłość. W swojej wypowiedzi na antenie Telewizji wPolsce24 wskazuje na realne szanse poszczególnych kandydatów ubiegających się o urząd Prezydenta RP.
Marszałek Sejmu Szymon Hołownia zapowiedział zaostrzenie kar za nieobecności posłów podczas głosowań w Sejmie. Tymczasem czołowym wagarowiczem polskiej sceny politycznej jest koalicjant Hołowni – premier Donald Tusk.
Po półfinałowej porażce Igi Świątek z Rosjanką Mirrą Andriejewą w turnieju WTA w Indian Wells, Donald Tusk postanowił skomentować wynik na serwisie X.
Wyniki najnowszego sondażu prezydenckiego opublikowanego przez „Super Express” wzbudziły duże kontrowersje. Według badania, Rafał Trzaskowski uzyskałby 37% poparcia, Sławomir Mentzen 22%, a Karol Nawrocki 21%. Takie rozstrzygnięcie wywołało spekulacje na temat możliwych prób skłócenia ugrupowań prawicowych i wpływania na kampanię wyborczą.