Jak Polacy oceniają prace rządu? Złe wieści dla Tuska!
Polacy ocenili prace rządu Donalda Tuska. Wieści dla rządzących nie są dobre.
Kategoria
Sekcja: Polska
Polacy ocenili prace rządu Donalda Tuska. Wieści dla rządzących nie są dobre.
„Jeżeli prezydent Putin zadzwoniłby do mnie, to oczywiście bym odebrał” – oświadczył prezydent Andrzej Duda.
„Panie Tusk, jedność Polaków jest ważna, ale przede wszystkim trzeba zadbać o bezpieczeństwo naszej Ojczyzny” – napisał szef klubu PiS Mariusz Błaszczak, odpowiadając na dzisiejszy atak ze strony premiera Donalda Tuska.
Premier Donald Tusk wzywa do pojednania w kwestiach związanych z bezpieczeństwem, jednocześnie politycznie wykorzystując te kwestie, próbując zmienić przepisy w taki sposób, by przedstawiciel Pałacu Prezydenckiego nie musiał być zapraszany na posiedzenia rządu poświęcone sprawom obronności. Do pomysłu rządzących odniósł się dziś prezydent Andrzej Duda.
Marszałek Sejmu Szymon Hołownia oświadczył, że w polskim Sejmie nie ma miejsca na współpracę z politykami AfD. Ostro odpowiedział mu europoseł tego ugrupowania. „Sam się nadaje prędzej do cyrku niż do parlamentu” – napisał o Szymonie Hołowni Tomasz Froelich.
Premier Donald Tusk od kilku dni wzywa reprezentantów wszystkich opcji politycznych do jedności w kwestii bezpieczeństwa, jednocześnie w szokujący sposób atakując opozycję. Tak też stało się po dzisiejszym posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego.
Wedle najnowszego badania CBOS, gdyby wybory parlamentarne odbyły się w najbliższą niedzielę, Trzecia Droga nie przekroczyłaby progu wyborczego.
Podczas posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego, prezydent Andrzej Duda nie szczędził gorzkich słów wobec rządu Donalda Tuska. Wyraził głębokie zaniepokojenie rezygnacją z organizacji kluczowych szczytów w Polsce oraz decyzją rządu o wykluczeniu przedstawicieli prezydenta z posiedzeń dotyczących bezpieczeństwa narodowego.
Rząd Donalda Tuska od miesięcy forsuje politykę otwartych granic, ignorując rosnące zagrożenie związane z napływem nielegalnych imigrantów. Wzrost przestępczości, napaści seksualne, brutalne ataki – to już rzeczywistość w wielu europejskich miastach, w których masowa migracja wymknęła się spod kontroli. Mimo tych faktów, politycy Lewicy – zamiast chronić polskie kobiety i dzieci – bagatelizują problem, a ich argumentacja osiąga poziom absolutnego absurdu.
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) wydał ostrzeżenia pierwszego stopnia dotyczące gęstej mgły oraz marznących opadów, które mogą powodować gołoledź. Alerty objęły aż osiem województw, a warunki na drogach w wielu regionach kraju mogą stać się wyjątkowo trudne.
Najnowszy sondaż Ogólnopolskiej Grupy Badawczej (OGB) pokazuje znaczący wzrost poparcia dla prawicowych poglądów w Polsce. Według wyników badania, w styczniu 2025 roku aż 42% ankietowanych zadeklarowało się jako zwolennicy prawicy, podczas gdy tylko 15% utożsamia się z lewicą. To największy odsetek zwolenników prawicy od pięciu lat.
Czy w razie ataku Rosji na Polskę możemy liczyć na uruchomienie artykułu 5 i pomoc sojuszników? Polacy dopowiedzieli na to pytanie w najnowszym sondażu.
Czy to błąd sztabu wyborczego Rafała Trzaskowskiego, czy celowa strategia? Na oficjalnym profilu kampanii „Trzaskowski2025” pojawiła się grafika mająca uderzyć w Karola Nawrockiego, jednak efekt okazał się dokładnie odwrotny. Wielu komentatorów uważa, że to niezamierzona reklama dla konkurenta Trzaskowskiego.
Karol Nawrocki, kandydat na prezydenta, ostrzega przed nielegalnym przerzutem migrantów z Niemiec do Polski i deklaruje, że jako głowa państwa nie pozwoli na takie działania. Podczas wizyty w Słubicach, niedaleko granicy z Niemcami, wskazał na zagrożenie związane z planami Berlina dotyczącymi relokacji osób przebywających w tamtejszych ośrodkach.
Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro zarzuca obecnemu kierownictwu resortu manipulację przy wyborze sędziego prowadzącego sprawę Funduszu Sprawiedliwości. Jego zdaniem, decyzje Adama Bodnara dotyczące obsady sądów w Warszawie miały na celu polityczne wpływanie na kluczowe procesy. Ministerstwo Sprawiedliwości odpiera zarzuty, podkreślając, że wyznaczenie sędzi Justyny Koski-Janusz było wynikiem działania Systemu Losowego Przydziału Spraw (SLPS), który sam Ziobro wprowadził jako element reformy sądownictwa.