Polityka
W Polsce jest tyle ekspertów od polityki międzynarodowej, którzy o polityce międzynarodowej nie mają pojęcia, że pozwolę sobie nie dołączać do tego szacownego grona. Za to odważę się na parę refleksji wygłoszonych przez zwykłego zjadacza chleba, bo tego nikt mi nie może zabronić, ani nawet odmówić. Bóg jedyny wie po co komu spotkanie Kim Dzong Una z Donladem Trumpem i jako żywo żadnych wielkich korzyści po tym wydarzeniu dla Polski nie widzę. Umówmy się, że o treści podpisanego dokumentu, choć ta się mieści zaledwie w czterech punktach, Polacy wiedzą mniej niż o kontuzji barku Kamila Glika.