Kategoria

Kościół

Podkategoria: Kościół

Pius XI: Kościół abstynencji nie narzuca, ale ją pochwala

Kościół

Pius XI: Kościół abstynencji nie narzuca, ale ją pochwala

Katolik w trunkach nie widzi trucizny lecz jeden z darów bożych. Winna latorośl została nawet przez Stwórcę upatrzona na przedziwną osłonę tajemnicy Eucharystii. Lecz nadmierne użycie trunków wyskokowych jest trucizną, trucizną dla dobrobytu, trucizną małżeńskiego szczęścia i pokoju domowego, a także aż nazbyt gwałtowną i częstą trucizną dla rozwoju przyszłych pokoleń.

Fot. Pixabay, CC0

Kościół

O. Dorobczyński: To szatan chce nas pogrążyć!

„Co byś zrobił, gdybyś się dowiedział, że Twój ziomek współpracuje z okupantem? I to jawnie. Co miesiąc zbiera kasę od Ciebie i Twoich Bliskich, by przekazać ją okupantowi. Co więcej: okupant płaci mu za to marny grosz, więc Twój ziomek podwyższa Wam kwotę. Część daje okupantowi, a część zostawia sobie. Wiesz o tym. Wszyscy wiedzą. Ale nic nie możecie zrobić, bo gościu pójdzie do okupanta, naskarży i macie przerąbane. Facet jest taki, że aż śliny na niego szkoda, by go opluć.” - zaczyna swój wpis na facebooku ojciec Lech Dorobczyński OFM.

Benedykt: Celnik Mateusz świadkiem miłosierdzia Pana

Kościół

Benedykt: Celnik Mateusz świadkiem miłosierdzia Pana

Kontynuując cykl portretów 12 Apostołów, który rozpoczęliśmy kilka tygodni temu, zatrzymamy się dzisiaj przy postaci św. Mateusza. Mówiąc prawdę, niemożliwe jest właściwie pełne nakreślenie jego postaci, gdyż wiadomości, jakie dotyczą jego osoby, są nieliczne i fragmentaryczne. To, co możemy uczynić, to ukazać nie tyle jego biografię, co raczej jej zarys, jaki przekazuje nam Ewangelia.

fot. youtube

Kościół

Benedykt XVI: Poddać się woli Chrystusa

,,Prawdziwym programem moich rządów jest nie postępować według własnej woli ani nie realizować swoich idei, ale wsłuchiwać się wraz z całym Kościołem w słowo i wolę Chrystusa, poddawać się Jego przewodnictwu, tak aby to On sam prowadził Kościół w tej godzinie naszej historii'' - mówił o programie swoich rządów Benedykt XVI 24 IV 2005, podczas inaugurującej jego pontyfikat Mszy świętej.

Screenshot YouTube

Kościół

Bóg przygotowuje potężne uderzenie! Oto orędzie z La Salette

Było to dnia 19 września 1846 roku, w sobotę, w dzień poprzedzający Święto Siedmiu Boleści Maryi. Słoneczny ranek zagościł w kotlinie La Salette. Dwoje pastuszków, Maksymin i Melania, wypędzają swoje stado zygzakowatą drogą po zboczu Planeau pod górę, na pastwisko w granicach gminy La Salette. Nie domyślają się, że prowadzi ich tajemnicza dłoń. Piotr Selme, gospodarz, u którego w tym tygodniu Maksymin jest na służbie, przez całe przedpołudnie kosi trawę w pobliżu dzieci pasących stada.

Fot. Qfamily via Flickr, CC BY 2.0

Kościół

Dlaczego Maryja płacze? Objawienie Maryjne w La Salette

Zobaczono ją na górze Planeau, na wysokości 1800 metrów w Alpach francuskich. W sobotę, 19 września 1846 r. dwoje dzieci pochodzące z miejscowości Corps: jedenastoletni Maksymin Giraud i prawie piętnastoletnia Melania Calvat, pilnowało tam swoich krów. Dzieciom w blasku ukazała się siedząca kobieta z łokciami opartymi na kolanach i z twarzą ukrytą w dłoniach. Zjawa powiedziała do nich w języku francuskim: "Zbliżcie się, moje dzieci, nie bójcie się, jestem tu po to, by wam opowiedzieć wielką nowinę".

Tych złych myśli się wystrzegaj - PORADNIK

Kościół

Tych złych myśli się wystrzegaj - PORADNIK

Jest w sumie osiem głównych złych myśli, do których sprowadza się każda grzeszna myśl. Pierwsza jest myśl o obżarstwie, a po niej — o nieczystości. Trzecia jest namową do chciwości, czwarta — smutku, piąta — gniewu, szósta — acedii, siódma — próżnej chwały, ósma — pychy. Czy owe myśli dręczą naszą duszę, czy nie, to nie zależy od nas. Ale czy trwają, czy nie, czy wzniecają, czy też nie wzniecają namiętności, to zależy od nas.W apoftegmatach (tj. myślach Ojców Pustyni) często spotykamy wezwanie do wyznania swych myśli ojcu duchowemu. W tych zbiorach rzadko spotykamy doprecyzowanie, co to znaczy „wyznać myśli”. Zazwyczaj mamy bardzo barwnie oddane tło, jak chociażby w historii o abba Makarym i jego uczniu, który wstydził się wyznać, co go dręczy, aż starzec, aby dodać mu odwagi, sam zaczął się przed nim oskarżać ze swych słabości. Aby uchwycić problem musimy odwołać się do nauki Ewagriusza z Pontu.