O. Augustyn Pelanowski: Dzieci Miriam będą porwane do Nieba
O. Augustyn Pelanowski: Dzieci Miriam będą porwane do Nieba
Kategoria
Podkategoria: Kościół
O. Augustyn Pelanowski: Dzieci Miriam będą porwane do Nieba
Grzegorz urodził się w 335 r. w Cezarei Kapadockiej. Jego ojciec był retorem w szkole wymowy. Był młodszym bratem św. Bazylego, którego przypominał wyglądem zewnętrznym. Chrzest przyjął jako młodzieniec. Po ojcu obrał sobie zawód retora i wstąpił w związek małżeński.
Pół roku temu nawróciłam się, poszłam do spowiedzi po długiej przerwie, należę do wspólnoty. Niedawno koleżanka zwróciła mi uwagę, że powinnam wyrzucie z domu różne przedmioty, które pochodzą sprzed nawrócenia. Dostawałam przez lata od osób mi bliskich różne drobiazgi, nie wiem czy nie talizmany i amulety, ale jakoś głupio mi je wyrzucać. Czy można poznać, że jakiś przedmiot jest duchowo niebezpieczny? Każdy przedmiot może wywierać jakiś wpływ na człowieka. Chociaż nie chodzi o to -jak się dzisiaj modnie mówi - że coś posiada dobrą albo złą energię. Zwykle jest to wpływ nieznaczny. Zdarzają się jednak przedmioty, miejsca i osoby szczególnie mocno na nas oddziałujące. Wpływ ten może być pozytywny albo negatywny.
- Trzeba ze strony państwa zrobić wszystko, by mimo naturalnych podziałów i zbliżającej się kampanii wyborczej ocalić to, co najbardziej istotne - jedność - mówił Arcybiskup Marek Jędraszewski podczas spotkania opłatkowego Stowarzyszenia Gmin i Powiatów Małopolski.
Skandaliczne insynuacje portali onet.pl i natemat.pl. Po raz kolejny liberalne media szukają każdego możliwego sposobu, aby uderzyć w katolickiego księdza. Tym razem jednak ktoś poszedł o krok za daleko.
Ks. Michał Olszewski: Szatan nienawidzi Eucharystii!
Nie tak dawno otrzymałem maila od młodego męża i ojca dwójki dzieci z pytaniem o prawo do obrony własnej i swojej rodziny w razie ataku. Jak to jest z nastawieniem drugiego policzka i miłością do nieprzyjaciół, o których mówi Jezus?
W Regule przygotowanej dla Zakonu Cystersów pod punktem 7. Św. Bernard przygotował 12 stopni Pokory. To cnota, bez której nie sposób dostać się do Nieba. Czytajmy św. Bernarda.
Wielu z nas zastanawia się, czy jest życie po śmierci. Ci, którzy dochodzą do wniosku, że „musi” coś po niej być, pytają: „jak tam jest i czy będą tam szczęśliwi”? Skąd mogą nabrać pewności, że trafią do nieba a nie do czyśćca czy piekła? Odpowiedzi na te pytania mają swój początek w grzechu praojców i zbawieniu ludzkości przez Jezusa Chrystusa.
To diabeł skłania nas do upokarzania słabych. W nim bowiem nie ma współczucia – mówił Papież na porannej Eucharystii w swej watykańskiej rezydencji. Franciszek rozważał w homilii pierwsze czytanie z Księgi Samuela, w której jest mowa o Annie i Peninnie, dwóch żonach Elkany. Anna była bezpłodna i musiała nieustannie znosić kpiny i upokorzenia ze strony Peninny. Takich sytuacji, w której człowiek słaby pada ofiarą kpin i upokorzeń jest w Piśmie Świętym bardzo dużo – mówił Papież. Tytułem przykładu wspomniał o postawie Hagar względem Sary, Goliata względem Dawida, a także żon Hioba i Tobiasza, które pogardzały swymi mężami.
Pan Jezus jest prawdziwym człowiekiem. Skoro jednak jest On zarazem Synem Bożym, pojawia się pytanie, czy nie wynikają z tego jakieś realne konsekwencje dla Jego człowieczeństwa.
Gościem Tematu Dnia była dr hab. Barbara Strzałkowska, biblistka, UKSW, która w rozmowie z Piotrem Otrębskim wyjaśniała jak czytać Biblię.
Co zrobić, gdy papież mówi, że ziemia jest płaska? Wierzyć mu, bo jest papieżem? Wyjaśnia o. Augustyn Pelanowski.