Kościół
„Przyznaję, że rzadko się zdarza, żeby zwykły ksiądz, taki jak ja, krytykował najwyższe władze Kościoła, ale to naprawdę najmniejszy problem w porównaniu z nadużyciami, których dopuszczali się w USA biskupi. Czułem, że muszę być aktywny, bo powaga sytuacji tego wymaga. Chciałem też utwierdzić wiernych katolików w przekonaniu, że mają rację, krytykując opieszałość hierarchii w wyjaśnianiu sprawy McCarricka” - mówi posługujący w nowojorskiej parafii pw. Najświętszej Rodziny ksiądz Gerald E. Murray w rozmowie z portalem TVP.Info.