O. Leon: Młodość to nie wiek, to stan ducha!
Już w Starym Testamencie długowieczność i wielodzietność były uważane za znak szczególnego błogosławieństwa Bożego. Bóg nakazywał szacunek dla ludzi starszych, nawet gdy byli zniedołężniali i uciążliwi. Motyw był często prozaiczny: pamiętaj, że i ty będziesz starszy. Ale głównie chodziło o zasługi i doświadczenie, którym mogli się dzielić z młodszymi.