„To okazja, żeby wam podziękować”. Bp Czaja wraca do zdrowia
„U mnie z dnia na dzień jest coraz lepiej i to zawdzięczam Bożej łaskawości i waszej modlitwie” – mówi bp Andrzej Czaja, który wraca do zdrowia po przeszczepie wątroby.
Kategoria
Podkategoria: Kościół
„U mnie z dnia na dzień jest coraz lepiej i to zawdzięczam Bożej łaskawości i waszej modlitwie” – mówi bp Andrzej Czaja, który wraca do zdrowia po przeszczepie wątroby.
Ze świadectwem i homilią do kolejnych parafii diecezji kaliskiej docierają księża z Afryki. Dzieje się to w ramach akcji „Mój brat Pigmej”. Kalendarz jest wypełniony. „Do 22 października mamy zaplanowane wszystkie niedziele” – mówi Tomasz Zawal, koordynator kampanii, dyrektor regionalnego biura PKWP w Poznaniu.
„Napominam i zachęcam w Panu Jezusie Chrystusie wszystkie moje siostry, obecne i przyszłe, aby zawsze starały się iść drogą świętej prostoty, pokory i ubóstwa i prowadzić życie święte” – pisała do współsióstr z założonego przez siebie zakonu klarysek w swym testamencie św. Klara z Asyżu.
„O, jakże Moja Miłość, Miłość Ojcowska została przez ludzi zapomniana! A przecież tak czule was kocham! (…) Wzywajcie Mnie imieniem Ojca z ufnością i miłością, a wszystko otrzymacie od tego Ojca, doznając równocześnie Miłości i Miłosierdzia” - mówił Bóg Ojciec w swym objawieniu, jakie otrzymała s. Eugenia Ravasio latem 1932 roku.
Niezwykłe okoliczności męczeńskiej śmierci, poniesionej 10 sierpnia 258 r., rozbudziły w Kościele rzymskim żywy kult Wawrzyńca. Św. Augustyn pisze, że jak Jerozolima szczyci się św. Szczepanem, tak Rzym jest dumny ze św. Wawrzyńca. Największy zaś poeta starożytnego chrześcijaństwa, Prudencjusz (+ 440), w natchnionych strofach podaje, że bohaterska śmierć Wawrzyńca zadała cios bałwochwalstwu, które od tego czasu zaczęło chylić się ku upadkowi aż do ostatecznego zwycięstwa Chrystusowego Kościoła.
Papież Franciszek podziękował Polakom za modlitewne wsparcie jego pielgrzymki do Lizbony. Zawierzając przybyłym na audiencję środową swoje marzenie o pokoju, zachęcił do modlitwy o bezcenny dar pokoju dla cierpiącej Ukrainy.
„Bóg Ojczyznę ukochaną dał i ramieniem swoim On przygarnia wciąż każdego z nas” – słyszymy w pieśni „Dziękujemy, Chryste”, która łączy w sobie przekaz religijny z przekazem patriotycznym.
Święta Teresa Benedykta od Krzyża (Edyta Stein), karmelitanka bosa i męczennica Oświęcimia potrzebowała do swej gloryfikacji kanonicznego stwierdzenia tylko jednego cudu. Była bowiem beatyfikowana na mocy dekretu o heroicznym męczeństwie, a męczenników Stolica Apostolska dyspensuje od potrzeby cudu do beatyfikacji. Jego zatwierdzenie wymagane jest jednak do ich kanonizacji, co też miało miejsce w przypadku naszej Świętej. Cud przedłożony do jej kanonizacji dokonał się on w życiu dziewczynki Teresy Benedykty McCarthy z Brockton w stanie Massachussets (USA) (1).
Edyta Stein urodziła się 12 października 1891 r. we Wrocławiu jako jedenaste dziecko głęboko wierzących Żydów: Zygmunta i Augusty z domu Courant. Z licznego rodzeństwa wychowało się tylko siedmioro dzieci. Niedługo po urodzeniu Edyty zmarł jej ojciec. Rodzinny interes przejęła przedsiębiorcza matka, zmieniając go w dobrze prosperującą i uznaną firmę.
„Jest wiele bardzo konkretnych zagadnień społeczno-polityczno-gospodarczych, które powinny być rzeczowo komentowane przez przedstawicieli Kościoła katolickiego, także duchownych. To jest konieczne” – mówi o zaangażowaniu duchownych w debatę publiczną ks. prof. Andrzej Kobyliński, kierownik Katedry Etyki UKSW w Warszawie.
„Rok po święceniach kapłańskich pojechałem z pielgrzymką do Polski. Wzrastałem ze św. Janem Pawłem II. Ta nominacja była zaskoczeniem, ale przyjąłem ją z radością” – mówi Radiu Watykańskiemu abp Antonio Guido Filipazzi, który został dziś mianowany przez Papieża Franciszka nowym nuncjuszem apostolskim w Polsce. Pochodzi z archidiecezji Mediolanu, ma 60 lat, od sześciu lat był nuncjuszem w Nigerii.
Ojciec Święty Franciszek mianował na nuncjusza apostolskiego w Polsce abp. Antonio Guido Filipazziego, dotychczasowego nuncjusza apostolskiego w Nigerii. Decyzję Papieża ogłosiła 8 sierpnia Nuncjatura Apostolska w Polsce.
„Młodzi to niespodzianki. Młodzi są młodymi” – mówił Franciszek podczas konferencji prasowej w samolocie powrotnym z Lizbony. Papież wskazał, że to jego czwarte Światowe Dni Młodzieży, a przy okazji miały one najliczniejsze uczestnictwo – ok. 1,5 mln ludzi brało udział w niedzielnej Mszy z Ojcem Świętym. Wydarzenie zostało bardzo dobrze przygotowane – ocenił Biskup Rzymu. W obliczu wyzwań świata mówił także m.in. o Kościele otwartym, cierpieniu psychicznym oraz modlitwie o pokój.
To nie jest litość, ale solidarność, zapewnienie, że Ukraińcy nie są sami w tym trudnym dla nich czasie – podkreśla w rozmowie z Family News Service dyrektor Zespołu Pomocy Kościołowi na Wschodzie ks. Leszek Kryża SChr. Między innymi dzięki działającemu przy Konferencji Episkopatu Polski zespołowi na kończące się dzisiaj Światowe Dni Młodzieży w Lizbonie mogło pojechać 550 osób z Ukrainy, w wielu wypadkach polskiego pochodzenia, oraz 160 młodych niemal ze wszystkich krajów byłego ZSRR.
„W 2027 r., Światowe Dni Młodzieży odbędą się w Azji: w Korei Południowej, w Seulu! W ten sposób z zachodnich krańców Europy przeniosą się na Daleki Wschód: to piękny znak powszechności Kościoła i marzenia o jedności, którego jesteście świadkami” – ogłosił dziś Papież przed modlitwą Anioł Pański. Franciszek zaprosił też wcześniej do Rzymu na wspólne świętowanie Jubileuszu Młodzieży w 2025 r. W ostatni dzień spotkania w Lizbonie Ojciec Święty przede wszystkim wyrażał wielką wdzięczność.