Kategoria

Kościół

Podkategoria: Kościół

(fot. fotostock)

Kościół

Dziś w sposób szczególny módlmy się za wszystkie dzieci!

Modlitwa matki O Niepokalana Dziewico, Ty, która jesteś Matką Jezusa i moją, przez mi­łość świętej Rity spójrz na mnie pono­szącą słodką i ważną odpowiedzialność matki. Tobie, o Matko, polecam moje dzieci, które tak bardzo kocham, dla których tak wiele cierpiałam i za które odpowiadam przed Twoim Boskim Sy­nem. Naucz mnie prowadzić je tak, jak to czyniła święta Rita, po pewnej drodze prowadzącej do Boga. Spraw, abym była pełna czułości, ale bez słabości, silna, ale bez surowości. Uproś dla mnie tę cierpliwość, która nigdy się nie kończy, wszystko znosi, gdyż ma jako ostateczny cel zbawienie moich dzieci. Matko Boża, pomóż mi w tym trudnym zadaniu! Ufor­muj moje serce na podobieństwo Twoje­go serca i spraw, aby moje dzieci widzia­ły we mnie odblask Twoich cnót, abym umiała nauczyć je kochania Ciebie i słu­żenia Tobie na tej ziemi, byśmy kiedyś mogli znaleźć się w niebie wychwalając Cię i błogosławiąc. Dlatego proszę Cię, Królowo Świętych, abyś otoczyła je opie­ką świętej Rity z Cascia.

Człowieku, Bój się Boga!

Kościół

Człowieku, Bój się Boga!

W czasach naszych dziadków, gdy ktoś zachowywał się źle i „niegrzecznie”, nieraz mógł usłyszeć od innych słowa przestrogi: „Bój się Boga!” albo „Co ty robisz! Czy ty się Boga nie boisz”? Określenia zaś typu: „bogobojny” albo „bogobojność” stanowiły synonim pobożności, prawości i szczerego oddania Panu Bogu. Co prawda wciąż jakoś tam funkcjonuje w religijnym i teologicznym języku pojęcie „Bojaźni Bożej”, ale prawie zawsze interpretuje się je i wykłada tak, by nie oznaczało ono, iż rzeczywiście „Boga należy się bać„. Mówi się bowiem, że „bojaźń Boża” to szacunek wobec Boga i Jego majestatu, lęk przed zasmuceniem Go (co jest oczywiście prawdą), ale z pewnością nie chodzi w niej o to, by bać się samego Boga jako takiego. Zarysowane wyżej podejście jest bardzo popularne, ale czy na pewno prawdziwe?

Jak zostać wyrwanym z szatańskiej niewoli?

Kościół

Jak zostać wyrwanym z szatańskiej niewoli?

Wszystko zaczęło się, gdy pewnego dnia, najmłodszy 9-letni syn powyrzucał z domu wszystkie religijne obrazy. Następnie, ku przerażeniu rodziców, wszedł na czubek drzewa i zaczął nieludzko wyć i pienić się, tak że całe osiedle zostało postawione na nogi. Kiedy zszedł na dół, z siłą prawdziwego giganta zdemolował zaparkowane samochody.

Półtawska: Kościół potrzebuje świadków

Kościół

Półtawska: Kościół potrzebuje świadków

Podczas spotkania z przedstawicielami duszpasterstwa rodzin oraz doradcami życia rodzinnego dr Wanda Półtawska podkreślała, że najważniejsze jest, aby rodziny dawały społeczeństwu świadectwo chrześcijańskiego życia.

Prymas Wyszyński: Umiłowanie liturgii wyzutej z nowinek

Kościół

Prymas Wyszyński: Umiłowanie liturgii wyzutej z nowinek

Niewątpliwie należało do linii Prymasa i to, że skrupulatnie pilnowano szacunku do Najświętszego Sakramentu – zarówno w przepisanych zachowaniach szafarzy, jak i w gestach pobożnościowych wiernych - przeczytaj w Teologii Politycznej Co Tydzień Nr 8: "Interrex Wyszyński" artykuł Pawła Milcarka Prymas i ruch liturgiczny

Benedykt XVI: Bóg lekarstwem na dyktaturę relatywizmu

Kościół

Benedykt XVI: Bóg lekarstwem na dyktaturę relatywizmu

Ojciec Święty Benedykt XVI poświęcił bardzo wiele uwagi walce z fatalną dyktaturą relatywizmu, która zniewala ludzkie sumienia, niszczy dusze, oddala ludzi od Boga. Przypominamy dzisiaj artykuł dr. Mathiasa von Gersdorffa, którego tłumaczenie pojawiło na łamach "Naszego Dziennika" po jednej z wizyt Benedykta XVI w Niemczech, kraju przez relatywizm dogłębnie przeżartym.

Czy wszystkie przeżycia duchowe pochodzą od Ducha Świętego?

Kościół

Czy wszystkie przeżycia duchowe pochodzą od Ducha Świętego?

Nadprzyrodzone doznania zwykle nie stanowiły dla Kościoła problemu, jeżeli dotyczyły – jako szczególna łaska życia kontemplacyjnego – indywidualnego rozwoju duchowego. Liczyły się wtedy kryteria subiektywne. Zarówno św. Teresa, jak i św. Katarzyna wskazują na owoce objawienia. Jeśli wizja ostatecznie przynosi pokój i „głód cnoty” – pochodzi od Boga. Jeśli wizjonera z początku opanowuje radość, „która przechodzi w zamęt i ciemność duchową” – to znak, że Bóg nie jest źródłem wizji. Duch Święty jest często „imitowany” przez złego ducha, co dotyczy najczęściej osób pobożnych, ale nie zawsze pokornych. Problem leży więc w pokorze. Rzeczywistość była jednak bardziej złożona, gdy chodziło o wizje, przedstawiające jakieś nowe orędzia teologiczne. W takiej sytuacji Kościół czuwał nad wizjonerem poprzez kierowników duchowych dobrze znających naukę Kościoła. Istniały też kryteria, które pozwalały określić, czy wizja pochodzi od złego ducha (ewentualnie od samego wizjonera), czy od Boga.

Jak św. Maksymilian Kolbe odwiedził po śmierci swoją matkę!

Kościół

Jak św. Maksymilian Kolbe odwiedził po śmierci swoją matkę!

W tomie z serii Chrześcijanie pod redakcją bp. B. Bejze opublikowane są listy Marii Kolbe, matki św. Maksymiliana. Jeden z tych listów napisany w okresie okupacji zawiera opis nadzwyczajnego spotkania. Maria Kolbe pisze, że w 1941 r., wkrótce po męczeńskiej śmierci swojego syna, o której wtedy jeszcze nie wiedziała, po przebudzeniu rozpoczęła poranną modlitwę. W pewnej chwili usłyszała delikatne pukanie do drzwi, odwróciła się i zdumiona zobaczyła swego syna Maksymiliana ubranego w franciszkański habit. Był radosny, uśmiechnięty, nadzwyczajnie piękny i promieniujący przedziwną jasnością. Pani Kolbe zaniemówiła z radości i zapytała po chwili milczenia: Synu, czy Niemcy ciebie wypuścili? Maksymilian przeszedł przez pokój, zbliżył się do okna i powiedział: Nie martw się o mnie, mamo. Tam, gdzie jestem, jest pełnia szczęścia. Po wypowiedzeniu tych słów nagle znikł. Maria Kolbe natychmiast zrozumiała, że jej syn umarł i przyszedł, aby ją o tym poinformować. Dopiero później przyszła pocztą o