Męczennik podzielonego Kościoła
„Andrzej Bobola, Orędownik Polski. Życie, męczeństwo, świętość” – nowa książka Czesława Ryszki!
Kategoria
Sekcja: Duchowość i wiara
„Andrzej Bobola, Orędownik Polski. Życie, męczeństwo, świętość” – nowa książka Czesława Ryszki!
Wraz z deklaracją doktrynalną „Fiducia supplicans” Dykasterii Nauki Wiary, zatwierdzoną przez Papieża, możliwe będzie błogosławienie par tworzonych przez osoby tej samej płci, ale poza jakimkolwiek rytuałem czy imitacją małżeństwa. Doktryna o małżeństwie się nie zmienia, błogosławienie nie oznacza akceptacji związku.
Kardynał Raymond Burke w kazaniu wygłoszonym w święto Matki Bożej z Guadalupe przestrzegł przed biskupami, którzy chcą „zmienić (...) doktrynę [Kościoła] i jego dyscyplinę, aby dostosować się do kultury”. Przemawiając w Sanktuarium Matki Bożej z Guadalupe w La Crosse w stanie Wisconsin, kardynał stwierdził również, że współcześni katolicy powinni poważnie potraktować dążenie do świętości, jeśli chcą zareagować na kryzys w Kościele.
Do polskich parafii docierają podziękowania od Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie za udział w XV Dniu Solidarności z Kościołem Prześladowanym. Środki zebrane w drugą niedzielę listopada zapewnią m.in. dostęp do edukacji dla tysięcy dzieci w Libanie.
Szymon Hołownia, który zyskał popularność jako katolicki publicysta i pisarz książek o tematyce religijnej, jako marszałek Sejmu domaga się jak najszybszego przywrócenia dostępu do aborcji eugenicznej. Lider Polski 2050 chce też rozpisania referendum ws. aborcji.
Odnosząc się wczoraj do sytuacji w Strefie Gazy, papież Franciszek podkreślił, że władze Izraela decydują o ostrzale bezbronnych cywili. Wskazał, że choć utrzymują, iż to odpowiedź na terroryzm, w rzeczywistości ta odpowiedź ma terrorystyczny charakter.
Urodził się najprościej, najubożej, najskromniej. Grota Miriam i Józefa, za chwilę z największą z Miłości, z Jezusem. Wół, osioł pastuszkowie, ci najubożsi są tam razem z nimi… poranieni, wykluczeni, szukający przytulenia.
Pierwsi misjonarze, którzy przynieśli wiarę chrześcijańską do Wietnamu, przybyli tam w 1533 r. Ich działalność nie spotkała się z przychylnością władz, które wydalały obcokrajowców ze swojego terytorium. Przez kolejne trzy stulecia chrześcijanie byli prześladowani za swoją wiarę.
A stało się to wszystko, aby się wypełniło słowo Pańskie powiedziane przez Proroka: «Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu nadadzą imię Emmanuel», to znaczy Bóg z nami.
Trwając w adwentowym oczekiwaniu na pamiątkę narodzin Chrystusa i Jego ponowne przyjście, przypominamy wywiad z s. dr Judytą Pudełko PDDM, biblistką, wykładowcą Papieskiego Wydziału Teologicznego w Warszawie, propagatorką lectio divina.
Żywa szopka, którą przed 800 laty wymyślił św. Franciszek to nie wydarzenie folklorystyczne. On chciał w ten sposób wzbudzić w swych braciach zdumienie wobec tajemnicy Bożego Narodzenia. Przypomniał o tym Papież przyjmując w Watykanie 2,5 tys. osób, które biorą udział w żywej szopce przed Bazyliką Matki Bożej Większej.
Jan Chrzciciel jest jedną z najważniejszych postaci Adwentu. Jego imię (hebr. Johanan) oznacza „JHWH okazał miłosierdzie, łaskę”. Tak jak niegdyś lud Izraela wkraczał przez wody Jordanu do Ziemi Obiecanej, tak teraz podczas chrztu udzielanego przez Jana Chrzciciela Bóg objawia Syna, aby okazać swoje miłosierdzie – pisze Pełnomocnik Rektora KUL ds. relacji katolicko-żydowskich i badań naukowych w Ziemi Świętej ks. prof. dr hab. Mirosław Wróbel w komentarzu dla Centrum Heschela KUL na niedzielę 17 grudnia.
- Ewangelia to nie bajka. To jest konkret. Dzisiejszy fragment mi o tym przypomina. To są fakty, to się działo naprawdę - mówił Dariusz Kowalski
Jak podaje PAP, Franciszek należy do grona najstarszych papieży w historii Kościoła, a w niedzielę kończy 87 lat i – czytamy - „nie myśli o ustąpieniu z urzędu”, pomimo licznych od jakiegoś czasu problemów ze zdrowiem.
W dzisiejszą niedzielę, zwaną niedzielą radości – radości z bliskich już świąt, Ewangelia stawia przed nami postać św. Jana Chrzciciela. Jego celem i sensem życia było przygotowanie drogi dla Jezusa. Jan po to trwał nad Jordanem, by pokazać ludziom Zbawiciela świata, by wskazać innym drogę do Baranka Bożego. W połowie Adwentu patrzymy na Niego, bo On umiał czekać na Jezusa. A czy ty potrafisz? Popatrz przez pryzmat tego proroka Nowego Testamentu na minione dwa tygodnie Adwentu. Wiesz doskonale że jest to czas wyjątkowy w roku. Ale pomyśl: jak go wykorzystujesz? Może pozostajesz obojętny na wołanie Jana z dzisiejszej Ewangelii: prostujcie drogę Pańską? Może ferworze obowiązków w ogóle zapomniałeś o tym świętym czasie oczekiwania?