Skąd pochodził chrzest Janowy: z nieba czy od ludzi?
Jezus im odpowiedział: «Ja też zadam wam jedno pytanie: jeśli odpowiecie Mi na nie, i Ja powiem wam, jakim prawem to czynię. Skąd pochodził chrzest Janowy: z nieba czy od ludzi?»
Kategoria
Sekcja: Duchowość i wiara
Jezus im odpowiedział: «Ja też zadam wam jedno pytanie: jeśli odpowiecie Mi na nie, i Ja powiem wam, jakim prawem to czynię. Skąd pochodził chrzest Janowy: z nieba czy od ludzi?»
Maria Anna Fontanella urodziła się 7 stycznia 1661 r. w Balde Rino koło Turynu, w Piemoncie (północne Włochy), w rodzinie hrabiowskiej. Była dziewiątym z jedenaściorga dzieci. Odznaczała się nieprzeciętną inteligencją i pobożnością, co ujawniło się zwłaszcza podczas ciężkiej choroby.
Papież zaprosił bezdomnych do swego domu na cappuccino i rogalika. Spotkanie miało miejsce dziś rano, przed podróżą na Korsykę. Bezdomnych przyprowadził kard. Konrad Krajewski „To jest właśnie Niedziela Radości, którą obchodzimy dziś w Kościele” – powiedział serwisowi Vatican News kard. Krajewski.
Jan odpowiada, dając praktyczne porady, które podkreślają podstawowe żydowskie zasady tzedakah [dobroczynność] i Chesed [życzliwość], które postrzegają dzielenie się nie tylko jako możliwą działalność charytatywną, ale raczej jako moralny obowiązek – pisze Oded Peles, rabin konserwatywnej kongregacji Shevet Achim w Jerozolimie, w komentarzu dla Centrum Heschela KUL na niedzielę 15 grudnia.
Radość trzeciej niedzieli Adwentu „Gaudete” to temat rozważań wielu kapłanów. Podczas modlitwy Anioł Pański papież Franciszek także przypomniał o jej znaczeniu. Franciszek pobłogosławił figurki Pana Jezusa, czyli „Bambinelli”, przyniesione przez dzieci na Plac św. Piotra z przeznaczeniem do domowych żłóbków bożonarodzeniowych. Przed odmówieniem maryjnej modlitwy Ojciec Święty zwrócił uwagę, że zarówno człowiek, jak i każda ludzka wspólnota ma potrzebę radości. Jednak o jaką radość chodzi w przypadku chrześcijan?
W Adwencie wzorem ubiegłego roku słuchaczom towarzyszyć będzie „Dobra Nowina EXTRA”. Dłuższe rozważania przybiorą formę rekolekcji, a ks. Artur Czepiel i ks. Jakub Łabuz, który zastąpił ks. Mieszka Ćwiertnię - w formie dialogu - mówić będą o nadziei i jej źródłach. To także forma przygotowania do rozpoczynających się wkrótce obchodów Roku Świętego 2025.
«Ja was chrzczę wodą; lecz idzie mocniejszy ode mnie, któremu nie jestem godzien rozwiązać rzemyka u sandałów. On będzie was chrzcił Duchem Świętym i ogniem. Ma on wiejadło w ręku dla oczyszczenia swego omłotu: pszenicę zbierze do spichlerza, a plewy spali w ogniu nieugaszonym». (Łk 3, 16-17)
Apostolskie wyznanie wiary - to, które odmawiamy w pacierzu - kończymy słowami: „wierzę w ciała zmartwychwstanie, żywot wieczny. Amen”. W czasie niedzielnej Eucharystii wyrażamy tę wiarę jeszcze innymi słowami: „oczekuję wskrzeszenia umarłych i życia wiecznego w przyszłym świecie”. Katechizm Kościoła Katolickiego wyjaśnia, że chrześcijańskie wyznanie wiary „osiąga kulminacyjny punkt w głoszeniu zmartwychwstania umarłych na końcu czasów oraz życia wiecznego” (KKK, 988).
Coraz popularniejsza staje się teza, również wśród katolików, że do zbawienia wystarczy być „dobrym człowiekiem”. To herezja znana już Faryzeuszom, która dziś, kiedy w centrum stawia się człowieka, staje się wyjątkowo popularna. Jej istotą jest postawienie człowieka w miejscu Boga i przekonanie, że człowiek może sam siebie zbawić. To zbawienie miałoby mu zapewnić moralne życie. Takie myślenie jest całkowitym zaprzeczeniem chrześcijaństwa, w którego centrum stoi ukrzyżowany i zmartwychwstały Chrystus, zbawiający swoją ofiarą człowieka niemogącego zbawić się samemu. Pisał o tym Sługa Boży ks. Franciszek Blachnicki, którego artykuł przypominamy.
Zdaniem publicysty Tomasza Terlikowskiego, sprawa nieżyjącego już abp. Juliusza Paetza miała decydujące znaczenie dla dalszego życia abp. Marka Jędraszewskiego.
Były lider Ligi Polskich Rodzin a obecnie wierny polityczny żołnierz Donalda Tuska - Roman Giertych pożalił się „Gazecie Wyborczej”, że jeden z księży odmówił mu udzielenia komunii św.
Archidiecezja warszawska ma nowego metropolitę. Abp Adrian Galbas po raz pierwszy zasiadł dziś na katedrze arcybiskupów warszawskich, obejmując władzę w archidiecezji.
Lider Polski 2050 Szymon Hołownia chciałby ograniczenia prawa do życia dzieci poczętych poprzez przywrócenie aborcji eugenicznej, ale jednocześnie twierdzi, że w tym Sejmie nie ma szans na uchwalenie aborcji bez ograniczeń do 12 tygodnia życia dziecka nienarodzonego, czego domagają się jego koalicjanci z Donaldem Tuskiem na czele.
Wtrącony do więzienia klasztornego, był nie tylko pozbawiony wolności, ale skazany na głód i częstą chłostę. Nie załamał się jednak. Jak sam pisał, w "paszczy wieloryba" przebył 9 miesięcy. Pan Bóg w tych miesiącach udręki zalewał go potokami pociech mistycznych.
"Eliasz istotnie przyjdzie i wszystko naprawi. Lecz powiadam wam: Eliasz już przyszedł, a nie poznali go i postąpili z nim tak, jak chcieli".