Paweł Chmielewski: Unia zamiast Boga. Dlaczego Niemiec Polaka nie zrozumie
Niemcy boją się nacjonalizmu – i słusznie. W początkach ubiegłego wieku pozwolili się opanować – nie po raz pierwszy zresztą– szaleństwu bezbożnego uwielbienia własnego narodu, stawiając mylnie pojęte dobro Niemców ponad wszystkie inne wartości w świecie. Otrzeźwieni klęską w II wojnie światowej, kaca po swoich zbrodniach i głupocie leczą do dziś. Z podejrzliwością patrzą na wszystkich, którzy stawiają patriotyzm narodowy ponad ideą europejską.