Szef Google'a u papieża - zdjęcie
16.01.16, 09:02

Szef Google'a u papieża

6

Franciszek przyjął w piątek na prywatnej audiencji szefa koncernu Google, Erica Schmidta. Spotkanie trwało około 15 minut.
 
W spotkaniu wziął udziął tekże jeden z dyrektorów koncernu Jared Cohen.

W rozmowie z gośćmi papież poprosił o modlitwę. Franciszek przyznał, że nie umie obsługiwać komputera, ale uważa internet za "prezent od Boga".

Papież niejednokrotnie przyznawał, że nie jest zaznajomiony z nowymi technologiami, co nie zmienia faktu, że ma swoje konto na Twitterze (jego konto obserwuje ponad 8 milionów użytkowników), nie unika robienia sobie tzw. "selfie" z wiernymi, a także prowadzi video chaty z wiernymi za pomocą Google Hangouts.

KJ/telewizjarepublika.pl

Komentarze (6):

anonim2016.01.16 9:17
pytanie brzmi: czym to poskutkuje traktowaniu informacji i użytkowników w GOOGLE, mnie się to nie podoba tak jak nie podoba mi się Franciszek - dla mnie ten papież nie stoi po stronie Koscioła
anonim2016.01.16 9:21
Szałamacha: S&P się myli. Agencja będzie musiała wycofać się z tej decyzji: http://tvn24bis.pl/z-kraju,74/szalamacha-s-p-bedzie-musiala-wycofac-sie-z-tej-decyzji,611192.html
anonim2016.01.16 14:29
@Justine po co wrzucasz ten link pod każdym potem? czy to spowoduje że S&P zmieni rating ? bo to ze zmusić ich nie można do zmiany i ze zrobili to celowo aby popierać światowe masonstwo/lewicę (czyli bestię) - to ludzie wiedzą
anonim2016.01.16 14:35
Natomiast o czy mogli gadać ? ze wszystko juz przygotowane do kontroli populacji - systemy Google zbierające dane, Yahoo którego prezeska pracowała w Google, Microsoft z Windows 10 szpiegujacym użytkowników (i funkcjami szpiegowania wdrozonymi w połowie 2015 do windows 7 i 8). Teraz pora na to by fałszywy prorok ogłosił jedna religię i zatrzymał sprawowanie sakramentów. Wtedy będzie spokojnie można zrobić pozadek z resztką tych którzy wierzą i pokłonu nie oddali bestii. Do wdrożenia w perspektywie 2016-2018
anonim2016.01.16 17:57
@TomaszJ Tzn. kim konkretnie jest ten fałszywy prorok?
anonim2016.01.16 18:57
Tu mi się przypomina kawał o wysłannikach znanego koncernu, którzy mieli przekonać papieża, żeby w modlitwie "Ojcze nasz" dodawał: "chleba naszego powszedniego I COCA COLI daj nam dzisiaj". Kiedy papież był nieubłagany i nie zgodził się na taką zmianę, mimo że oferowali duże sumy, wyszli od niego sarkając - "to ile musieli dać ci przeklęci piekarze'? Tylko patrzeć jak na następna audiencję przybędzie szef Microsoftu a potem Apple.