Kategoria

Duchowość i wiara

Sekcja: Duchowość i wiara

Fot. Robert Drózd via Wikipedia, CC 3.0

Kościół

Maryja osobiście poprosiła, by nazywać Ją Królową Polski!

To nie Polacy wpadli na pomysł, aby obwołać Najświętszą Maryję Pannę Królową Polski. To sama Maryja osobiście poprosiła, żeby Ją tak nazywać. Stało się to w Neapolu we Włoszech, w 1608 roku. Takie przesłanie otrzymał w czasie objawienia Włoch Giulio Mancinelli, jezuita, który żył na przełomie XVI i XVII wieku. Odznaczał się on niezwykłą świętością życia, wielką czcią do Najświętszego Sakramentu i Matki Bożej, troską o dusze w czyśćcu cierpiące oraz nabożeństwem do świętych naszych rodaków - Stanisława Kostki i biskupa Stanisława. W swoich modlitwach prosił Niepokalaną, by mu objawiła, jaki jeszcze tytuł chciałaby mieć w Litanii loretańskiej.

Fot. BagoGames via Flickr, CC BY 2.0

Kościół

Lista demonicznych gier - nie pozwól dzieciom w nie grać!!!

Gry z demonami się nie wygrywa Kiedy w chłopcach zanika duch i wola walki z lenistwem, tchórzostwem, głupotą, rośnie w nich pasja walki w grach komputerowych. W tych grach chłopcy walczą z przeważającymi siłami wrogich wojowników, robotów i potworów, ale także z demonami, a nawet z samym diabłem. Z tym że narzędzia tej walki (emblematy, osłony, praktyki, metody, magiczne zaklęcia, źródła mocy etc.) są też demoniczne. Tak więc odbywa się to nie tylko w przestrzeni podyktowanej przez przeciwnika (mrocznej, piekielnej), ale na jego zasadach i z jego wygraną. Bo nawet gdy nielicznym graczom udaje się osiągnąć ostatni poziom gry i jakoby wygrać, to setki godzin poświęconych tej grze i jej regułom są pośrednią wygraną sił demonicznych w przestrzeni duszy gracza. Co z tego, że gracz będzie zarozumiale twierdził, że jest inaczej. W końcu nie ma on pojęcia, z jak perfidnym przeciwnikiem wdał się w grę i walkę. A ten przegrywa tylko z Bogiem — nigdy z człowiekiem.

Fot. Salve TV

Kościół

Abp Hoser: Wiara w zmartwychwstanie wymaga dziś odwagi

Arcybiskup Henryk Hoser podkreślił, że wiara w zmartwychwstanie wymaga dziś odwagi. W Poniedziałek Wielkanocny biskup warszawsko-praski przewodniczył Mszy świętej w bazylice katedralnej świętego Michała Archanioła i świętego Floriana na Pradze. W czasie liturgii udzielił sakramentu chrztu świętego.

fot. Maksacjusz TV/YouTube

Kościół

Przemysław Babiarz dla Fronda.pl: Bez Zmartwychwstania nasza wiara jest daremna!

- Zmartwychwstanie Chrystusa daje podstawowe poczucie sensu mojego istnienia, codzienności, faktu, że w wielu sytuacjach nie będę wybierał własnego interesu, tylko dobro. Czasem szeroko rozumiane dobro może stać w sprzeczności z moim doraźnym interesem. Muszę stawać przed wyborem. Gdyby nie Zmartwychwstanie Chrystusa to właściwie cóż skłaniałoby mnie do tego, by nie wybrać wyłącznie mojego interesu? - mówi portalowi Fronda.pl Przemysław Babiarz.

screenshot/YouTube

Kościół

Papież: Śpieszmy się głosić orędzie radości i nadziei

Przez 50 dni, od Niedzieli Zmartwychwstania Pańskiego do uroczystości Zesłania Ducha Świętego, południowy Anioł Pański zastępuje się modlitwą „Regina caeli”, czyli „Królowo nieba” – przypomniał Papież przed jej odmówieniem w Poniedziałek Wielkanocny. W swoim rozważaniu nawiązał do słów anioła do kobiet przy pustym grobie Chrystusa: „Idźcie szybko i powiedzcie Jego uczniom: «Powstał z martwych»” (Mt 28,7).

Tajemnica Całunu Turyńskiego

Kościół

Tajemnica Całunu Turyńskiego

Dla chrześcijan Całun Turyński jest relikwią i potwierdzeniem słów zapisanych na kartach Ewangelii, dla niewierzących kawałkiem płótna, na którym pojawia się jakieś malowidło. [...] Całun Turyński jest uważany za jedną z największych relikwii chrześcijaństwa. Przechowywany najpierw w Jerozolimie, potem przez paręset lat w Bizancjum, wystawiony po raz pierwszy na widok publiczny we Francji w 1357 roku, ostatecznie w XVII wieku trafił do Włoch. Zdaniem wierzących właśnie w to płótno owinięty został Chrystus po swojej śmierci na krzyżu i w nim złożony do grobu. Całun Turyński obecnie przechowywany jest w królewskiej kaplicy katedry w Turynie. Ma 4 m 36 cm długości i 1 m 10 cm szerokości. Na połowie podłużnej materii widać odbicie postaci nagiego mężczyzny, słusznego wzrostu, mocno zbudowanego. Na drugiej połowie odbicie tego samego człowieka z tyłu. Na tle Całunu, który z upływem czasu przybrał barwę kości słoniowej, rysuje się twarz z sowimi oczyma, bez wyrazu, nieomal groteskowa. Postać