Św. Ignacy Loyola nauczy Cię PRAWDZIWEJ modlitwy! PRZECZYTAJ!
ŚW. IGNACY LOYOLA JAKO NAUCZYCIEL MODLITWY MEDYTACYJNEJ
Kategoria
Sekcja: Duchowość i wiara
ŚW. IGNACY LOYOLA JAKO NAUCZYCIEL MODLITWY MEDYTACYJNEJ
Oto krótka historia jej mistycznych spotkań z Maryją.
Katechizm Kościoła Katolickiego przypomina, że w niedzielę należy powstrzymać się od wykonywania prac niekoniecznych. Okazuje się, że pojęcie to budzi wiele dylematów. Bo czy nauka w niedzielę to grzech? A co z pracą w ogródku, która sprawia mi frajdę i jest formą relaksu - czy powinnam się z tego spowiadać?
Jak naprawić zepsutą miłość? O. Szustak radzi!
Dzisiaj obchodzimy Światowy Dzień Walki z Handlem Ludźmi. Papież Franciszek wspomniał o tym po modlitwie Anioł Pański w Watykanie, apelując o przeciwdziałanie tej współczesnej formie niewolnictwa.
W Niedzielę Zmartwychwstania Pańskiego rano Ojciec Święty przewodniczył Mszy św. na placu przed Bazyliką Watykańską, a w południe z Loggii Błogosławieństwa wygłosił następujące orędzie:
Niedopuszczalne sposoby ograniczania ilości potomstwa 14. W oparciu o te podstawowe zasady ludzkiej i chrześcijańskiej nauki o małżeństwie czujemy się w obowiązku raz jeszcze oświadczyć, że należy bezwarunkowo odrzucić - jako moralnie niedopuszczalny sposób ograniczania ilości potomstwa bezpośrednie naruszanie rozpoczętego już procesu życia, a zwłaszcza bezpośrednie przerywanie ciąży, choćby dokonywane ze względów leczniczych.
Piotr urodził się około 380 r. w miasteczku Imola. Wychował go i do stanu duchownego przyjął biskup tego miasta, Korneliusz. Potem uczynił go swoim wikariuszem generalnym. Około roku 426 Piotr został wyniesiony do godności metropolity Rawenny, wówczas stolicy Zachodniego Cesarstwa. Był doradcą cesarzowej Galli Placydii oraz jej synów. Na jego kazania przychodził cały dwór cesarski. Jako biskup stolicy cesarskiej miał duży wpływ na kierunek rządów cesarzy. Do niego udawali się duchowni dygnitarze w różnych potrzebach, by pośredniczył między nimi a dworem cesarskim. Wśród nich był także Eutyches, który prosił Piotra o poparcie dla swych błędów o jednej (a nie - jak nauczał Kościół - dwóch) naturze Pana Jezusa. Zachował się list Piotra z napomnieniem do upartego mnicha, aby trzymał się nauki Kościoła. Budowniczy kościołów, gorliwy duszpasterz i wybitny kaznodzieja.
„MSZ odnotowuje wszczęcie przez Komisję Europejską postępowania w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego przeciwko Polsce. Podtrzymujemy gotowość do przekazania merytorycznej odpowiedzi dla Komisji Europejskiej” - napisało we wstępie swojego oświadczenia MSZ.
W najnowszym artykule Artura Sporniaka w „Tygodniku Powszechnym” znalazła się zaskakująca teza. Autor uważa, że Kościół powinien… zmienić swoje nauczanie w kwestii antykoncepcji. Dlaczego? Ano dlatego, że katolicy ignorują naukę Kościoła w tym zakresie.
„Aby nasze życie w Panu Bogu było piękne, musimy zrobić wszystko, zaczynając od naszych małych wspólnot - rodzinnych czy przyjacielskich - aby niedziela stała się trendy” - mówił dziś w Krakowie w parafii pw. Matki Bożej Ostrobramskiej abp Marek Jędraszewski.
„Znajomi wołali na niego „Kogut”, ale w ostatniej fazie uzależnienia nie miał praktycznie żadnych znajomych. Ci, z którymi zażywał heroinę, zdążyli już przenieść się na tamten świat. Reszta, rodzina i przyjaciele, wolała się do niego nie przyznawać. Sypiał w bunkrach i na klatkach schodowych. W długich włosach hodował wszy. Gniły mu kończyny. Przy wzroście 182 cm ważył zaledwie 50 kg. Aby jakoś funkcjonować, musiał zażywać heroinę cztery razy dziennie, a w ostatniej fazie uzależnienia przekraczał kilkanaście razy dawki śmiertelne dla dorosłego mężczyzny. Najgorzej było pewnego zimowego dnia, gdy śpiąc w piwnicy, poczuł, że na jego gnijącej nodze coś siedzi. Podniósł się i zobaczył wielkiego szczura, który najwyraźniej wziął go za padlinę i zaczął zjadać.” - tak o historii uzależnienia Andrzeja Sowy „Koguta” pisze portal idziemy.pl