P. Chmielewski: Módlmy się o papieża, który wyprowadzi Kościół na prostą drogą
„Módlmy się zarazem o nowego papieża, który wyprowadzi Kościół na prostą drogę” – zachęca za pośrednictwem mediów społecznościowych red. Paweł Chmielewski.
Kategoria
Sekcja: Duchowość i wiara
„Módlmy się zarazem o nowego papieża, który wyprowadzi Kościół na prostą drogę” – zachęca za pośrednictwem mediów społecznościowych red. Paweł Chmielewski.
Dziś rano zmarł Papież Franciszek. Pontyfikat Ojca Świętego Franciszka był pełen podróży, reform, dokumentów, restrukturyzacji instytucji kościelnych, zaangażowania na rzecz pokoju, ubogich i migrantów. Był osadzony na horyzoncie nowości i braterstwa.
W Poniedziałek Wielkanocny o godz. 19:00 w Bazylice św. Jana na Lateranie będzie celebrowana Eucharystia w intencji zmarłego dziś Ojca Świętego. Liturgii będzie przewodniczył kard. Baldo Reina – papieski wikariusz dla rzymskiej diecezji. Do wspólnej modlitwy zaproszeni są duchowni i wszyscy wierni.
Papież Franciszek zmarł w Poniedziałek Wielkanocny o godzinie 7.35 w Domu Świętej Marty.
Gdy anioł przemówił do niewiast, one pośpiesznie oddaliły się od grobu, z bojaźnią i wielką radością, i pobiegły oznajmić to Jego uczniom. A oto Jezus stanął przed nimi, mówiąc: «Witajcie!» One podeszły do Niego, objęły Go za nogi i oddały Mu pokłon. A Jezus rzekł do nich: «Nie bójcie się! Idźcie i oznajmijcie moim braciom: niech udadzą się do Galilei, tam Mnie zobaczą». (Mt 28, 8-10)
Całun to pierwsza Ewangelia, napisana przez samego Jezusa Jego własnym ciałem - powiedziała prof. Emanuela Marinelli, badaczka Całunu Turyńskiego. W rozmowie z KAI przedstawiła ona zarówno historię badań nad tą szczególną relikwią, jak i jej znaczenie dla wiary w mękę i zmartwychwstanie Pana Jezusa.
- „Ku zdumieniu wszystkich narodów świata z Polski wyjdzie nadzieja udręczonej ludzkości. Wtedy poruszą się wszystkie serca radością, jakiej nie było przez tysiąc lat. Jeśli naród polski się poprawi, będzie pocieszony, ocalony i wywyższony.” (Matka Boża Bolesna do Mikołaja Sikatki w objawieniach licheńskich - 1850 rok)
Zmagający się ostatnio z poważnymi problemami zdrowotnymi papież Franciszek wygłosił dzisiaj do wiernych zgromadzonych w Rzymie błogosławieństwo Urbi et orbi – miastu i światu.
Od wieków w Watykanie czczony jest wizerunek Jezusa, który miał odbić się na chuście Weroniki. Czy to prawdziwe oblicze? Czy jest to chusta Weroniki? I czy płótno to rzeczywiście znajduje się jeszcze w Watykanie? Paule Badde twierdzi, iż wizerunek zwany vera eikon (tzn. prawdziwe oblicze), został wykradziony z bazyliki św. Piotra przed 500 laty, a przechowywany jest obecnie w Manopello. Płótno to nie jest jednak chustą Weroniki lecz całunem, którym przykryto twarz Chrystusa po złożeniu do grobu
Metropolita warszawski abp Adrian Galbas w trakcie Mszy rezurekcyjnej w Starych Babicach (powiat warszawski zachodni) zachęcał do skonfrontowania się z pytaniem: czy wierzę w Zmartwychwstanie Chrystusa?
Zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa jest obiektywnym historycznym faktem, który wydarzył się w konkretnym miejscu i czasie. Wszystkie próby jego zakwestionowania są ideologiczną spekulacją nie mającą żadnego oparcia w rzeczywistości.
Wielka Sobota to dzień ciszy, oczekiwania i duchowego skupienia. To czas, kiedy Kościół trwa przy Grobie Pańskim, milcząc – ale tylko do zmroku. Gdy zapada wieczór, w świątyniach rozbrzmiewa radość zwycięstwa życia nad śmiercią. Wszystko rozpoczyna się od symbolicznego gestu: poświęcenia ognia.
W środę Sanktuarium Matki Bożej w Lourdes we Francji oficjalnie uznało 72. cud związany z tym miejscem. Dotyczy on Włoszki Antonietty Raco, która w 2009 roku, podczas pielgrzymki, została uzdrowiona z rzadkiej choroby.
Jest taka stara anegdota. Pewnego razu dwóch konserwatywnych chasydów znalazło się w małym, katolickim miasteczku. W miejscowym klasztorze akurat odbywały się uroczystości zaślubin nowicjuszek z Jezusem, śluby zakonne. Spacerujących w strojach przystających pobożnym Żydom chasydów spotkała okropna ulewa. Szukając schronienia, weszli do kościoła. Usiedli w ławce, kiedy ceremonia ślubów wciąż trwała. Na zakończenie biskup zaprosił wszystkich do klasztoru na przyjęcie. Jako że dalej strasznie padało, chasydzi postanowili pójść ze wszystkimi. Nie mogli jednak być niezauważeni i nie budzić zaciekawienia w swoich charakterystycznych strojach. Spostrzegając ich, matka przełożona podeszła i zapytała - „przepraszam, a panowie z rodziny?”. „Tak, my od strony Pana młodego” – odpowiedzieli Żydzi.