Nie masz pracy? idź do świętego Józefa!
Św. Józef wiedział, jak trudno zarobić na utrzymanie rodziny pracą własnych rąk. Znał też zapewne gorycz bezrobocia. Pracujący i tracący pracę znaleźli w nim szczególnego patrona, a on chętnie im pomaga! "Chciałbym podzielić się swoim doświadczeniem opieki św. Józefa. Obecnie jestem żoną i matką. Mam kochanego męża i troje dzieci. Wiedzie nam się różnie. Są chwile trudne, ale jest i dużo radości" - tak zaczyna świadectwo zapisane w "Księdze cudów i łask sanktuarium św. Józefa w Kaliszu" Anna z Poznania.