Apetyt opozycji rośnie! Apelują o utworzenie okrągłego stołu
Podczas wspólnej konferencji prasowej opozycja zaapelowała o powołanie przez prezydenta okrągłego stołu.
Autor
Redakcja
Migrated legacy fallback author.
Artykułów: 230578
Podczas wspólnej konferencji prasowej opozycja zaapelowała o powołanie przez prezydenta okrągłego stołu.
Przy okazji wczorajszego weta prezydenta Andrzeja Dudy przypominamy bardzo ciekawy i ważny tekst ks. prof. Andrzeja Kobylińskiego, opublikowany w ubiegłym roku na łamach tygodnia "wSieci". Tekst ten rzuca interesujące światło na problem interpretacji obecnej sytuacji politycznej w Polsce.
Przysłowia są mądrością narodów, a Polacy mają powiedzenie: Gdy się człowiek śpieszy to się diabeł cieszy. Diabeł już się cieszył, nakręcał spiralę nienawiści, rysował scenariusze obalenia „dobrej zmiany” i nagle, dzięki posunięciu Prezydenta RP, wszystko to bierze w łeb. A udało się „diabłom” dużo osiągnąć – przekonać sporo ludzi, że powinni bać się własnego państwa i z nich tworzyć otulinę dla różnej maści podejrzanych typków.
Znany jezuita o. Grzegorz Kramer postanowił podziękować prezydentowi za zawetowanie dwóch ustaw o Krajowej Radzie Sądownictwa i o Sądzie Najwyższym. Przy okazji podziękował także protestującym przeciw ustawom.
Dr Jerzy Targalski stwierdził, że bezpieka stworzyła portret psychologiczny prezydenta Andrzeja Dudy.
"24 lipca 2017 r. będzie miał swoje miejsce w historii politycznej Polski. Tego dnia Prezydent RP Andrzej Duda wylał wiadro lodowatej wody na rozgrzane głowy pisowskich rewolucjonistów" - pisze na łamach portalu Salon24.pl profesor Antoni Dudek.
"Zaczęły się wakacje, choć nie dla wszystkich, bo rozumiem, że prezydent pracuje nad projektami ustaw o sądownictwie" - powiedział dziś na briefingu prasowym w Sejmie Ryszard Terlecki, przewodniczący Klubu Parlamentarnego PiS i wicemarszałek Sejmu.
Tomasz Wandas, Fronda.pl: Dlaczego Pani zdaniem prezydent zawetował ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa i Sądzie Najwyższym?
Kamila Gasiuk-Pihowicz, jedna z najbardziej buńczycznych i agresywnych posłanek opozycji, opowiada o planach bezkompromisowej walki z rządem PiS. W rozmowie z portalem Gazeta.pl Gasiuk-Pihowicz nie ukrywa, że totalna opozycja jest gotowa na wszystko, byleby tylko odsunąć od władzy Jarosława Kaczyńskiego.
Warto słuchać filozofów. Zwłaszcza gdy używają metafor rodem z kina akcji – pisze Piotr Legutko w "Gościu Niedzielnym" (nr 25/2017), recenzując książkę Dariusza Karłowicza pt. "Polska jako Jason Bourne", wydaną w bibliotece Teologii Politycznej.
Decyzja prezydenta Andrzeja Dudy aby zawetować ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa i Sądzie Najwyższym wywołała mnóstwo komentarzy na twitterze. Wśród nich m.in. Cezary Gmyz napisał o całej sytuacji, iż znany serial „House of Cards się chowa”.
"Jest takie powiedzenie, według którego człowiek, który zgadza się ze wszystkimi nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał. Abstrahując od oceny złożoności - absolutnie niełatwej - sytuacji, w jakiej znalazł się prezydent Polski Andrzej Duda i przy całym dla niego szacunku, w sprawie sporu o kształt polskiego sądownictwa postąpił właśnie, jak ów człowiek: wetując ustawy o SN i KRS i przyjmując ustawę o ustroju sądów powszechnych chciał zyskać zadowalając po trosze wszystkie strony sporu o polskie sądy, w efekcie nie zadowolił do końca nikogo" - pisze na łamach portalu Salon24.pl dziennikarz śledczy i publicysta, Wojciech Sumliński.
Chrześcijaństwo i islam nie są podobnymi do siebie religiami. Nie wierzymy w tego samego Boga. O rażących różnicach między naszymi wyznaniami najlepiej świadczą osobiste świadectwa życia Jezusa i Mahometa.
To było do przewidzenia. Środowisko sędziowskie nie zadowoliło się zawetowaniem ustaw o KRS i Sądzie Najwyższym przez prezydenta. Rzecznik KRS Waldemar Żurek stwierdził, że ustawa o ustroju sądów powszechnych może być nawet groźniejsza niż dwie pozostałe.
"Niewątpliwie jest to jakiś moment historyczny. Ja nie wykazuje jakiś przesadnych emocji, bo na 90% byłem przekonany, że prezydent Andrzej Duda zawetuje tę ustawę, ale zawsze był margines ryzyka" - powiedział w swoim komentarzu po wecie Andrzeja Dudy Janusz Korwin-Mikke.