Słowo Boże na poranek: ostatni będą pierwszymi, a pierwsi ostatnimi
Czytania mszalne na dzisiaj:
Autor
Redakcja
Migrated legacy fallback author.
Artykułów: 231540
Czytania mszalne na dzisiaj:
„Widzę, że tu Pan próbuje tej samej metody, co kiedyś z Lechem Kaczyńskim - mianowicie głośno gada o współpracy, wbijając tego typu szpile, a po cichu robi co może, aby utrudniać działanie Prezydentowi” – napisał Adam Czarnecki, komentując dzisiejszy wpis premiera Donalda Tuska.
Biały Dom potwierdził, że prezydent Rosji Władimir Putin zgodził się na spotkanie z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim.
„Mamy tu cały kompleks przyczyn, a pierwszą z nich jest to, że Tusk jest po prostu radioaktywny” – mówi prof. Piotr Grochmalski, odnosząc się do braku zaproszenia premiera Donalda Tuska na rozmowy w Waszyngtonie.
15 sierpnia 2025 na Alasce odbyło się spotkanie prezydenta USA Donalda Trumpa z prezydentem Rosji Władimirem Putinem. To historyczne spotkanie budziło wiele obaw w stolicach europejskich i na Ukrainie. Publicystycznie określano go niemalże nową Jałtą, ze względu na obawy przed możliwym porozumieniem, w wyniku którego Ukraina będzie zmuszona do zrezygnowania z części swojego terytorium na rzecz Rosji bez żadnych realnych gwarancji bezpieczeństwa dla niej.
Poseł KO Roman Giertych nie rezygnuje ze swojej narracji na temat rzekomo nieważnych wyborów prezydenckich. Teraz nazywa Karola Nawrockiego „domniemanym prezydentem” i… wzywa go do opuszczenia urzędu.
Sędziowie poinformowali o wtargnięciu do siedziby KRS urzędnika Ministerstwa Sprawiedliwości. Miał on posłużyć się kartami używanymi przez kurierów.
„Jeśli w zamian za gwarancje bezpieczeństwa przypominające artykuł 5. Zachód odda teraz Rosji 20 proc. terytorium Ukrainy, Putin uzna, że to, co rozpoczął 24 lutego 2022 r., jednak mu się opłacało” – ocenia były ambasador Polski w USA Marek Magierowski.
„(…) wszyscy zgadzamy się, że jeśli ta wojna się skończy, nie możemy dopuścić do powtórki porozumienia pokojowego z Mińska z 2014 roku, które zostało w zasadzie zakwestionowane przez Rosjan w kolejnych miesiącach i latach” - podkreślił po wczorajszych rozmowach w Waszyngtonie szef NATO Mark Rutte.
Wedle najnowszego badania OGB, obecnie jedynie 23 proc. Polaków pozytywnie ocenia rząd Donalda Tuska. To najniższy wynik w historii badań tej pracowni.
Góra Świętej Anny była miejscem bardzo ciężkich walk powstańców śląskich i niemieckiego Freikorpsu w czasie III Powstania Śląskiego. W nocy z 2 na 3 maja 1921 roku wzgórze zostało obsadzone przez wojska powstańcze, które po kilku dniach opuściło je bez walki. Powstańcy ponownie zajęli wzgórze 7 maja i bronili je przez kolejne dwa tygodnie. Dopiero 21 maja niemiecka ofensywa od strony Gogolina wyparła bojowników śląskich.
Donald Trump potwierdził, że Stany Zjednoczone nie widzą szans na przystąpienie Ukrainy do Sojuszu Północnoatlantyckiego. Ocenił jednak, że państwa europejskie są w stanie bez tego zapewnić napadniętemu przez Rosję państwu wystarczające gwarancje bezpieczeństwa.
Podczas poniedziałkowego spotkania prezydenta USA Donalda Trumpa z przywódcami europejskimi, prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim oraz szefami NATO i Komisji Europejskiej zabrakło przedstawiciela Polski. Rozmowy poświęcone były negocjacjom pokojowym z Rosją oraz gwarancjom bezpieczeństwa dla Ukrainy.
W centrum Polski zachodzą zmiany, które mogą na trwałe przekształcić krajobraz i gospodarkę regionu. Odkrywki w Bełchatowie – symbol polskiej energetyki węglowej – powoli zbliżają się do końca swojego życia. Pierwsza zakończy wydobycie w 2026 roku, a druga najpóźniej w 2038 r. Już teraz trwają przygotowania do ich rekultywacji, w tym utworzenia sztucznego jeziora o głębokości nawet 170 metrów, które ma stać się największym zbiornikiem w kraju.
Skomentowanie polskiej nieobecności na wczorajszym spotkaniu u prezydenta Trumpa w sprawie pokoju na Ukrainie jest niemiłym zajęciem. Polska scena polityczna jest tak silnie spolaryzowana, że opinia wyważona i nie współgrająca ściśle z politycznymi interesami jednej z opcji, z góry skazana jest na wpadnięcie w głęboką rozpadlinę politycznego podziału i zamilczenie. Jednak w sytuacji, którą dziś obserwujemy, trzeba sobie powiedzieć jasno: taki a nie inny kształt tego wydarzenia wynika z zachowania, działań i zaniedbań właściwie całej naszej klasy politycznej, z nielicznymi chlubnymi, personalnymi wyjątkami.