Czarnecki: Superpaństwo czyli superbubel
Berlin i Paryż wyciągnęły wnioski z Brexitu, ale niestety zupełnie inne niż większość Europejczyków i szereg europejskich rządów. Tuż po brytyjskim referendum przewidywałem to, uważając że i tym razem unijny establishment grający w berlińsko-paryskiej orkiestrze nie będzie chciał leczyć zjawiska eurosceptycyzmu propozycjami zwiększenia demokracji, wpływu obywateli na decyzje unijnych organów UE czy też zakazem wtrącania się w suwerenne decyzje poszczególnych spraw, a wręcz przeciwnie, „dociskając śrubę” eurointegracji i lecząc jedną chorobę jeszcze gorszą drugą zarazą – bo taką jest koncepcja europejskiego „superpaństwa”. Merytorycznie rzecz biorąc, pomysły wypichcone przez niemieckich i francuskich kuchcików są dla Europy fatalne.