Zwolnienie z uczelni za krytykę Strajku Kobiet? Sprostowanie - zdjęcie
08.11.20, 19:30

Zwolnienie z uczelni za krytykę Strajku Kobiet? Sprostowanie

10

W sobotę na portalu Fronda.pl pojawiło się omówienie informacji opublikowanej na portalu niezalezna.pl, wedle której dr Grzegorz Zając miał zostać zwolniony z pracy w Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie za krytykę Strajku Kobiet. Jak się jednak okazuje, powodem takiej decyzji rektora miały być komentarze, jakie wykładowca zamieszczał na Facebooku. W związku z powyższym zamieszczamy sprostowanie

 

Artykuł zatytułowany: „Wykładowca stracił pracę, bo... skrytykował Strajk Kobiet! Taka "wolność słowa" na prywatnej uczelni” nie tylko swoją treścią, ale także samym tytułem wprowadza czytelników w błąd i przedstawia zafałszowany obraz rzeczywistości. We wspomnianym artykule niepodpisany z imienia i nazwiska autor (pseudonim m.k.) nie dochował zasad staranności i rzetelności dziennikarskiej i nie zweryfikował wypowiedzi dr Grzegorza Zająca ze stanowiskiem władz Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie. Tym samym artykuł sprowadza się wyłącznie do zacytowania wypowiedzi wykładowcy i ogranicza do jego jednostronnej interpretacji.

Nie jest prawdą, jakoby dr Grzegorz Zając został zwolniony z pracy za krytykę Strajku Kobiet. Dr Grzegorz Zając został wyraźnie poinformowany przez Rektora WSIiZ, że – podobnie, jak każdy obywatel Polski - ma on prawo do wyrażania swoich poglądów, natomiast jako wykładowca akademicki musi dbać o poziom debaty publicznej, a Uczelnia nie akceptuje zachowań nie mieszczących się w ramach elementarnej przyzwoitości. Rektor Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie dr Wergiliusz Gołąbek rozwiązał umowę zlecenie z dr Grzegorzem Zającem za jego niewłaściwe zachowanie nie licujące z etosem wykładowcy akademickiego, a mianowicie za wulgarne i nieprzyzwoite wpisy naruszające zasady współżycia społecznego.

Szczegóły zaistniałej sytuacji przedstawiają się następująco:

 

W dniu 5 listopada 2020 roku Władze Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie rozwiązały umowę zlecenie z jednym z wykładowców Uczelni, doktorem, ekspertem w zagadnieniach dotyczących lotnictwa cywilnego. Powodem podjętej w trybie natychmiastowym decyzji było karygodne i nieakceptowalne zachowanie tegoż wykładowcy, przejawiające się w niecenzuralnych i pogardliwych komentarzach zamieszczonych w ogólnodostępnej, publicznej dyskusji internetowej na portalu społecznościowym Facebook.

Przykłady wpisów zamieszczonych przez wykładowcę (najmniej drastyczne, pisownia oryginalna):
„jesteś tak płaska jak deska w klozecie. zrobili ci widze aborcje mózgu”.
„nic dziwnego dlaczego żaden mężczyzna nie patrzy na ciebie. wiory wystają z tego pustego łba; typowa tirówa”
„nie zrozumiesz, bo usunęła ci matka mózg”
„Ale tępa jesteś. Idz spać, bo śmierdzisz”

Tego typu język nie jest akceptowalny wśród pracowników Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania, szczególnie dotyczy to tych osób, które prowadzą zajęcia z młodzieżą i mają wpływ na ich wychowanie. Władze Uczelni wyrażają żal, że tak nienawistne komunikaty zostały sformułowane przez osobę związaną z WSIiZ.

 

 

Oświadczenie Rektora:

Pragnę wyraźnie podkreślić: każdy obywatel Rzeczpospolitej Polskiej ma prawo do prezentowania swoich poglądów, a wolność słowa to jedna z najcenniejszych wartości w demokratycznym społeczeństwie. Uniwersytety i uczelnie wyższe są szczególnie wierne tej zasadzie i dają gwarancję swobody w wyrażaniu swoich poglądów. W Wyższej Szkole informatyki i Zarządzania w Rzeszowie każdy pracownik i każdy student ma możliwość prezentowania swoich opinii, nie jest to w żaden sposób kontrolowane przez władze uczelni i nie wyobrażam sobie, aby kiedykolwiek mogło być inaczej.

Fundamentalne prawo do wyrażania własnych poglądów to jednak nie wszystko. Równie istotne jest to, że wspólnota akademicka w szczególny sposób ma dbać o to, aby tworzyć przestrzeń sprzyjającą rozmowie, w której mogą wybrzmieć różnego rodzaju głosy. Tym bardziej musimy zabiegać, aby ton rozmowy pozbawiony był agresji, pogardy i lekceważenia. To między innymi na przedstawicielach szkolnictwa wyższego spoczywa obowiązek dbania o poziom debaty publicznej, a w Wyższej Szkole Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie ten obowiązek traktujemy bardzo poważnie.

Wspomniany wykładowca wziął udział w dyskusji na jednej z ogólnodostępnych witryn na portalu społecznościowym Facebook. Zapis dyskusji internetowej, którym Władze Uczelni dysponują, wywołuje oburzenie i budzi sprzeciw. Język, jakim posługiwał się w toczonej dyskusji były już wykładowca WSIiZ, nie tylko nie mieści się w kategoriach zachowania wykładowcy akademickiego, ale człowieka kulturalnego w ogóle. Jest to rażące naruszenie norm współżycia społecznego.

Jasno pragnę podkreślić: pełne nienawiści i pogardy komentarze, prymitywny język i wulgaryzmy nie są akceptowane w naszej Uczelni i nie ma na taki język zgody. Pan doktor został o tym wyraźnie poinformowany. To nie jego przekonania stały się powodem rozwiązania umowy, ale język i postawa wobec rozmówców, urągające wszelkim zasadom komunikowania się opartego na szacunku. Czuję zażenowanie, że osoba posługująca się takim językiem przez kilka lat prowadziła zajęcia ze studentami w Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie.

Niedopuszczalnym jest, aby członkowie naszej społeczności akademickiej kogokolwiek obrażali i wyzywali. W obliczu olbrzymich protestów społecznych wywołanych orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego tym bardziej musimy pamiętać o tym, że żyjemy razem we wspólnym państwie, a tylko wzajemny szacunek daje nam szansę na wypracowanie zasad akceptowanych przez wszystkich członków naszego społeczeństwa.

Z wyrazami szacunku
dr Wergiliusz Gołąbek
Rektor Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie

Komentarze (10):

BieS2020.11.24 21:18
W ten sposób wiemy,że dr Gołąbek popiera "ogromne protesty społeczne" ale nie zająknął się nawet z jakimi wulgarnościami mamy tam do czynienia i to w miejscach publicznych a nie tylko na ograniczonym portalu społecznościowym. Lewactwo wdziera się do wszystkich uczelni powołując się niby na wolność słowa. To typowe dla wyznawców tej ideologii. Pewnie, że doktor nie powinien używać takich słów ale one funkcjonują już od dawna w przestrzeni publicznej. Nie jestem przekonany, że reakcja była by podobna gdyby rzeczony doktor użył tych wulgaryzmów np w kierunku osób związanych z PiS.
Jazzz2020.11.10 11:35
Ale w długim Oświadczeniu Rektora nie znalazłem ani jednego zdania, które potępiałoby wugarny język demonstrantów. Ale to pewnie niedopatrzenie.
pared2020.12.3 9:43
Rektor odnosi się do powodów zwolnienia wykładowcy. Z jego słów wynika, że nie chce mieć wśród swoich wykładowców ludzi używających takiego języka oraz głoszących treści nienawistne.Tym stwierdzeniem odniósł się do wszystkich takich ludzi, nie jest więc prawdą, że nie potępił wulgarnego języka demonstrantów.
A2020.11.10 11:25
A te malutkie literki to oczywiście niezamierzone.
Zych2020.11.10 10:40
Normalka - chama prawicowego należy wyrzucić z pracy, chama lewackiego należy pochwalić, bo on jedynie dosadnie artykułuje słuszne poglądy.
Jarek2020.11.10 9:43
No i Frondo? Teraz wstyd - broniliście szowinisty.
Natalja Siwiec2020.11.10 9:49
oni nie znają uczucia zwanego wstydem, dlatego są Frondą.
em. dr inż.2020.11.9 8:59
Rektorze, jakkolwiek by nie ubierać w piękne słowka fakty są takie: 1) Pan Dr nie lubi Lampard, 2) Został zwolniony z pracy, bo publicznie pokazał, że nie lubi kogoś (jw.). Jeszcze jedno: co ma wyższa szacowna uczelnia do tego żydowskiego ś....u cuch...ego na kilometry! Inny przykład: Australia i Aborygeni. Przez 5 dni w tygodniu chodzą w krawatach i garniturach, a w weekend zakładają przepaskę na biodra i nurzają się w nory i błoto, by złapać np. królika. Rektorze jesteś małym człowieczkiem!!!
czekista2020.11.9 21:39
A czy wiesz gdzie Australia lezy? Takich bzduro Aborygenach to jeszcze nie czytalem a widuje ich codziennie. To co ty piszesz, to pisuja potomkowie nowej inteligencji z tzw. awansu spolecznego po wymordowanej wielowiekowej inteligencji narodowej. Powinienesdoktorze inzynierku isc w pierwszej parze, awangardzie z drem Zajacem polskiej nauki.
No cóż2020.11.10 9:49
moja nauczycielka od historii przestrzegała nas, abyśmy nie stali się inteligentnymi chamami - em.dr inż. jesteś przykładem inteligentnego chama.