Wygodny czy wygodnicki marszałek? Minibar, szlafrok, ranne pantofle ... - zdjęcie
07.09.20, 09:35fot. yt/super express

Wygodny czy wygodnicki marszałek? Minibar, szlafrok, ranne pantofle ...

22

O rezygnacji Platformy Obywatelskiej z organizowania spotkania partyjnego w luksusowym hotelu w Lidzbarku Warmińskim już był głośno w ostatnim czasie. O ośmiorniczkach „U Sowy” też najprawdopodobniej każdy Polak słyszał. O butelkach wina za 1 tys. złotych i więcej, fotelach do MSZ za 12 tys. złotych za czasów Radosława Sikorskiego także wiadomo. Nie mogło więc zabraknąć jego – marszałka Tomasza Grodzkiego i jego wymagań, chociaż tym razem nie tylko chyba dla samego siebie. Łatwo się wydaje nie swoje pieniądze.

Z ustaleń „Super Expressu” wynika, że w kancelarii Senatu został rozpisany nietypowy przetarg. Chodzi mianowicie o rezerwacje miejsc hotelowych dla przedstawicieli Senatu i marszałek Tomasz Grodzki postawił luksus przedstawicieli izby dość wysoko. Czy nie za wysoko?

Na stronie „Super Expresu” na temat wymagań hotelowych dla urzędników Senatu możemy przeczytać:

- Duże łóżka (co najmniej 160x200), minibar, ranne kapcie, szlafroki, cztery lub pięć gwiazdek – oto niektóre z wymagań stawianych przez Kancelarię Senatu hotelom, w których zatrzymywać się będą senatorowie. Właśnie rozpisano przetarg na ponad 1000 noclegów – podczas podróży zarówno krajowych, jak i zagranicznych, które mają odbyć wybrańcy narodu oraz urzędnicy. Przetarg dotyczy rezerwacji na całym świecie, nawet na odległych kontynentach.

A jaka jest przyczyna takiej chęci zażywania luksusu? Urzędnicy Grodzkiego śpieszą z wyjaśnieniem, że postępowanie toczy się, ponieważ stara umowa wygasa, ale to „nie obliguje Kancelarii Senatu do zamawiania tych usług, ale umożliwi dostęp do nich, ilekroć sytuacja epidemiczna pozwoli na udział senatorów w międzynarodowych spotkaniach”.

No tak, skoro nie można pozwolić sobie na luksusy za granicą, to chociaż z kraju się odkują. Jak pisze „SE” zachowanie pracowników senatu rozpisujących przetarg przypomina maniery diw zza oceanu, bo i łoża mają być królewskie i do dyspozycji muszą mieć … minibar i ranne pantofle. No i koniecznie szlafrok.

Można by chyba już śmiało powiedzieć, że Platforma obywatelska to „partia luksusu”. Szkoda tylko, że sami na ten luksus nie umieją zapracować własnymi rękami i ciężką pracą wytwarzania czegoś albo tworzenia czegoś. Można więc chyba śmiało stwierdzić, że skoro na takie luksusy „mogą” sobie pozwolić z naszych podatków i ciężkiej pracy Polaków, to jest to grupa pasożytnicza specjalizująca się w dobrach luksusowych. Już kilku polityków przekonało się, czym pachnie zbytnia pogoń za łatwym i szybkim luksusem, ale widać wyciąganie wniosków w tej partii nie jest mocną stroną jej polityków.

 

mp/se.pl/fronda.pl

Komentarze (22):

Antek z Czerniakowa2020.09.7 12:16
A nieletnie też są w programie, czy to raczej pokryją osobiscie ? ? ?
Glaudiusman2020.09.7 12:04
To wszystko jest jasne o pasożytach od co najmniej 13 lat, dla mnie od 20 lat. Im się nie można dziwić, skoro wyborcy na to pozwalają, a raczej ich to w ogóle nie interesuje poza ciepłą wodą. Natomiast fakt, że tacy wyborcy są to jest już tragedia, zawsze byli zdrajcy i sprzedawczycy, ale nigdy nie na taką skalę.
Włodzimierz Nechamkis2020.09.7 11:31
Na Facebooku znajduje się niezwykle interesujący, wręcz rewelacyjny, polskojęzyczny profil znanego Izraelczyka https://www.facebook.com/Eli-Barbur-408014065948373 Eli Barbur nadzwyczaj błyskotliwie i niezwykle celnie prezentuje na nim izraelski punkt widzenia na sprawy polskie i międzynarodowe. Eli stara się utrzymać bardzo wysoki poziom prowadzonych dyskusji. Zapraszam! Antysemici oraz lewacy popierający Palestyńczyków nie są tu mile widziani. Eli szczyszcza ich natychmiast po zdemakowaniu.
Józef2020.09.7 11:04
Jak Zieliński który nie pełni żadnej funkcji rozbija rządową limuzynę to na Frondzie cisza.
Hipokryzja frondy2020.09.7 10:57
Luksusu? kapcie hotelowe i szlafrok ? Nie ośmieszajcie się. Luksusem jest prywatny kierowca, paliwo za darmo i limuzyna superb, która wozi cię na cmentarz, który jest zamknięty dla odpwiedzających. To jest luksus. kwiaty za grób nie ze swojej kieszeni, stał ochrona osobista i miejsca zamieszkania. To jest luksus.
Albert2020.09.7 10:46
Jakby nie spojrzeć - to marszałek Senatu, a nie szeregowy poseł lub jakiś wiceminister od pługa oderwany. Nie mówiąc już w ogóle o partyjnych kacykach bez żadnej funkcji.
astm.2020.09.7 10:56
Tak, nie byle kto, bo łapówkarz uzależniający leczenie pacjenta od wysokości łapówki, czyli kanalia . I to marszałkiem sejmu...
Albert2020.09.7 11:24
Od prawie roki PIS na rzęsach staje, by Grodzkiemu udowodnić łapówkarstwo. Nawet służby specjalne do tego zagonili. I co? Zero dowodów. Za to tylko swoich łapówkarzy i oszustów poznajdywali, jak Kogut, czy Karczewski. A to świadczy najlepiej o tym, że kto jak kto, ale Grodzki jest facetem o wręcz kryształowej uczciwości.
all exclusive2020.09.7 10:46
Grodzki w szlafroku i w kapciach - ćwiczy po oczekiwanej dymisjii
a gdie ruska bania2020.09.7 10:45
i Anastazje
Anonim2020.09.7 10:33
A dziewczynki razem z kapciami, czy po śniadanku?
ryszard2020.09.7 10:24
Żadne zaskoczenie. Jak minimarszałek to i bar mini.
Klejnot Nilu2020.09.7 10:18
Jeżeli dla kogoś cztery gwiazdki, minibar albo szlafrok są luksusem, to ja nie mam pytań.
Afera w Szczecinie z udziałem PLK S.A.2020.09.7 10:12
i budową kolei metropolitalnej. Ale o tym nie dowiesz się z Frondy, zresztą Szczecin to już nie Polska.
jula2020.09.7 10:10
Stylistyka opisująca zamówienie jest niczym relacja o II RP w prasie polskiej po 45-tym. Podkreślając śmieszność samemu można w nią popaść. Zgadzam się, że szczegóły zamówienia są wręcz groteskowe a wystarczyło by podać standard hotelu: 5 gwiazdek.
Karol2020.09.7 10:49
julka, nie mow, ze ze swoimi klientami obracasz sie po hotelach : " 5 gwiazdek ", bo i tak nikt ci nie uwierzy !
jula2020.09.7 11:02
Czytanie ze zrozumieniem, to etap szkoły podstawowej. OVER
Anonim2020.09.7 10:02
Mentalność polskiego biedaka-robaka. Jak przewalają miliony na lipne respiratory, nieatestowane maseczki od kolegi albo wybory, które się nie odbyły, to polaczek siedzi cicho. Jak polityk opozycji dostanie kapcie w hotelu albo zamówi drogie wino, polaczek dostaje piany na mordzie. Bieda to stan umysłu.
katolicka kretynizacja polski 🇵🇱2020.09.7 10:02
oczywiście senatorowie z PiSu sprzeciwili się takim wygodom i zaprotestowali?!
ole2020.09.7 9:52
Nie rozumiem, dlaczego prawo polskie zezwala na to, by takie różne elementy włóczyły się po świecie bez celu za nasze podatki? Czy to poseł, senator, minister czy prezydent, powinni przedstawić plan i cel wyjazdu, a odpowiednia komisja winna ocenić,czy to jest dla Polski potrzebne, jeśli to tylko kaprys czy chcenie, niech jedzie prywatnie i płaci sam.
katolicka kretynizacja polski 🇵🇱2020.09.7 9:48
"ranne pantofle ..." kto zranił pantofle? przeżyły? dużo krwi straciły?
Laura2020.09.7 9:44
Kiedy ten wypierdek mamuta niejaki Grodzki bedzie wywalony na zbity łeb???