Władysław Bartoszewski nie żyje! - zdjęcie
24.04.15, 21:13

Władysław Bartoszewski nie żyje!

76

"93-let­ni Bar­to­szew­ski to dzia­łacz spo­łecz­ny, hi­sto­ryk, dzien­ni­karz, wię­zień Au­schwitz, żoł­nierz Armii Kra­jo­wej, dzia­łacz Pol­skie­go Pań­stwa Pod­ziem­ne­go, uczest­nik po­wsta­nia war­szaw­skie­go, dwu­krot­nie mi­ni­ster spraw za­gra­nicz­nych, ka­wa­ler Or­de­ru Orła Bia­łe­go. Obec­nie se­kre­tarz stanu i peł­no­moc­nik pre­mie­ra do spraw dia­lo­gu mię­dzy­na­ro­do­we­go w Kan­ce­la­rii Pre­ze­sa Rady Mi­ni­strów" - przypomina Onet.pl.

Wła­dy­sław Bar­to­szew­ski jest au­to­rem ponad 40 ksią­żek i bli­sko 1,5 tys. ar­ty­ku­łów, głów­nie o po­wsta­niu war­szaw­skim, sto­sun­kach pol­sko-ży­dow­skich i pol­sko-nie­miec­kich. W 1962 r. uka­za­ły się: "Kon­spi­ra­cyj­ne Var­sa­via­na po­etyc­kie 1939-44" wy­da­ne w War­sza­wie. W Kra­ko­wie w 1967 r. - "Ten jest z Oj­czy­zny mojej. Po­la­cy z po­mo­cą Żydom 1939-1945", zaś w 1974 r. - "1859 dni War­sza­wy".

- Gdy­bym za­py­tał sie­bie, czy gdy­bym mógł za­cząć życie drugi raz, to czy ro­bił­bym to samo i tak samo - od­po­wie­dział­bym: tak, ro­bił­bym to samo, tylko mą­drzej, bo wię­cej wiem. Mia­łem szczę­ście, bo nie mam sobie tak spe­cjal­nie nic do wy­rzu­ce­nia - mówił Bar­to­szew­ski pod­czas spo­tka­nia w przed­dzień swo­ich 93. uro­dzin 19 lu­te­go tego roku.

mm/Onet.pl

Komentarze (76):

anonim2015.04.24 21:21
Szkoda,że bardziej wartościowym nie dane było dożyć tak sędziwego wieku.Dlatego wciska nam się dyżurne "autorytety".W końcu jednak Bóg wszystkich osądzi.
anonim2015.04.24 21:26
Nazywał Polaków bydłem. To POwiem jego słowami, jednego bydlaka mniej.
anonim2015.04.24 21:26
Pan Bóg jest sprawiedliwy. Co p. Bartoszewski chciał, to dostanie i Bul go pochowa. Pewnie po wyborach już nie miałby takiej szansy;-)
anonim2015.04.24 21:26
Niech Bóg mu wybaczy te wszystkie złe i kłamliwe słowa o Polakach oraz lizanie niemiecko-żydowskiej d***.
anonim2015.04.24 21:27
Requiescat in pace... Boże, okaż Swoją ogromną miłość naszemu bratu, Władysławowi, którego nagła śmierć wyrwała z naszego grona okrywając żałobą i przyjmij go do Swojej chwały. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen. +++ ------------------------------------------------------------------------------- W wielu kwestiach nie zgadzałem się ze ś.p. Panem Profesorem Bartoszewskim, ale zawsze, pomimo tego, ceniłem go sobie jako człowieka i określony autorytet. Ufamy, że dobry Bóg dozwoli, aby zmarły Władysław mógł wielbić Go na wieczność w chwale niebieskich Ołtarzy...
anonim2015.04.24 21:30
Jozue -idiota i ciota -mozesz tak mówić do swojej starej
anonim2015.04.24 21:31
niech mu ziemia będzie lekką, ale trzeba przyznać, że był czołowym przedstawicielem przemysłu pogardy. jego cytaty o PiS: "dewianci psychiczni", "dyplomatołki", "hodowca zwierząt futerkowych". za prezydentury Wałęsy jako minister SZ powiedział w Izraelu o Polakach: ta ciemnota, która nie umie czytać i pisać.
anonim2015.04.24 21:36
Zmarł ostatni autorytet Rzeczypospolitej :( Dalej... jazda frondo, czas na stek wyzwisk...
anonim2015.04.24 21:40
Prof. W.Bartoszewski to mistrz człowieczeństwa! Jak komentujący na tym portalu mogą nazywać się katolikami ( w niku dając Jezusa ) nie wiem...
anonim2015.04.24 21:46
Bartoszewski o 10.04.2010.: "właściwie nic się nie stało". to jak określić śmierć jednego starszego schorowanego człowieka nienawidzącego Polaków? nic mi do głowy nie przychodzi;)
anonim2015.04.24 21:49
@janko74.Nie przekręcaj.Nie napisałem,że mało wartościowy.Dla mnie znacznie bardziej wartościowy jest np.rtm.Pilecki,który gdyby żył z pewnością byłby prawdziwym autorytetem.Panu Bartoszewskiemu niech zaś Bóg okaże swoje Miłosierdzie.
anonim2015.04.24 21:51
De mortuis nihil nisi bene - o zmarłym nic lub dobrze. Ja nie powiem nic.
anonim2015.04.24 21:54
@Kociemba itp Kiedyś bardzo szanowałem ś.p. Bartoszewskiego, ale od czasu kiedy nazwał mnie bydłem ... takie słowa nie znikają w niepamięci. Zmieniają odbiorców ...
anonim2015.04.24 22:13
Do wszystkich tych którzy używają określenia profesor.Bartoszewski nie był profesorem.
anonim2015.04.24 22:17
Niech mu ziemia lekką będzie. Ciekawe jak Komur to wykorzysta w kampanii. Czy też będzie mu wesoło jak na lotnisku, gdy przyleciały trumny ze Smoleńska?
anonim2015.04.24 22:29
Wybaczam mu. Jest mu to teraz bardzo potrzebne.
anonim2015.04.24 22:56
+++
anonim2015.04.24 23:05
Teraz plujcie sobie do woli, frondowe hieny. Macie pole do popisu. Już nikt Was nie pozwie. Śmiało!
anonim2015.04.24 23:10
Tak jak niestety się obawiałem, na tym "poświęconym" portalu, sami pieprzeni faryzeusze, żądni piętnowania i krzyżowania. Jezus wiedział co robi, że przyszedł na świat 2000 lat temu - dzisiaj byście go ukrzyżowali postami na tym właśnie forum. Obyście się nie zdziwili na sądzie ostatecznym, jak będziecie czekać w poczekalni na sąd Boży, a obok was prostytutki i złodzieje będą przemykać prosto do nieba. Ale i tak tego nie zrozumiecie w swoim zadufaniu, poczuciu wyższości i misji.
anonim2015.04.24 23:13
Ale jakie hieny ? Jakie pozwy? To że ktoś umarł nie zmienia faktu że trzeba o nim mówić prawdę. Mówienie prawdy nie jest złe! Tylko prawda wyzwala. Więc jeśli ktoś nazywa Polaków bydłem jest zwykłym chamem i tyle. Czy za życia czy po śmierci trzeba o tym mówić. Zapomnieć nie wolno - bo media typu wybiórcza robią z takich ludzi bohaterów narodowych. Non possmus!
anonim2015.04.24 23:23
Ciekawe. Któraś osoba z kolei umiera, i wszystkie twierdziły, że przeżyły życie uczciwie, nie mają sobie nic do wyrzucenia, było cacy. Jeszcze nie słyszałem w ostatnich latach o kimkolwiek, to powiedziałby "Boże zmiłuj się nade mną, bo grzeszyłem, kłamałem, krzywdziłem!". Czy to przewaga czystości i świętości, czy zgubne samooszukiwanie się? Niech Bartoszewskiemu ziemia lekką będzie, ale zdarzało mu się przecież w ocenach i czynach od tej ziemi odrywać i szybować naprawdę na niebezpieczne manowce...
anonim2015.04.24 23:30
Dlaczego o zmarłych tylko milczeć lub mówić dobrze? Nie dokonujmy masowego mordu na historykach - z czego będą żyli?! Poza tym, jeśli po śmierci kogoś zapadłaby głucha cisza, jakież by to było straszliwe oskarżenie! Może już lepiej oceniać, zawsze to jakiś pozytyw się znajdzie. Śp. Bartoszewski zawsze pozostanie w mej pamięci w anegdocie śp. Stefana Kisielewskiego, panowie byli wielkimi przyjaciółmi. Kisielewski nie nazywał go inaczej jak "Kobyla dupa" :-)
anonim2015.04.24 23:36
@Wojciech_Polak Cóż jest prawda?
anonim2015.04.24 23:55
Lubię to uczucie ulgi. Kolejnego kija bijącego po plecach mniej. Uczucie które które towarzyszy mi za każdym razem gdy odchodzi wykreowany przez mainstreamowe media pseudoautorytet służący do okładania nim wolnościowców, patriotów i tradycjonalistów. Kurczy się zasób narzędzi propagandy w rękach krzewicieli internacjonalistycznej socjalistycznej utopii. Nadzieja na normalność rośnie.
anonim2015.04.25 0:03
Ciekawe czy tam gdzie teraz trafił bardziej boi się Polaków czy Niemców... R.I.P.
anonim2015.04.25 0:12
Antex , Jozue i in. Nie wzięłam do siebie słów o bydle, ale widzę, że ci, co wzięli, mieli rację.
anonim2015.04.25 2:18
Po pierwsze NIE profesor! Bartoszewski nigdy nie miał naukowego tytułu profesora ani zwyczajnego, ani nadzwyczajnego! Profesorem określili go Bawarczycy i taki grzecznościowy, gościnny tytuł mu nadali, co się ma nijak do tytułu naukowego. Dlatego prostuję, bo wielu, pisząc na temat tego pana, czyni z niego niemalże wybitnego naukowca. A poniżej wklejam zebrane nagłówki z newsów na temat Bartoszewskiego oraz fragment obszernego opracowania o jego przeszłości. Dedykuję to piewcom wielkości tegoż "bohatera narodowego" (???) "Niemieckie MSZ na swojej stronie internetowej, prezentując życiorys Władysława Bartoszewskiego, usunęło tytuł profesora sprzed jego nazwiska! Władysław Bartoszewski posiada tytuł profesora nadany mu w 1983 roku przez rząd Bawarii" link Bartoszewski obraża na łamach Wyborczej-uczestników uroczystości rocznicowych Powstania Warszawskiego-NAZYWA motłochem-Ludzie czczący Powstańców za obraźliwe nazwanie żądają przeprosin. < Wątpliwości wokół wojennej działalności Bartoszewskiego: link > "Kłamstwa wokół wojennej działalności Bartoszewskiego Gdy wybuchła wojna Władysław Bartoszewski miał 17 lat. 19 września 1940 został zatrzymany na Żoliborzu w masowej obławie zorganizowanej przez hitlerowców. Przypadkowo dostał się do Oświęcimia, był w tym samym transporcie co Witold Pilecki. Od 22 września 1940 został więźniem niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau (Auschwitz I, numer obozowy 4427). Zwolniony z Oświęcimia po kilku miesiącach – 8 kwietnia 1941, co było wydarzeniem niespotykanym.Według Bartoszewskiego zwolnienie zawdzięcza przyjaciołom z Polskiego Czerwonego Krzyża, oficjalnym powodem był zły stan zdrowia. Nieoficjalnie zwolnienie przypisywano stawiennictwu siostry Bartoszewskiego, która kolaborowała z Niemcami, nawet wyszła za mąż za SS-mana. Jednak według relacji prof. Miry Modelskiej-Creech z Georgetown University w Waszyngtonie, pracownika administracji Białego Domu, istnieje świadek, który przeżył Oświęcim i twierdzi, że Bartoszewski był kolaborantem. Świadek opowiadał, że spotkał się z Bartoszewskim w Oświęcimu, znał m.in. szczegóły na temat wykształcenia Bartoszewskiego. Twierdził, że za sprawą Bartoszewskiego i 14 innych donosicieli, którzy opuścili Oświęcim (notabene pociągiem pierwszej klasy) zlikwidowano 21 wysokich rangą AK-owców. Ów świadek jest przekonany, że Bartoszewski był konfidentem. Nikogo nie zwalniano z Auschwitz, przynajmniej nie uczciwych ludzi, co innego kolaboranci… Tłumaczenie, że go zwolnili ze względów zdrowotnych wydaje się co najmniej podejrzane. Bartoszewski niemal natychmiastowo po wyjściu z Oświęcimia został wzięty do struktur konspiracyjnych. Jest to sytuacja nie do pomyślenia, taki człowiek był zbyt podejrzany, tacy ludzi mogli być pod obserwacja, dla konspiracji to zbyt duże ryzyko… Bartoszewski prawdopodobnie albo zataił ten niewygodny fakt, albo został wciągnięty do konspiracji z pomocą niemieckiej agentury. W tym czasie niemiecka agentura była niezwykle rozwiniętą. Dzisiaj milczy się o tej niechlubnej przeszłości: hasło Grupa 13 nikomu nic nie mówi podobnie jak ŻGW, dla której pracowały tysiące żydowskich agentów. Żagiew czyli Żydowska Gwardia Wolności działała nie tylko w getcie warszawskim, a w całej Warszawie. Służyła do infiltrowania żydowskich i polskich organizacji podziemnych, w tym niosących pomoc Żydom. Niemcy wyposażali swoich żydowskich agentów także w broń! Agenci mieli za zadanie udawać, że szukają pomocy, a gdy znaleźli Polaków, którzy im ją zaoferowali, po prostu donosili na nich skazując ich i tym samym często ich rodziny na śmierć. ŻGW zajmowała się także szmalcownictwem tropiąc i wydając Niemcom Żydów ukrywających się w tzw. aryjskiej części Warszawy. Podobnych organizacji było wiele, w różnych miastach, jednak największe znaczenie miały Judenraty, bez nich holocaust nie udałby się, Judenraty wyjątkowo gorliwie pomagały Niemcom mordować własny naród.
anonim2015.04.25 5:19
Dobry Jezu a nasz Panie daj mu wieczne spoczywanie. Nie nam sadzić człowiek ten miał piękne karty w swym życiu jak i białe plamy . Ale teraz powinniśmy uszanować jego śmierć a nie piszczeć .
anonim2015.04.25 5:29
cześć jego pamięci +++
anonim2015.04.25 6:53
Niech odpoczywa w pokoju.
anonim2015.04.25 8:32
@mikrobi Prawda to zgodność z obiektywną rzeczywistością. A rzeczywistość jest taka że ten facet czuł odrazę do Polaków. Jak widzę całkiem spora grupa jest tutaj tych którym można pluć w twarz a powiedzą że deszcz pada - współczuję wam ludzie bez honoru.
anonim2015.04.25 8:48
@kawosz_marcin - wielu było takich co walczyli z nazistami i komunistami, poniewierali się w lasach, ale jeśli już nawet dożyli III RP, są teraz przemilczani i otrzymują niewielkie emerytury. A co przeszedł i jak był postrzegany za młodu to inna sprawa. Zacytuję klasyka: mężczyznę poznaje się nie jak zaczyna, a jak kończy. Co ja myślę o p. Bartoszewskim to już nie napiszę, nie chcę drażnić wrażliwości tutejszych apologetów takich "autorytetów III RP" jakim stał się ten wybitny dyplomata i ekspert ds. lotnictwa pasażerskiego.
anonim2015.04.25 9:07
Otworzyłem szampanskoje! Hipf hifp huhhhaaaa! Teraz trzeba rozwikłać jak to było z tym pobytem w auszwic. W końcu ilu zwolniono z powodu stanu ZDROWIA? Zadam pytanie - w jakim charakterze był pan w obozie, panie profie? PS. Akurat dla mnie może być "profesorem". Od kiedy to mamy uznawać monopol waaadzy na przyznawanie tytułów?
anonim2015.04.25 9:11
Czyli co ? O Mało Co Proffessor może mówić o Polakach bydło - ponieważ część z nich ma inne poglądy ? Nie ma już go między nami. Łez wezwać nie zamierzam. Podobnie jak po śmierci Jaruzela czy Życińskiego wypije sobie strzemiennego z tej okazji.
anonim2015.04.25 9:14
Tak - osoba publiczna popierająca jawnych zaprzańców, zdrajców, katów narodu - jest godna najwyższej POGARDY. Wróg jest wrogiem, a wroga się NISZCZY. Ha ha Jawooszu, jakby bartoszcze był inny to byśmy go inaczej traktowali. kazdego wg czynów, słów wypowiedzianych, osądzam
anonim2015.04.25 9:39
Na przykładzie naszego "drogiego zmarłego", możemy być przekonani, że hitlerowcy byli humanitarni, a w obozach przestrzegano wszystkich cywilizacyjnych norm. Dowodem na to jest przecież fakt, wypisania Bartoszewskiego z Auschwitz z powodu "złego stanu zdrowia".
anonim2015.04.25 9:43
"Dyżurny autorytet", "jednego bydlaka mniej", "szkodnik, zdrajca", "poczucie ulgi", "otworzyłem szampanskoje"... nie macie w sercu Boga? Tyle w was z katolika co w Urbanie biskupa. A niektórzy z Was jeszcze mają krzyż w avatarze... czysty faryzeizm. "Jezus przemówił do tłumów i do swoich uczniów tymi słowami: - Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, bo zamykacie królestwo niebieskie przed ludźmi." Prawdziwy katolik zamiast pluć jadem na lewo i prawo, na ledwo ostygłe ciało zmarłego, pomodliłby się za jego duszę... A jeśli nie uważał ś.p. Bartoszewskiego za dobrego człowieka, to pomodliłby się podwójnie.
anonim2015.04.25 9:50
Pissstacjo nie "plujemy jadem na prawo i lewo", plujemy jadem na wrogów Narodu, Kościoła i Jawnogorszycieli. Jadu mamy mało, nie wystarczy na cały świat. Nie zamykamy też nieba przed nikim - czyli nie rozgłaszamy fałszywych nauk, nie oferujemy zwodniczego "usprawiedliwienia", nie oszukujemy grzesznika że jest okej.
anonim2015.04.25 9:54
@kawosz_marcin - jakby popierał Kaczyńskiego, to z takimi ciemnymi plamami w życiorysie też bym W.B. nie popierał. To nie tylko on popierał Tuska, Tusk też go traktował z nabożeństwem, bo to jest towarzystwo wzajemnej adoracji mające sporo na sumieniu, a biorąc pod uwagę, że mimo wszystko w narodzie są w mniejszości, muszą trzymać się razem, na podobnej zasadzie jak drugi wielki Polak, L.Wałęsa musiał zacząć masować lewą nogę, by przez całą III RP ta lewa noga nie wyciągnęła mu smrodków z życiorysu mogących podważyć jego bohaterstwo i honor. Jedyną przyczyną, dla którego te pseudoelitki jeszcze nie zostały strącone ja zgniłe jabłka jest możliwość nieustannego ogłupiania mas na ogromną skalę przy pomocy środków masowego przekazu.
anonim2015.04.25 9:58
Zerro, przypisujecie sobie prawo do osądzania kto jest grzesznikiem, "jawnogorszycielem", zdrajcą narodu, kościoła i plujecie na ś.p. Bartoszewskiego, którego mianowaliście wrogiem. Jak hieny. Faryzeusze też byli pewni, że tylko ich prawda jest prawdziwa. Oszczędziłbyś na niego tego jadu... Twój "wróg" już odszedł z tego świata.
anonim2015.04.25 10:00
I jeszcze jedno. Gadanina o tym, iż o zmarłych dobrze, albo nic odnosi się do osób prywatnych, w towarzystwie ludzi normalnych, u cioci na imieninach, a nie dotyczy znanych osób publicznych..
anonim2015.04.25 10:03
"Gadanina o tym, iż o zmarłych dobrze, albo nic odnosi się do osób prywatnych, w towarzystwie ludzi normalnych, u cioci na imieninach, a nie dotyczy znanych osób publicznych.." - zarządził wielki znawca i autorytet w tej kwestii Jack_Holborn®... W ten sposób [email protected] nie znajdziesz usprawiedliwienia na opluwanie zmarłego.
anonim2015.04.25 10:06
@Pistacja - zlikwidujmy sądy, IPN, nie osądzajmy, po co mamy grzebać komuś w życiorysach. Wybierzmy przyszłość.
anonim2015.04.25 10:08
"nie "plujemy jadem na prawo i lewo", plujemy jadem na wrogów Narodu, Kościoła i Jadu mamy mało, nie wystarczy na cały świat." Właśnie tacy "obrońcy kościoła" ukrzyżowali Jezusa. On też zagrażał ich kościołowi.
anonim2015.04.25 10:09
Jack_Holborn®, osądzajmy, ale tak jak napisałeś - w sądach, przez IPN, a nie pod anonimowymi komentarzami...
anonim2015.04.25 10:26
@redermic, dobrze to ująłeś. Czasami aż mnie boli jak czytam te odrażające komentarze. Na żadnym innym forum nie znajdziesz tyle nienawiści do człowieka co na Frondzie.
anonim2015.04.25 10:30
Może mi ktoś wytłumaczy bo jestem niezorientowany, z jakiej dyscypliny naukowej Bartoszewski miał tytuł profesora?
anonim2015.04.25 10:32
Bartoszcze WYBITNY? Wolne żarty! Był klakierem Zbrodniczej Bandy, piewcą "chwały" zgrai satanistów - bo sorry winnetou, ale masoneria to sługi diabła, wyklęci przez Kościół i ludzi. Trwa wojna przeciw Narodom. Wojna o wyplenienie Świętej Wiary Katolickiej. Wojna na wielu frontach, krwawa rzeź... bartoszcze stał w tej wojnie po stronie piekła. Nie będziemy ronić ślozów nad jego zezwłokiem.
anonim2015.04.25 10:39
Zastanawiam się, co też takiego wybitnego, czy choćby dobrego dla Polski uczynił p. Bartoszewski ? Nie przychodzi mi w tej kwestii nic do głowy, a i od jego fanatycznych apologetów, poza banalnymi określeniami (wybitny, elokwentny, zasłużony, dobry człowiek itp.), nic takiego się nie dowiedziałem.
anonim2015.04.25 10:40
@alladyn - mniemanologia stosowana.
anonim2015.04.25 10:42
To sobie frondomatołki folgują po Tym, który bronić się już nie może. Oto obraz prawdziwych polskich patriotów, katolików.
anonim2015.04.25 10:49
@J.H. Też tak uważam.
anonim2015.04.25 10:56
Jaki piękny dziś dzień, a i wiadomości nastrajają mnie optymizmem. Bydło bydłem, ale też potrafię się cieszyć życiem... :D
anonim2015.04.25 11:13
@Pistacja i inni W czym Bartoszewski był wybitny ? W tym że elyta Szechtera nazywała go profesorem ... a facet nawet studiów nie skończył? Czy może w tym że wyszedł z obozu ze względu na stan zdrowia ? A może był wybitny bo Polaków nazwał Bydłem ? Hm ... może też dla tego był wybitny że szargał imię i zasługi prawdziwych i wybitnych Polaków - np zablokował order orła białego dla Pileckiego. Czyli Bartoszewskiemu wolno a innym nie ? Może dlatego mówił że boi się Polaków ... i że Polacy to ochrzczona chołota. Strach słuszny go oblatywał bo i historii nie pozwolimy zmieniać szechterom , i zasług omc profesora nie zapomnimy. I przyjrzymy się stanu zdrowia i powodom wypuszczenia z obozu. A ... zaraz zaraz ... może on był wybitny bo umarł? Cóż ... wiadra pomyj na Lecha Kaczyńskiego wylewać można o Bartoszewskim prawdy mówić juz nie ? Nie doczekanie "elyto"
anonim2015.04.25 11:20
@Wojciech_Polak "Prawda to zgodność z obiektywną rzeczywistością. A rzeczywistość jest taka że ten facet czuł odrazę do Polaków" To Twoja prawda, a nie obiektywna. Niektórzy bardziej miłują Polskę mówiąc że Polacy to qrwy niż ci co głoszą że Polska jest wielka.
anonim2015.04.25 11:28
@redermic I to jest właśnie ŚWIĘTA prawda.
anonim2015.04.25 12:17
Prawda o tym człowieku dopiero do nas dotrze... łącznie z Jego kompromitacją.
anonim2015.04.25 12:22
Nazwał mnie i z połowę Polaków bydłem, tylko dlatego, że nie liżę tyłka PO. Niech mu ziemia lekką będzie, ale wielkości żadnej nie widać.
anonim2015.04.25 13:07
akurat nazwy "profesor" mu nie odmawiam, bo dla mnie profesor to ktoś kto ma słuchaczy-studentów których naucza w ciągu wykładów, przemów, mając ich pod "opieka dydaktyczną". bartoszcze mógł takich mieć więc, okej, np nauczał wytrwale nienawiści do prawopolski a miłości do fajnopolski. Więc - niech im będzie. Twardo odmawiam zarazem prawa do "nadawania profesury" jakimkolwiek organom waaadzy (niech będzie wyklęta)
anonim2015.04.25 13:18
a pogrzeb dopiero 4.05 by bronek mógł płakac przed kamerami wszystkich zależnych mediów tuż przed wyborami
anonim2015.04.25 13:53
Proponuję zaprzestać dyskusję w tym wątku. Z szacunku do majestatu śmierci.
anonim2015.04.25 15:35
kto jest bez winy niech pierwszy rzucić kamień teraz potrzebna jest tylko prośba do Boga, aby tę duszę przyjął z radością do siebie Wieczny odpoczynek racz Mu dać Panie, a światłość wiekuista niechaj Mu świeci i niech odpoczywa w pokoju wiecznym Amen +++
anonim2015.04.25 15:54
Ten pan nazwał mnie kiedyś bydłem, ale nie chowam do niego urazy
anonim2015.04.25 16:34
@mikrobi to co piszesz było by prawdą gdyby imć proffessor walczył o Polskę - a on walczył z Polakami i pamięcią o nich (np. Pilecki) ... nazywał Polaków bydłem oraz ochrzczoną hołotą ... dla takich drani nie miejsca na upamiętnianie. To nie był wielki Polak ...
anonim2015.04.25 16:50
Może i był on wielki, na swój sposób. Tylko: kiedy przestał? Może i był on Polakiem, czy to z kultury czy ze krwi, nieważne. Ale na pewno nie był Wielkim Polakiem.
anonim2015.04.25 21:12
W jakich okolicznościach Władysław Bartoszewski opuścił w 1942 KL Auschwitz ? Czyżby za dobre sprawowanie?
anonim2015.04.25 21:24
@Bartymeusz Chory był. Przecież wiadomo ze jak byłeś chory w obozie to zwalniali Cię do domu. Bo to byli humanitarni Niemcy a nie ... za przeproszeniem polscy nazisci z polskich obozów śmierci.
anonim2015.04.25 21:29
Dobra ... koniec. Wybaczam Bartoszewskiemu. Jakkolwiek nie będę kłamał ze to wielki Polak
anonim2015.04.25 22:07
eldon co w duszy to i na końcu języka tk też tak myślę
anonim2015.04.25 22:19
Czyny jego osadzaja go już za życia, chyba że przed Bogiem żałował za nie. Biorac jednak pod uwagę jego zacietrzewienie mentora, gotów jest pouczac nawet samego Boga... O tym co jest przyzwoite a co nie. To nie zawiaduje skruchy, obym się mylił. Jako chrześcijanie bydło wynaczam mu, ale chyna to za mało by wyrwać się z okowow diabla. Jeśli rzeczywiście był członkiem masonerii, to wszelkie modlitwy za niego po jego śmierci, są chyba jedynie kwiatkie do kozucha. Kozuch jeet bardzo czarny... Tym wszystkim którzy mysla, że można wojowac całe życie z nauczaniem Boga a po śmierci wystarczy odmówić modlitwy i wszystko będzie wporzadku, mogę powiedzieć: BARRZO SIĘ MYLICIE I BARDZO BEDZIECIE ZDZIWIENI, ŻE PRZED BOGIEM ODPOWIEMY ZA KZDE WYPOWIEDZIANE SLOWO! Jeśli ktoś jest osobą publiczną, musi liczyć się z tym, że nawet po smierci będzie z tego oceniany przez naród!
anonim2015.04.26 12:57
Na podstawie tego człowieka, który mimo różnych słabości dobrze zapisał się w historii Polski, widać że nie znamy dnia, ani godziny. Jeszcze kilka klika miesięcy temu powiedział w Newsweeku: "„I mówiłem [do Prezydenta Komorowskiego, namawiając go aby kandydował ponownie], że nie chcę, aby jakiś idiota przemawiał nad moim grobem. W końcu jestem kanclerzem szanownej Kapituły Orła Białego. Mam przewidziane miejsce na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach. Jakieś słowo mi się na pogrzebie należy”" Panie Świeć nad jego duszą i przyjmij go do Chwały Swojej. Niech spoczywa w Pokoju.
anonim2015.04.26 13:48
był na garnuszku Niemców
anonim2015.04.26 16:47
Janko Dzięki za troskę, pisząc to dokładnie wiem, że sam pod taki osąd podpadam... Dlatego nie wyzywam innych nacji od bydła, nie denuncjuje swoich, obcej władzy, nie twierdzę, że mój naród to chamy bez wykształcenia, co w swej prowincjonalnosci nic wartościowego nie przedstawiają sobą. Nie pogardzam tymi, którzy przygarneli mnie, wychowali i dali nadzieję na przyszłość. Nie zmawiam się z elitami innych narodów przeciw interesom Polski. Za to wszystko i wiele innych bezecenstw, w tym popieranie parti zabójców, trzeba bedzie odpowiedziec przed Bogiem. Wszytkich nas to czeka!
anonim2015.04.27 15:10
Facet należał do Klubu Krzywego Koła, tak jak Lipski, który dwa razy był hersztem loży masońskiej. Bartoszewski działał przez ostatnie lata życia tylko jednostronnie. Był tak naprawdę kosmopolitą i globalistą. Skoro mówi się, że był to człowiek który tyle zrobił dla pojednania między narodami, to działał z oczywistych powodów wybiórczo. Wrogowie USA i Izraela byli i jego wrogami. Zrobił coś dla polepszenia stosunków Polsko - Rosyjskich w ostatnim czasie? Nic nie zrobił i nie mógł, bo był na garnku zachodu i masonów.
anonim2015.04.27 16:33
Władysław Bartoszewski się zeszmacił, ale żył wśród takich samych szmatławych gnid jak, powiedzmy, Tusk, czy Komorowski i Kopacz i dlatego ordery takiego towarzystwa nie są "normatywne".
anonim2015.04.28 10:12
Co wielkiego zrobił dla nas Polaków? Dzielił nas na bydło i tych swoich. Tak można podsumować to dzieło życia. Co do sądu ostatecznego, który nas czeka, to lepiej w wyroki boskie się nie wtrącać. A wszelkie wołania ciszej nad trumną, w przypadku osoby działającej politycznie są śmieszne. Nie chcesz osądów publicznych po śmierci, nie bierz się za politykę, czy polityczkę.