Walka z życiem w PRL, czyli nie bądźmy Sowietami - zdjęcie
25.01.19, 12:30

Walka z życiem w PRL, czyli nie bądźmy Sowietami

7

Dziś rosyjscy propagandziści w Polsce karykaturalnie podszywający się pod narodowców gloryfikują PRL za wzrost ludności Polski. Jest to ordynarna prokomunistyczna manipulacja. Komunistyczny okupant na ziemiach polskich po II wojnie światowej prowadził politykę promocji aborcji i antykoncepcji, mającej na celu biologiczną zagładę narodu polskiego. Celem władającą okupowaną Polską w imieniu Moskwy PZPR była depopulacja narodu polskiego. Identyczne cele ma dziś ONZ, a w naszym kraju groteskowa opozycja i lewica (często rodzinnie związana z komunistycznym okupantem).

Stojący na czele komunistów okupujących Polskę Władysław Gomułka w 1955 roku na III plenum komitetu centralnego PZPR oświadczył, że „przyrost ludności, jaki obecnie u nas istnieje, jest poważnym hamulcem dla tempa wzrostu stopy życiowej”. Zdaniem Gomułki przeludnienie w PRL budziło grozę.

Niszczeniu biologicznej substancji narodu przez komunistycznego okupanta w PRL sprzeciwiał się Kościół katolicki, za co był przez komunistów prześladowany. Konflikt ten opisała Łucja Marek w artykule „Ofensywie klerykalizmu trzeba położyć tamę”. Partyjno-państwowa walka z Kościołem o ducha narodu w okresie Wielkiej Nowenny na przykładzie województwa katowickiego” opublikowanym na łamach 1024 stronicowego zbioru artykułów naukowych wydanych staraniem Instytutu Pamięci Narodowej „Pół wieku Milenium. Religijne, polityczne i społeczne aspekty obchodów Tysiąclecia Chrztu Polski (1956 –1966/1967)”.

Komuniści w PRL prowadzili politykę planowej depopulacji narodu Polskiego. Od 1956 w PRL można było zabijać nienarodzone dzieci też ze tzw. względów społecznych (czyli bez ograniczeń). Możliwe, że rocznie w PRL w zabiegach aborcji mordowano aż 800.000 nienarodzonych dzieci (co może oznaczać, że w wyniku aborcji przez cały okres PRL komunistom mogło się udać, wymordować 24 miliony Polaków).

W trakcie przygotowań do milenium chrztu Polski Kościół katolicki szczególnie podkreślał wartość życia dzieci nienarodzonych i zwalczał. Antyaborcyjnym działaniom Kościoła służył rozwój, zwalczanego przez komunistów, nielegalnego katolickiego systemu pomocy kobietom w ciąży, rodzinom z dziećmi i samotnym matkom. Komuniści wszelkimi sposobami w PRL zwalczali powstawanie katolickich poradni rodzinnych, walkę z aborcją, upowszechnianie wiedzy o nienarodzonych dzieciach.

Komuniści zwalczali druk i kolportaż katolickich materiałów w obronie rodziny, moralności, krytykujących aborcje, uznając takie publikacje za „działalność polityczną, wręcz antypaństwową”, chęć rozpętania wojny religijnej. Publikacje katolickie były rekwirowane i niszczone przez organy państwa komunistycznego (milicję, bezpiekę, prokuraturę, biurokracje).

W swej antyklerykalnej propagandzie komuniści zwalczali sprzeciw Kościoła katolickiego wobec aborcji i antykoncepcji. Katolicy przez komunistów oskarżani byli o łamanie przepisów i niszczenie szacunku od państwa.

Zdanie komunistów katolicki sprzeciw wobec aborcji i antykoncepcji miał doprowadzić do przeludnienia. Według komunistów bez aborcji i antykoncepcji Polska miała w 2000 roku liczyć 52 miliony mieszkańców. W opinii komunistycznego okupanta „nadmierny przyrost naturalny pochłaniał środki, które mogły być wykorzystane na poprawę stopy życiowej społeczeństwa i wzrost produkcji dób konsumpcyjnych”.

Komuniści uważali, że posiadanie „kilkorga dzieci nie jest tylko prywatną sprawą rodziców” tylko gigantycznym obciążeniem dla budżetu państwa. Nadmierną prokreację komuniści w PRL zwalczali za pośrednictwem Towarzystwa Świadomego Macierzyństwa, Ligi Kobiet, służby zdrowia wykonywającej masowe aborcje, poradni K i W (kobiecych i wenerologicznych), państwowej propagandy i państwowych mediów kreujących negatywny wizerunek rodzin wielodzietnych, poprzez upowszechnianie antykoncepcji, aktywizacji zawodowej kobiet.

Komuniści uważali, że upowszechnienie aborcji ograniczy biedę wśród rodzin wielodzietnych. Poza możliwościami percepcyjnymi komunistycznego okupanta Polski było to, że bieda na ziemiach polskich nie była wynikiem wielodzietności, ale właśnie komunizmu, bo gdziekolwiek na świecie komuniści przejmują władze, choćby był to najbardziej bogaty kraj, tam zawsze pojawia się bieda (przykładem jest dziś Wenezuela posiadająca większe zasoby ropy i gazu niż Arabia Saudyjska).

Sprzeciw Kościoła katolickiego był dla komunistów „bezprawiem”, „zamachem na konstytucje”, działalnością kryminalną. Zdaniem komunistycznego okupanta legalna aborcja w Polsce chroniła PRL przed nadmierną ilością dzieci w dużych rodzinach, narodzinami dzieci w rodzinach pijaków i osób chorych.

Jan Bodakowski

Komentarze (7):

Maria Błaszczyk2019.01.25 16:47
Wszystko pan poplatał, panie redaktorze.... "Komunistyczny okupant na ziemiach polskich po II wojnie światowej prowadził politykę promocji aborcji i antykoncepcji, mającej na celu biologiczną zagładę narodu polskiego"? Otóż nie - było wręcz przeciwnie. po II wojnie światowej w Polsce (jak i w pozostałych krajach, które znalazły się w sferze wpływów ZSRR) wprowadzono stalinowski zakaz aborcji. Funkcjonował on do 1956 roku. Zakaz ten zniesiono własnie w celu ochrony życia. Co roku w Polsce bowiem umierało parę tysięcy kobiet po nielegalnych zabiegach. W szpitalach wykonywano setki operacji ratujących życie kobiet z komplikacjami po aborcjach w podziemiu. Ustawę z 1956 roku, przyjętą przez polskie społeczeństwo z cichą ulgą, określano jako amnestię dla kobiet. Celem tej ustawy była „ochrona zdrowia kobiety przed ujemnymi skutkami zabiegów przerywania ciąży, dokonywanych w nieodpowiednich warunkach lub przez osoby niebędące lekarzami”.
Gwizda2019.01.25 18:43
To, że komuniści coś tam powiedzieli, nie świadczy że taka była prawda. A prawda była inna. Prawda była taka, że za Lenina i Trockiego obowiązywał kurs na swobodę seksualną i skrobanki, właśnie w celu ujarzmienia i zniszczenia społeczeństwa. Szaleństwa bolszewickie zakończył Stalin. Wyrżnął on najgorszych bolszewików, kazał zwtłuc Trockiego i zaczął budowac "normalniejsze" imperium, a nie przeć do rewolucji światowej. Stąd i pewien powiew stalinowskiej "normalizacji" oraz ukrócenie terroru. Tak właśnie było - Stalin to względny koniec terroru, choć międzynarodowy marksizm przedstawia go jako potwora - właśnie za to, że wytłukł najgorszych zbrodniarzy. O milionach ofiar leninizmu uparcie się milczy. Potem sam został zamordowany i nastąpił pewien powrót do najgorszych praktyk leninizmu. W tym do decyzji o wyniszczaniu ludów podbitych.
Maria Błaszczyk2019.01.25 20:22
To trochę nie na temat. Temat był: "Komunistyczny okupant na ziemiach polskich po II wojnie światowej prowadził politykę promocji aborcji i antykoncepcji, mającej na celu biologiczną zagładę narodu polskiego", podczas kiedy komunistyczny okupant na ziemiach polskich po II wojnie światowej prowadził politykę zakazu aborcji (antykoncepcja była po prostu w zasadzie niedostępna dla zwykłych ludzi), w yniku którego tysiące kobiet co roku umierały, a kolejne tysięce państwowa służba zdrowia próbowała przywracać do zdrowia po skrobankach w podziemiu.
Stachu2019.01.25 14:19
Coś tam znowu panu przygadali w "Kabareciku" ? To niech pan ich nie ogląda, jest wiele ciekawszych kanałów na YT. A może zabolało pana to, jak przytoczyli bezlitosne dane o demografii w bezbożnym PRL?
Urszula Lipska2019.01.25 14:01
https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/finanse-pis-prawo-i-sprawiedliwosc,220,0,2326492.html
Brokrak2019.01.25 12:48
Tylko notoryczny klamca, może pisać takie bzdury. Przez 45 lat PRL przybyło, powtarzam PRZYBYŁO - 14 milionów obywateli. Przez 30 lat "wolnej Polski" z zakazem aborcji - NIE PRZYBYŁO - NIC !!!! Mogę też zauważyć - że w USA aborcja jest legalna do ostatnich dni ciąży!!!! a obywateli przybywa.
Gwizda2019.01.25 19:02
Jestes albo po prostu półmądry, albo świadomie łgasz. Doskonale wiesz, że aborcje to w całokształcie "zastępowalności pokoleń" mały pikuś. Doskonale wiesz, że za PRLu jeszcze nie wdrożono zaawansowanych socjotechnik antynatalistycznych, i sama dostępność skrobanki nie była w stanie zdławić przyrostu.